To były dwa dobre tomy serii Uncanny Avengers. Stawka podnosiła się z każdą kolejną stroną, a wraz z nią emocje. Przyszedł czas na ciąg dalszy potyczki z Bliźniętami Apokalipsy, Czas na Ragnarok. Moja recenzja.


W serii Uncanny Avegers ukazały się:

Uncanny Avegers Tom 1: Czerwony Cień – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 2: Bliźnięta Apokalipsy – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 3: Czas na Ragnarok – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 4: Pomścić Ziemię – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 5: Preludium do Axis – Recenzja

Avengers i X-Men: Axis – Recenzja


Bliźnięta Apokalipsy puściły w ruch swój plan i swoją Arką zabierają mutantów na inną planetę, a Ziemię skazują na zniszczenie. Skłóceni ze sobą członkowie grupy Jedności Avengers cały czas próbują się dogadać, by wspólnymi próbami powstrzymać gigantyczne zagrożenie. Ale im bardziej próbuję, tym większe szkody to przynosi. A ziemski Ragnarok nadciąga…

Wow, po prostu Wow! Tak w skrócie mogę opisać to, co wyprawia się w trzecim tomie Uncanny Avengers. Do tej pory narzekałem na niezbyt porywającą fabułę, ale teraz jestem po prostu wdeptany w ziemię (taki żart związany z wydarzeniem z albumu…). Są bliźniaki, są ich morderczy Jeźdźcy Śmierci, a każdy z nich silniejszy od Avengersów, jest nawet wkurzony Celestial! Rick Remender spasował to wszystko idealnie, dzięki czemu otrzymaliśmy najlepszą historię o Avengers od niepamiętnych czasów. Nie mogę spoilować, ale pełne dramaturgii i mocnych zwrotów akcji wydarzenia trzymają w napięciu i nie pozwalają oderwać się od kolejnych stron. Cały tom przeczytałem za jednym zamachem i od razu musiałem sięgnąć po kolejną część. REWELACJA!

Czas na Ragnarok pełen jest poświęceń i wielkich śmierci naprawdę ważnych postaci. Jesteśmy świadkami brutalnych śmierci po obu stronach konfliktu, a te najważniejsze potrafią poważnie wstrząsnąć czytelnikiem. Wydarzenia podkreśla fakt, że scenarzysta kapitalnie zarysowuje konflikty wewnątrz drużyny i odważnie rozwija charaktery postaci. Dzięki temu, każda śmierć waży o wiele więcej, a my jesteśmy bardziej zszokowani. Jasne, spodziewam się, że Remender w jakiś sposób to wszystko odwróci, bo tak dzieje się zawsze, ale na ten moment jestem po prostu zachwycony.

Dzieje się! Dzieje się bardzo dużo i bardzo emocjonalnie. Czas na Ragnarok to póki co najlepsza odsłona serii Uncanny Avengers. Pełen dramaturgii i mocarnych zwrotów akcji tom trzeci zmazuje błędy poprzedników i sprawia, że naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy znów usiądę przy kolejnym komiksie. Z czystym sumieniem: