UDOSTĘPNIJ
REKLAMA

Widząc tytuł książki Top Gear od środka większość ludzi powie coś w stylu: „kim jest, k… Richard Porter”. Jako fan tego najbardziej rozpoznawalnego na świecie programu motoryzacyjnego mogę się pochwalić, że… też nie wiedziałem. Ale już wiem! Richard Porter napisał scenariusz do wszystkich odcinków Top Gear od 2002 roku, czyli momentu, gdy program został stworzony od nowa. Po wywołanym przez Clarksona skandalu w 2015 roku Porter podobnie jak większość kolegów odszedł z ekipy, ja owocem braku roboty, jak sam mówi, jest ta książka. Sprawdźmy czy po 13 latach, 22 sezonach i 175 odcinkach programu Top Gear Richard Porter ma coś do dodania.

Clarkson Hammond i May w Australii

Pomijając rozdział wprowadzający Richard Porter zdecydował się na utrzymaniu całości w porządku chronologicznym. Możemy dowiedzieć się jak dostał pracę w programie o samochodach nie mając żadnego doświadczenia, ukończonych studiów kierunkowych, ani nawet znajomości. Trzeba przyznać, że byłem mocno zaskoczony, że nawet w takim molochu jak BBC pracę może dostać przypadkowy facet z fajnym pomysłem.

Dalej Porter opowiada o trudnych początkach programu. Dowiadujemy się w jaki sposób na pokładzie obok Clarksona pojawili się Hammond i May, a także dlaczego wśród prowadzących nie ma pewnego dość znanego piłkarza, mimo, iż ten był przekonany, że pracuje w Top Gear. Kolejne rozdziały to opis rozwoju programu. Skąd brały się te wszystkie niesamowite pomysły. I te głupie i te świetne.

Ekipa w indyjskim odcinku specjalnym

Zaskoczyło mnie to, o jak wielu sprawach Porter wspomniał. Czytając tytuły kolejnych rozdziałów zdawałem sobie sprawę, że takie właśnie pytania zadawałem sobie oglądając program. Kto wymyślił Stiga? Już wiadomo. Jak ekipa zareagowała na wieści o książce Collinsa? Jest o i tym. Skąd wzięły się absurdalnie głupie, a często śmieszne zapowiedzi Stiga (niektórzy twierdzą… [some say…])? Jest to świetnie opisana historyjka tej tajemniczej postaci w białym kombinezonie.

Top Gear to nie tylko Stig, więc Porter opowiada trochę o gościach specjalnych w cyklu Gwiazda w samochodzie za rozsądną cenę. Czy gwiazdorzyli i mieli fochy, czy autentycznie jarali się swoimi czasami na torze? Dowiecie się. Do tego masa cennych informacji i odpowiedzi na często zadawane pytania: skąd biorą te wszystkie samochody? Kto pozwala je niszczyć?

Dużo miejsca dostają rzecz jasna prezenterzy. Książka Portera przybliża nam trójkę prowadzących i ukazuje ich poza planem zdjęciowym. Co robią w czasie przygotowań do odcinków, jaki mają wpływ na scenariusz, a także czy ich charakterystyczne kłótnie to wymysł producentów, czy może tacy są na co dzień. Masa fajnych ciekawostek.

BBCA_TOG_1406_DAI
Słynna tratwa z samochodami z boliwijskiego odcinka specjalnego

Największą zaletą książki jest jednak humor. Richard Porter okazuje się osobą bez, której Top Gear wyglądałby zupełnie inaczej. Jestem o tym przekonany, bo styl pisania i przekazywania informacji przywodzi na myśl sprzeczki prezenterów. Są wymyślne porównania, żarty z niektórych osób oraz wielki luz i dystans do siebie. Porter opisuje jakieś wydarzenie, by na koniec stwierdzić, że: te dwa ostatnie zdania chyba zmyśliłem. Podsumowania rozdziałów nierzadko kończą się takim samym, absurdalnym stwierdzeniem jak konkluzje wielu materiałów w programie.

Czy książka ma słabe punkty? Jak zawsze w tego typu publikacjach trafimy na rozdziały nudniejsze od pozostałych, bo nie każdego interesują niuanse przygotowania imprezy charytatywnej. Top Gear od środka ponadto jest książką przeznaczoną stricte dla fanów programu lub chociażby wiedzących na czym on polega. Jeśli informacje z poprzednich akapitów nie nic wam nie mówią to nie macie czego szukać w książce Portera. Czytając czułem się jakbym po prostu oglądał Top Gear i to najlepsza rekomendacja, jaka przychodzi mi do głowy. POLECAM.

PS. Po obejrzeniu poniższego filmiku będziecie wiedzieć czego spodziewać się po książce 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here