UDOSTĘPNIJ
REKLAMA

REKLAMA



Podwójna tożsamość bogów to książka, która zaintrygowała mnie tematyką, ponieważ traktuje o szeroko pojętej popkulturze, mojemu hobby, któremu poświęcam każdą wolną chwilę. Michał Cetnarowski załapał się za bary z wybitnymi twórcami i ich wielkimi dziełami, o których mimo upływu lat ciągle rozmawiamy, i które ciągle czcimy. Sprawdźmy jak mu wyszło.

Książka podzielona jest na trzy oddzielne sekcje. Pierwszy z nich to zbiór 22 esejów na temat twórczości mistrzów swoich gatunków. Mamy tutaj początki światowej fantastyki, polską historię tego gatunku, a następnie płynnie przechodzimy do dorobku poszczególnych autorów. Znalazł się tutaj Raymond Chandler, Robert E. Howard, Cormac McCarthy, Arthur Conan Doyle, Phillip P. Dick, Frank Miller, Alan Moore, Neil Gaiman, Garth Ennis oraz rodzimi twórcy, a wśród nich Jacek Dukaj, Andrzej Sapkowski, czy Papcio Chmiel.

Podczas lektury pierwszej części trudno nie odnieść wrażenia, że eseje składają się bardziej w encyklopedyczne kompendium wiedzy o danych nazwiskach niż poruszają tematy, których nie znaliby fani. Pierwsze rozdziały przybliżające rozwój polskiej fantastyki i fantasy czytałem z pełnym zaangażowaniem. Znalazło się sporo ciekawostek, jakich nie było mi dane poznać. Gdy Michał Cetnarowski zaczyna skupiać się na poszczególnych autorach robi się co raz słabiej. Ich notki biograficzne zostały podane w zwięzłej i zgrabnej formie, co doceniam, ale oprócz szczegółów ich życia, trudno szukać tutaj czegoś więcej.

Jako fan wielu z wymienionych wyżej panów nie dowiedziałem się niczego, czego bym się nie dokopał wcześniej, ale osoby, które dopiero zaczynają interesować popkulturą mogą być zachwycone. Wyobrażam sobie nastolatków zajaranych kolejnymi filmami Marvela i DC, którzy idąc za swoją nową zajawką chcę zgłębić wiedzę na temat genezy kolejnych postaci. W takim przypadku Podwójna tożsamość bogów sprawdzi się bardzo dobrze, bo oprócz przyswojenia nazwisk najbardziej utytułowanych twórców, mogą zrobić sobie konkretną listę „geekowskich lektur obowiązkowych”, o których chętnie wspomina Cetnarowski.

Druga część to rozmowy, a dokładniej 7 rozmów jakie Michał Cetnarowski przeprowadził z osobami mocno związanymi z popkulturą. Znalazły się tutaj trzy rozmowy z Michałem Foersterem (kondycja polskiej fantastyki, dziedzictwo Stanisława Lema, horrory w popkulturze), dwie z Pawłem Majką (o Sadze Wiedźmińskiej i Lodowym Ogrodzie), jedną z Piotrem Górskim (o fantasy Roberta M. Wagnera Opowieści z meekhańskiego pogranicza) raz jedną z Maciejem Parowskim (o…wszystkim).

Rozmowy były dla mnie dość nudnawe, ponieważ nie siedzę aż tak głęboko w polskiej fantastyce, a zdecydowana większość z nich właśnie do niej się odwołuje. Mocno zainteresowała mnie za to rozmowa o horrorach, gore i szokerach po jakie ochoczo sięgają twórcy filmowi, ale też autorzy książek i komiksów. Kilka naprawdę celnych spostrzeżeń i bardzo fajna analiza kilku przypadków.

W ostatniej części otrzymaliśmy aż 15 recenzji. Są to teksty niezwykle profesjonalne i dopracowane w najmniejszych detalach. Recenzje czyta się bardzo dobrze i wielokrotnie łapałem się na myśli, że sam chciałbym dojść do takiego poziomu. Tutaj nie przyczepię się do niczego.

Podwójna tożsamość bogów to książka, którą ciężko mi sklasyfikować. Zbiór esejów, rozmów i recenzji, jakie ukazywały się w pismach o literaturze fantastycznej to, jak pisałem wyżej, kompendium wiedzy dla osób, które zaczęły interesować się dokonaniami mistrzów fantastyki i fantasy. Ja w ‚branży’ siedzę już długo, więc trudno mnie zaskoczyć. Ponadto przed lekturą spodziewałem się dużo większego nacisku na świat komiksów (co zdawała się sugerować okładka), dlatego książka nie trafiła w moją czułą stronę, a gdy już chwyciła mój temat, robiła to pobieżnie i nie dowiedziałem się niczego nowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here