Mam dla was kolejny serial od Netflixa, który umknął uwadze szerszej publiczności. Tym razem będzie to komedia sensacyjna o trzech mamuśkach, które próbują liznąć gangsterskiego świata. Recenzja serialu Good Girls.

Beth, Ruby i Annie to trzy przyjaciółki z sąsiedztwa. Beth nakryła męża na zdradzie, ale nie może pozwolić sobie na rozwód, bo nad domem ciążą dwie hipoteki. Annie jest samotną matką dość specyficznej dziewczynki, która walczy o prawo do opieki ze swoim byłym. Natomiast Ruby, kelnerka w barze, oraz jej mąż policjant, próbują zdobyć pieniądze na leczenie córki z chorą wątrobą. Trzy przyjaciółki, trzy zupełnie inne historie, ale jeden punkt zbieżny – każda z pań ma wielkie finansowe problemy i nie wygląda na to, by miało się to kiedykolwiek zmienić.

I ten sposób, przy alkoholu pół żartem, pół serio rodzi się pomysł – a co jakbyśmy okradły supermarket, w którym pracuje Annie? Panie wcielają swój plan w życie, dokonują skoku, ale ich radość nie trwa zbyt długo. Supermarket był miejscem, w którym miejscowa mafia prała swoje pieniądze. Od teraz panie nie tylko stały się dłużniczkami zimnokrwistych morderców, ale też ich pracownicami…

Good Girls to komedia sensacyjna o zwykłych ludziach, którzy znaleźli się w nieodpowiednim miejscu w bardzo nieodpowiednim czasie. Trzy mamuśki nie bardzo radzą sobie z gangsterką i zawsze, gdy otrzymują kolejne zadanie najczęściej improwizują korzystając z wiedzy zaczerpniętej z filmów. Jest to pretekst do wielu naprawdę zabawnych sytuacji, którymi napakowany jest cały sezon. Rękawiczki, alibi, kradziony samochód – wszystko przemyślane, a jedna z pań paruje z samochodowym radiem prywatny telefon, by posłuchać muzyki. Wykaraskanie się z jednego problemu najczęściej generuje dwa nowe przez co przyjaciółki nie mają ani chwili wytchnienia. Wszystko jest oczywiście naciągane do granic możliwości, ale konwencja pozwala przymknąć oko na fabularne skróty i naiwność niektórych postaci.

Z przyjętego stylu wyłamuje się finał pierwszego sezonu. Jest dużo poważniejszy, a wydarzenia w nim zawarte mogę mieć znaczący wpływ na kolejną serię. Nie wiem, jak twórcy chcą wybrnąć z kończącego sezon cliffhangera, ale mam nadzieję, że nie pójdą na łatwiznę byle tylko przywrócić status quo.

Good Girls to doskonały serial na sierpniowe wieczory. Pełen humoru, ze świetnymi bohaterkami i naprawdę ciekawą fabułą. Sprawdźcie, a na pewno nie będziecie żałować.