UDOSTĘPNIJ
REKLAMA

⇑ REKLAMA PŁATNEJ USŁUGI⇑



Cierpliwość Diabła to kolejny thriller od mistrza – Maxime Chattama. Jest to kontynuacja niezwykle mrocznego Plugawego Spisku (recenzja tutaj) z francuskimi żandarmami w roli głównej. Jak wypada nowa pozycja autora? O tym w rozwinięciu.
Ludivine Wencker po traumatycznych przeżyciach półtora roku temu w Kanadzie wciąż nie może się do końca pozbierać. Postanowiła, że przez resztę kariery będzie zgłębiać psychikę szeroko pojętego grona szaleńców. Po powrocie z Kanady zamieszkała na pewien czas u najbardziej znanego profilera Mikelisa, który pomagał im podczas tamtych wydarzeń. Ludivine chciała, podobnie do doświadczonego śledczego, zdobyć umiejętność myślenia jak psychopata. Po tym „stażu” wróciła do pracy i starała się jakoś sobie radzić ze złymi wspomnieniami.
Ludivine i Segnon biorą udział w pozornie prostej akcji zatrzymania transportu narkotyków. Jednak, gdy okazuje się, że przewożony towar to ludzka skóra należąca do kilku różnych osób, nasza dwójka rozpoczyna kolejne wielkie śledztwo. Jakby tego było mało, w tym samym czasie niezwiązani ze sobą szaleńcy dokonują wielu krwawych ataków na bezbronnych ludzi.
Naturalnie nie mogę zapędzać się dalej, bo będę zdradzał kolejne wątki książki. Czego można spodziewać się po tej lekturze. Patrząc obiektywnie – dokładnie tego samego co w zdecydowanej większości książek Chattama. Mrocznego klimatu, bezkompromisowych morderców, bardzo szczegółowych i odrażających opisów ofiar i wielu zwrotów akcji. Pod tym względem autor nie zaskakuje.
Jako fan jego twórczości, twierdzę jednak, że to ten sam Chattam, na którego czekałem! Czytam dużo i rzadko daję się wkręcić na pisarskie chwyty Kinga, Koontza czy Mastertona. Dużo bardziej przeraża mnie zagłębianie się w kolejne historie Francuza. To ciągłe poczucie zagrożenia, uczucie bezsilności towarzyszące od pierwszej strony jest nie do zastąpienia. Thrillery Chattama przerażają dużo bardziej niż niejeden horror.
Bardzo chciałbym, aby w kolejnych książkach Maxime Chattam przywrócił akcję swoich powieści do Stanów Zjednoczonych. Seryjni mordercy i inni zwyrodnialcy chyba bardziej pasują do tamtych rejonów. Szczytem marzeń byłaby kolejna przygoda Josha Brolina ze słynnej Trylogii Zła, którą debiutował. To, że Brolin był kilka razy wspomniany w obu książkach z Ludivine nie rekompensuje jego nowych przygód.
Recenzja tym razem krótka, ale mająca tylko jeden wydźwięk – czytać! Cierpliwość Diabła to kolejna pozycja obowiązkowa dla fanów Maxime Chattama oraz dla każdego, kto lubi solidny dreszczyk emocji. POLECAM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here