Kilkukrotne przekładanie premiery z reguły nie świadczy dobrze o grze. Pierwszy raz jest często uzasadniony. Łatwo pomylić się w obliczaniu ile pracy jeszcze pozostało. Ale jeśli gra pojawia się prawie rok po zakładanej pierwszej dacie to w głowie może zapalić się światełko ostrzegawcze. Chciałem bardzo zagrać w Sniper Ghost Warrior 2, ale po przejściu wolałbym jednak żeby premiera została przełożona o kolejne pół roku… Zapraszam do recenzji.
Troszkę irytowało mnie reklamowanie tej gry jako pierwszy tytuł wykorzystujący CryEngine 3 przez studio niezwiązane z CryTek. Wiadomo było, że Sniper nie dorówna cudom graficznym jakie widzieliśmy w Crysis. I nie dorównał, nawet się do niego nie zbliżył. Ba, nie zbliżył się do większości FPS z ostatnich dwóch lat. Tła, szczególnie te na pełnym słońcu są ładne, kilka ruin i świątyń przykuwa wzrok, ale nic poza tym. Animacje postaci są słabiutkie, towarzysz porusza się  trochę kaleczniacko. Sesje motion capture niby były, ale wygląda to jakoś mało realistycznie. Bardzo daleko do ruchów żołnierzy z Batllefield 3 lub ostatnich paru części Call of Duty.

Fabuła. Jakaś tam jest, coś tam nam prezentuje, ale nie jest w ogóle ciekawa. Kogoś zabili, gdzieś pojawia się bomba, zabity jednak przeżył. Można powiedzieć, że standard dla gier FPS, a nie jest to komplement. Przedstawienie troszkę ratują dialogi, które są niezłe i nie powodują wyciszania głośników.

Na wszystko powyższe można oczywiście przymknąć oko jeśli rozgrywka jest zadowalająca, ale… nie jest… Ktoś pomylił tematykę gry. Zupełnie tego nie rozumiem. Szukam usprawiedliwienia lecz nic nie przychodzi mi do głowy. Gra jest niemiłosiernie liniowa. Mapy są rozległe, ale co z tego jeśli idziemy podświetlonym na mini mapie korytarzykiem. Oczywiście trzeba w nim pozostać, bo tak każe gra! Ludzie, to jest gra o snajperze, o strzelcu wyborowym, o kolesiu mającym za zadanie znaleźć jak najdogodniejszą pozycję do eksterminacji nieprzyjaciół. Dlaczego tej pozycji nie możemy znaleźć sobie sami? Dlaczego nie mogę wybrać wzgórza, krzaków, drzewa i tym podobnym miejsc. Tutaj się pojawia punkt, gdzie mam dotrzeć i już. Zadanie główne przez większość gry to podążanie za towarzyszem przez krzaki i gąszcze. Far Cry 3 pozwalał oczyścić posterunek czy lokacje w dowolny sposób. Można było podejść z każdej strony, załatwić wrogów skradając się, czy z daleka za pomocą karabinu snajperskiego.
Tutaj zatrzymując się w wyznaczonym punkcie rzucamy okiem na lokację z przeciwnikami i możemy zabierać się do pojedynczej eksterminacji. I znów pojawia się „ale”. Zabijając według własnej kolejności możemy być pewni, że za chwilę zostanie podniesiony alarm. Twórcy mieli lepszy pomysł. Oznaczyli kolejnych kolesi, abyśmy wiedzieli w jakiej kolejności ich zdejmować, aby załatwić wszystko po cichu. Porażka totalna. Zabij tego bo inaczej będzie włączy się alarm, a potem tego i później tamtego…
A propo alarmów. Nawet jak się uruchomi to nie ma co się martwić. AI przeciwników jest na poziomie inteligencji złotej rybki. Zacinają się o przeszkody, złączają się ze sobą(?), nie widzą snajpera w krzakach metr od nich. Raz na jakiś czas uda im się ukryć, ale wystarczy poczekać i biedak zmieniając osłonę zawiesi się w jakimś miejscu, albo stanie na środku otwartego terenu.
Ciekawa sprawa natomiast często ma miejsce we fragmentach (bardzo, bardzo, bardzo częstych) polegających na „podążaj za”. Robiąc dokładnie to co towarzysz (który jest niewykryty przez wroga), a nawet stojąc w jego miejscu co chwila jesteśmy zauważani. Rośnie wskaźnik rozpoznania i trzeba uciekać lub próbować czołgać się, aby wskaźnik zmalał, a wróg nas nie zobaczył. Może mam za słaby kamuflaż? Nie wiem, ale do tej pory nie znalazłem możliwości jego zmiany, więc to pewnie nie to.
O multi szkoda gadać. Dwie mapy, tak DWIE mapy nie pozwalają nawet na solidną oceną. Tak jak po meczach piłkarskich, gdy oceniani są poszczególni zawodnicy – grał zbyt krótko, żeby ocenić. Na pewno nie będę się w nim bawił.
Rozczarowanie – tak jednym słowem podsumować można Sniper Ghost Warrior 2. To gra nie o snajperze, ale o facecie, który musi iść po wyznaczonej ścieżce i strzelać do wskazanych punkcików. Choć gra jest tańsza od innych nowości i z Polski to nie mogę jej polecić. Szkoda.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.