UDOSTĘPNIJ
REKLAMA

⇑ REKLAMA PŁATNEJ USŁUGI⇑



Simon Beckett zapisał się w mojej pamięci za sprawą świetnego cyklu z Davidem Hunterem, wybitnym antropologiem sądowym. Bez zastanowienia, więc sięgnąłem po jego nową książkę pt. Zimne Ognie. Czy jest równie dobra?

Na wstępie trafiłem na pewną niespodziankę. Okazuje się, że powieść ukazała się już 1997 roku, a niemalże dwadzieścia lat później została przez autora przeredagowana i uaktualniona o komórki, sieci społecznościowe i całą technologiczną otoczkę, której próżno było szukać w latach dziewięćdziesiątych.

Recenzja książki Rany Kamieni

rany_kamieni

Kate Powell, szefowa agencji marketingowej wygrywa swój największy przetarg w karierze i zostaje oficjalnym przedstawicielem wielkiej fundacji. Samotna, przepracowana kobieta postanawia zmienić swoje życie i urodzić dziecko. Nie mając partnera, co spowodowały między innymi bardzo złe doświadczenia z przeszłości, Kate decyduje się na sztuczne zapłodnienie w prywatnej klinice. Zniechęcona anonimowością dawców nasienia, postanawia znaleźć dawcę, poprzez zamieszczone ogłoszenie w specjalistycznej prasie różnych branż. Jej życie zmienia się nie do poznania, gdy na ogłoszenie odpowiada psycholog Alex Turner.

W zasadzie nie wiem, do jakiego gatunku należy książka. Próżno szukać tu sensacji, napięcia i przygody. To powieść obyczajowa, w której akcja rozwija się w ślamazarnym tempie. Ponad połowa książki (60%) to rozwijanie bohaterów, zacieśnianie więzi i dużo malutkich przesłanek, co do przyszłych wydarzeń.

Niestety książka nie zaskakuje zupełnie niczym. Jest do bólu przewidywalna. Na zakończenie można wpaść nawet przed przepołowieniem lektury. Główna bohaterka robi same głupstwa, podejmuje kretyńskie decyzje i nie widzi najoczywistszych oczywistości. Światełkiem w tunelu jest jej trzeźwo myśląca przyjaciółka – Lucy, którą Kate oczywiście zlewa.

Ostrzegam jeśli, tak jak ja, sięgacie po książkę z powodu cenionego autora. Zimne Ognie Simona Becketta wieją nudą i rozterkami na poziomie Mody na Sukces. Fani Harlequinów może będą zadowoleni, ale ja jestem cholernie rozczarowany.

oceny-04

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here