UDOSTĘPNIJ

Za sprawą Egmontu na polskim rynku pojawiła się reedycja Hellboya. Śliczne wydanie w twardej oprawie zawiera dwie opowieści, które są świetną okazją, by przybliżyć sobie tę arcyciekawą serię. Jeśli znacie dokonania Mike’a Mignoli to pędźcie do sklepów, a jeśli tytuł nic wam nie mówi, to czytajcie dalej!

Hellboy swoje imię zawdzięcza pochodzeniu. Wskutek tajemniczego rytuału naziści szukający broni masowej zagłady nieopatrznie przywołują na Ziemię pół-demona. Odbity przez Amerykanów, Hellboy mieszka i wychowuje się w USA, gdzie po kilku latach staje się agentem B.B.P.O (Biuro Badań Paranormalnych i Obrony). Wraz z kilkoma towarzyszami o unikalnych cechach i zdolnościach zajmuje się rozwiązywaniem zagadek paranormalnych na całym świecie. Komiks ukazywał się w formie szeregu miniserii, które składały się z kilku kolejnych zeszytów. W ten sposób przedstawione opowieści były w dużym stopniu samodzielne i nie wymuszały znajomości dziesiątek wcześniejszych rozdziałów i masy tie-inów, charakterystycznych dla Marvela i DC.

NASIENIE ZNISZCZENIA

Pierwsza zawarta w tym albumie historia to również pierwszy rozdział przygód Hellboya. Mignola w dość zwięzły sposób przedstawia origin bohatera, który rozwijany w kolejnych tomach. Po krótkim wstępie przeskakujemy prawie 50 lat do przodu, gdy Hellboy jest cenionym i zaufanym agentem B.B.P.O. Agenci zostają wysłani z pozoru prostą misją zbadania „domu, w którym straszy”. Upiorna posiadłość Cavendishów okupiona jest mroczną tajemnicą, a obecność Hellboya w tym miejscu okazuje się nie do końca przypadkowa…

Pierwszy tom rzuca w czytelnika wszystkim, co Hellboy ma najlepsze. Świetny, sarkastyczny główny bohater, który dużo gada, dużo narzeka i nie stroni od walki. Bohater to jednak nie wszystko, ponieważ nawet najlepsza postać zniknie bez śladu w fabularnej mieliźnie. Paranormalna intryga ochoczo odwołuje się do znanych legend, historii z dreszczykiem i nie boi się wykorzystywać ikoniczne postaci znanych na całym świecie dzieł grozy. Nasienie Zniszczenia może nie powala na kolana złożoną intrygą, ale nie można jej odmówić unikalnego klimatu i fajnych twistów. Gdy pierwszy raz przeczytałem tę historię Hellboy wskoczył do czołówki moich ulubionych komiksowych bohaterów.

OBUDZIĆ DIABŁA

Druga opowieść tego albumu to Obudzić Diabła. Akcja w głównej mierze rozgrywa się w pobliżu zamku podobno nieśmiertelnego Vladimira Giurescu. Gość jest podobno wampirem i odżywa przy pełni Księżyca. Giurescu jest jednak tylko płotką, ponieważ prawdziwym zagrożeniem dla Hellboya, a przede wszystkim świata jest Grigori Rasputin, rosyjski czarnoksiężnik, który posiadł tajemną wiedzę i chce sprowadzić na nasze głowy mityczny Ragna Rok (tak, pisany w ten sposób).

Obudzić Diabła w 1997 roku otrzymało Nagrodę Eisnera, czyli największe wyróżnienie jakie może otrzymać twórca komiksu (taki branżowy Oscar). I nic dziwnego, ponieważ jest to genialna opowieść, pełna zwrotów akcji, nieszablonowych rozwiązań i fantastycznie pokręconych postaci. Jest tutaj dosłownie wszystko, czego oczekujemy od dobrego komiksu. Trudno o coś, co byłoby lepszą esencją twórczości Mignoli.


Oddzielny akapit dotyczy samej prezentacji komiksu. To wydanie zostało posiada twardą, miłą w dotyku czarną oprawę ze złotymi napisami. Fantastycznie wygląda na półce. W środku zaś zachwycają rysunki i bardzo specyficzne nakładane kolory. Kadry są dość oszczędne w szczegóły, ale z każdego z nich wylewa się swoista posępność kipiąca od oryginalności. Tego typu minimalizm na swój niebywały urok, a kolory tylko potęgują wrażenie. Raz całe stronice skąpane są w odcieniach czerni, innym razem dominuje zieleń, a jeszcze innym wszystko przedstawiono w czerni i bieli. W zasadzie przed zmianą strony możemy być pewni tylko jednego – Hellboy zawsze jest krwistoczerwony i mocno akcentowany na pierwszym planie. Prawdziwe dzieło sztuki.

Same zachwyty, ale nie mogło być inaczej. Hellboy Tom 1 zawiera dwie świetne opowieści i naprawdę próżno szukać czegoś o podobnym klimacie i równie dobrym wykonaniu. Pewnie mógłbym coś skrytykować, ale nie miałoby to sensu, ponieważ jest to komiks, który poznać powinien każdy. Każdy!