UDOSTĘPNIJ
REKLAMA
⇑REKLAMA PŁATNEJ USŁUGI⇑


BURZA PIASKOWA 

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jamesa Rollinsa. Nie słyszałem wiele o jego twórczości, ale przyszedł czas, że naszła mnie ochota na książkę w stylu Kodu DaVinci i szybki reaserch wytypował to właśnie nazwisko. Jako, że lubię serie książek z bohaterami, których już znam, to SIGMA Force wydała się dobrym wyborem na zapoznanie.


Seria SIGMA Force składa się z:

    1. Burza Piaskowa – Recenzja
    2. Mapa Trzech Mędrców – Recenzja
    3. Czarny Zakon – Recenzja
    4. Wirus Judasza – Recenzja
    5. Ostatnia Wyrocznia – Recenzja
    6. Klucz Zagłady – Recenzja
    7. Kolonia Diabła – Recenzja
    8. Linia Krwi – Recenzja
    9. Oko Boga 
    10. Szósta Apokalipsa 
    11. Labirynt Kości 
    12. Siódma Plaga 

W Muzeum Brytyjskim dochodzi do poważnego wybuchu. W miejscu eksplozji naukowcy stwierdzają obecność promieniowania charakterystycznego dla anihilacji antymaterii. Ślady bada kustoszka zniszczonej wystawy, doktor Safia Al-Maaz, a na miejscu pojawia się również prywatna właścicielka wystawy, Kara Kensington mająca nadzieję, że wydarzenie wyjaśni tajemniczą śmierć jej ojca wiele lat temu. Ze względu na naturę odkrycia do muzeum zostaje wysłana tajna jednostka Sigma i najlepszy jej agent, Painter Crowe.

Czym jest Oddział Sigma? Jeśli kojarzycie elitarną grupę komandosów zwaną Delta Force to wiecie, że bierze ona udział w tajnych, zbrojnych operacjach na terenie całego świata. Z kolei Sigma zajmuje się przypadkami, które dotyczą ważnych i mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo świata, odkryć naukowych. Agenci Sigmy oprócz profesjonalnego przeszkolenia wojskowego, specjalizują się w różnych dziedzin nauki, nierzadko posiadając kilka doktoratów.

Burza Piaskowa z Brytyjskiego Muzeum zabiera nas do Omanu, na poszukiwanie tzw. Atlantydy Piasków – mitycznego miasta Ubar. Na miejscu do ekspedycji dołącza były narzeczony Safii, narwany doktor Omaha Dunn, który nie bez powodu nazywany jest Indianą oraz jego zafascynowany partnerką Crowe’a brat. Oczywiście nie mogło zabraknąć ludzi, którzy również chcą odnaleźć mityczne miasto i położyć łapę na bogactwach jakie skrywa. Rolę czarnych charakterów przyjmuje tajemnicza Gildia, a grupą pościgową dowodzi bliska znajoma Paintera – Cassandra Sanchez. Mimo typowo przygodowego charakteru historia jest dość poważna. Pojawia się dużo trupów, jest tajemnicza i bezwzględna Gildia, są zdrady i ukryte motywy.

Rollins kupił mnie mieszaniem naukowych faktów z fikcją. To, co chwaliłem u Douglasa Prestona i jego agenta Forda, tutaj mamy podniesione do potęgi. Z jednej strony Safia, która rozwiązuje starożytne zagadki odnosząc się do tekstów biblijnych, a z drugiej agenci Sigmy naukowo tłumaczący niezwykłe zjawiska z jakimi spotykają się bohaterowie. Jasne, w większości przypadków mamy do czynienia z mniejszym bądź większym naciąganiem faktów pod tezę, ale mimo to przygoda nabiera realizmu i jeszcze bardziej angażuje.

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie dłużyzny. Licząca ponad 500 stron cegła zawiera sporo fragmentów, bez których spokojnie mogłaby się obejść. Przemyślenia i rozterki Safii to chyba najbardziej niepotrzebny i męczący wątek. Rozumiem, że dziewczyna dopiero co pozbierała się po ciężkich chwilach, odsunęła się od przyjaciół i narzeczonego, ale ma to znikomy wpływ na całą opowieść i uknutą intrygę.

Burza Piaskowa to bardzo dobre otwarcie serii Sigma Force Jamesa Rollinsa. Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie przeczytałem nic jego autorstwa, ale szybko to się zmieni. Skompletowałem już kolejne tomy, bo jest to typ powieści, który bardzo mi leży. Trochę przygody, trochę nauki, trochę akcji i trochę wielkich odkryć. Warto!

oceny-07

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here