Działo się – tak podsumujmy trzeci tom Uncanny Avengers. Album zaskoczył fabułą, spektakularnymi scenami i śmiercią wielu bohaterów. Dosłownie wszystko robiło doskonałe wrażenie. Do tomu czwartego przystąpiłem z biegu, ponieważ bardzo chciałem dowiedzieć się, co wydarzy się dalej. Czas Pomścić Ziemię.


W serii Uncanny Avegers ukazały się:

Uncanny Avegers Tom 1: Czerwony Cień – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 2: Bliźnięta Apokalipsy – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 3: Czas na Ragnarok – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 4: Pomścić Ziemię – Recenzja
Uncanny Avegers Tom 5: Preludium do Axis – Recenzja

Avengers i X-Men: Axis – Recenzja


Bliźniaki dopięły swego i Celestial zniszczył Ziemię! Cała rasa mutantów została przeniesiona na Planetę X, na której ostatnim żyjącym człowiekiem jest ścigana przez Magneto Wasp. Prawie sześć lat po katastrofie na planetę przybywa zdradzony przez Bliźniaki Kang i składa pozostałym przy życiu członkom Avengers ryzykowną ofertę. Kang oferuje im możliwość przeniesienia ich świadomości w czasie do momentu sprzed katastrofy. Jeśli dokładnie zaplanują każdy ruch, mogą zapobiec zagładzie i zrestartować wydarzenia. Czy Kangowi można zaufać? Czy plan będzie dostatecznie dobry? I co na to mutanci, którzy na Planecie X wiodą bardzo dobre życie?

Pomścić Ziemię to album nieco spokojniejszy niż poprzednik. Nie znaczy jednak, że dużo słabszy. Oczywiście jasnym było, że Remender nie odważy się na uśmiercenie tylu ważnych postaci i jakoś to rozwiąże. Niemniej ograny i przewidywalny pomysł podróży w czasie dobrze spełnia swoje zadanie. Drużyna Jedności Avengers powoli staje się drużyną nie tylko z nazwy. Havok zgrabnie dowodzi ekipą, a ze względu na stawkę w odparciu zagrożenia udział biorą inni bohaterowie, z Tonym Starkiem na czele. W opowieści znalazło się miejsce na mocny zwrot akcji, co prawda oczekiwany, ale jednak solidnie mieszający wszystkim szyki. Proste fabuły świetnie sprawdzają się świecie superbohaterów, a podlanie tego wszystkiego wątkami politycznymi i wieczną walką o równouprawnienie mutantów daje bardzo fajną całość, do której warto wracać.

Niewątpliwym plusem jest pojawienie się w historii postaci z innego czasu, a nawet innych wymiarów. Pojawia się Arno Stark (Iron Man 2020), Dr Doom 2099 i May Parker/Venom z Ziemi-9997 i nie mają oni zbyt dobrych zamiarów. Dzięki tym postaciom walki są emocjonujące i szalenie widowiskowe. Na duża pochwałę zasługują ilustracje Daniela Acuña, który wie jak rozrysować spektakularne sceny akcji. Wygląda to wszystko obłędnie!

Poziom cały czas wysoki. Ucanny Avengers Tom 4: Pomścić Ziemię kontynuuje świetną robotę Ricka Remendera, który ma dobre wyczucie charakterów poszczególnych postaci i nie boi się ich ze sobą ciągle zderzać. Bardzo dobra robota!