UDOSTĘPNIJ
REKLAMA

⇑REKLAMA PŁATNEJ USŁUGI⇑



THE WALKING DEAD 7×11: HOSTILES AND CALAMITIES 

Trzy z ośmiu odcinków drugiej części siódmego sezonu The Walking Dead za nami. Dwa całkiem udane epizody skupiły się na głównych bohaterach, więc musiał przyjść czas, by zająć się najjaśniejszą postacią tego sezonu – Neganem. Sprawdzam jak wypada Hostiles and Calamities. Uwaga na spoilery odcinka.

Cofamy się w czasie do jesiennego finału, gdy Negan załatwił Spencera i zabrał ze sobą Eugene’a. Przy okazji przypomniano kretyńską scenę, gdy Rosita celując do Negana trafiła w Lucille (jego kij jakby ktoś nie pamiętał)… Akcja odcinka w całości rozgrywa się w Sanktuarium zaraz po ucieczce Daryla i przybyciu Eugene’a.

Najpierw jednak skupiamy się na sytuacji Dwighta. Szybko okazuje się, że to jego żona pomogła uciec Darylowi, a sama zniknęła. Dwight otrzymuje od Negana kolejną szansę – ma wytropić Sherry i albo sprowadzić ją z powrotem, albo zabić. Dwight rusza na łowy, które kończą się w jego rodzinnym domu. Znajduje pożegnalny list i w zasadzie tyle. Wątek nie wnosi nic ciekawego do odcinka, ale daje kilka wskazówek, co do przyszłości tej postaci. Po powrocie Dwight poinformował Negana, że zabił żonę, a na miejscowego lekarza rzucił podejrzenie spółkowania z uciekinierką. Doktorek otrzymuje naturalnie najwyższy wymiar kary, a Sanktuarium traci swojego lekarza. Myślę, że ruch był początkiem zemsty Dwighta na Neganie za wszystkie upokorzenia i zniszczenie życia. Wygląda na to, że Dwight porozumie się z Rickiem jeszcze w tym, bądź w pierwszej połowie przyszłego sezonu.

Wracając na moment do wątku żony. Podejrzewałem, że to Sherry pomoże Darylowi, ale byłem pewien, że drzwi otworzył mu Jezus, gdy razem z Carlem infiltrowali Sanktuarium. Nie pamiętam dokładnie sceny, w której Jezus znalazł Daryla, więc nie powiem na pewno. Być może dziewczyna uciekła razem z Jezusem i siedzi na Wzgórzu. Okaże się w przyszłych odcinkach, bo nie wierzę, że wątek Sherry został zakończony.

Bohaterem odcinka był jednak Eugene. Cierpiący na poważne zaburzenie mózgowiec zamiast do karceru trafił do przytulnego pokoju Sanktuarium. Negan dostrzegł jego talenty (wytwarzanie amunicji) i postanowił sprawić, by Eugene po prostu chciał być członkiem społeczności Zbawców. Kilka fajnych pomysłów Eugene’a pokazuje jak bardzo niewykorzystanym bohaterem był do tej pory. Odkąd pojawił się w trzecim sezonie był tylko tłem, a dopiero teraz ma szansę zaistnieć w pamięci.

Oczywiście nie mogło zabraknąć durnych scen z żonami Negana, które miały dotrzymywać mu towarzystwa. Nudne fragmenty zakończyła scena z nieszczęsnym lekarzem, której był świadkiem. Eugene podjął postanowił dołączyć do Negana. Świetny pomysł scenarzystów i mam nadzieję, że nie będzie to kolejne zagrywka typu „udaję, że jestem z nimi, żeby wam pomóc”. Zmiana strony może przynieść serialowi dużo dobrego. Z utęsknieniem będziemy czekać na odcinek, gdy Alexandrii dopadną zdrajcę.

The Walking Dead 7×11: Hostiles and Calamities to odcinek bardzo średni. Nie dzieje się tutaj zbyt dużo, a wątek przewodni nie został nawet tknięty. Tradycją The Walking Dead stało się puszczanie fillerów, które skupiają się na pobocznych wątkach i pobocznych postaciach. Niestety 16 odcinków na sezon to ewidentnie zbyt dużo i scenarzyści wciskają nam zapychacze. Najważniejsze sceny z tego epizodu spokojnie zmieściłyby się w krótkich fragmentach dwóch poprzednich odcinków. Za tydzień kolejny filler z Michonne i Rickiem w rolach głównych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here