Kilka dni temu przeczytałem pierwszy tom nowej marvelowskiej superbohaterki. Ms. Marvel zachwyciła mnie swoim wyluzowaniem i humorem. Z chęcią sięgnąłem po tom drugi o niewiele mówiącym tytule Pokolenie Czemu. Moja recenzja.

Seria Ms. Marvel:
1. Ms. Marvel Tom 1: Niezwykła
2. Ms. Marvel Tom 2: Pokolenie czemu
3. Ms. Marvel Tom 3: Zdruzgotana
4. Ms. Marvel Tom 4: Dni Ostatnie

Kamala Khan powoli przyzwyczaja się do swojego nowego życia. Ms. Marvel zdobywa co raz więcej fanów w Jersey City. A im większa popularność tym więcej wrogów. Dziewczyna staje się bohaterką plotek wśród nastolatków i chociaż trudno wyrwać się z ortodoksyjnego domu to robi wszystko, by pomagać potrzebującym. Jej śladem podążą poznany w pierwszym tomie złoczyńca – Wynalazca. Szalony naukowiec o ciele ptaka (?!) uwziął się na Kamalę i zaprzysiągł zemstę za pokrzyżowane niedawno plany.

W albumie zawarto zeszyty #6-11. Już na samym początku Kamala wpada w poważne niebezpieczeństwo. W kanałach pod miastem zostaje zaatakowana przez gigantycznego aligatora. Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, na miejscu pojawia się Wolverine poszukujący dzieciaków, które uciekły ze szkoły im. Jean Grey (Runaways). Pozbawiony swego czynnika gojącego Logan współpracuje z Kamalą i jednocześnie próbuje dowiedzieć się skąd pochodzą jej moce. Ta opowieść zajmuje dwa pierwsze zeszyty, ale nie jest fillerem. Po zajściach w kanałach Logan przekazuje informacje Kapitanowi Ameryce, a ten udaje się do Attilanu dowodzonego przez Medusę. Królowa Inhumans wysyła Lockjawa (wielkiego, teleportującego się psa), by towarzyszył i pomagał Kamali.

I tak przechodzimy do zeszytów #8-11. W szkole Kamali dochodzi do ataku przygotowanego przez Wynalazcę. Wielki robot niszczy część budynku, a Kamala z niewiadomych przyczyn nie może zmienić swojego wyglądu, by ratować dzieciaki. Ms. Marvel musi zaryzykować ujawnienie swojej tożsamości, w innym przypadku zginąć może wiele jej kolegów i koleżanek.

Drugi tom Ms. Marvel jest nieco poważniejszy od premierowego. Natualrnie Kamala rzuca żartami, opowiada Wolverine’owi o swoich fanfickach z udziałem superbohaterów, a wielgachnego aligatora porównuje do bossa w dungeons and dragons. Dziewczyna jest bardzo zabawna, ale nie da się ukryć, że próbuje poradzić sobie z informacjami o swoim pochodzeniu. I tak mieszkając w USA miała problem z muzułmańskimi zakazami, a teraz dowiaduje się, że jej przodkowie zostali stworzeni przy użyciu DNA Kree. Fajnie się to zazębia z fabułą i kiczowatym przeciwnikiem.

Ms. Marvel Tom 2: Pokolenie Czemu trzyma poziom pierwszej odsłony. Jednocześnie dorzucając nowe informacje o jej zdolnościach i pochodzeniu dobrze rozwija postać. Jak dotąd to bardzo przemyślana i oryginalna seria. Oby tak dalej.

7/10