Trzecia książka Chrisa Cartera, w której głównym bohaterem jest detektyw Robert Hunter. Wieki temu napisałem recenzję pierwsze książki z serii, drugą przeczytałem, ale nie wiedzieć czemu nie napisałem tekstu. Dzisiaj za to recenzja tomu trzeciego pt. Nocny Prześladowca.

Seria z Robertem Hunterem:

1. Krucyfiks
2. Egzekutor
3. Nocny Prześladowca
4. Rzeźbiarz Śmierci
5. Jeden za Drugim
5. Jeden za Drugim
6. Geniusz Zbrodni
7. Jestem Śmiercią
8. Rozmówca
9. Galeria Umarłych
10. Polowanie na zło
11. Written in Blood (2021)

Książka zaczyna się od razu z grubej rury. Znaleziona martwa dziewczyna z zaszytymi ustami i wargami sromowymi trafia do patologa sądowego. Podczas sekcji jej ciało dosłownie eksploduje zabijając zarówno patologa jak i jego asystenta. Na miejsce wezwany zostaje Robert Hunter, detektyw ze specjalnej sekcji policji Los Angeles zajmującej się najbrutalniejszymi morderstwami. Jeśli znacie serię to nie muszę mówić, że nie będzie to jedyne morderstwo. Hunter po raz kolejny będzie musiał się zmierzyć z seryjnym mordercą, który jest nie tylko inteligentny, ale też niesamowicie szczegółowy i przebiegły.

W ogóle o samym mordercy wiemy bardzo nie wiele aż do końcowych rozdziałów. Jego charakter poznajemy głównie dzięki obserwacjom Huntera, który mógłby prowadzić sekcję behawioralną w FBI. Z resztą adepci w Quantico korzystają z napisanej przez niego książki od wielu lat. Oglądając miejsca zbrodni i studiując modus operandi Hunter potrafi wyciągnąć wnioski pomagające zidentyfikować sprawcę. Jego analizy nie są tak rozbudowane i szczegółowe jak u bohaterów książek Maxime Chattama (na przykład tutaj i tutaj i tutaj), ale może przez to brzmią nieco wiarygodniej. Czasem odnosiłem takie wrażenie, że Hunter zauważa szczegóły, które każdy mógłby wyłapać gdyby miał trochę doświadczenia, czego nie można powiedzieć o postaciach Chattama.

Troszkę rozczarowała mnie końcówka. Charakterystyka sprawcy mimo pewnej dozy oryginalności nie wyszła poza schemat psychotyków i psychopatów z innych książek. Trochę to zbyt klasyczne i ograne.

Mimo tej łyżki dziegciu Nocny Prześladowca to prawdziwa beczka miodu dla fanów mocnych opowieści o pracy policji. Jest brutalnie, jest nerwowo i czasem mocno zaskakująco. Chris Carter wykonał kawał dobrej roboty!

PRZEGLĄD RECENZJI
Nocny Prześladowca
Poprzedni artykułWIEWIÓR POWRACA! – zapowiedź Epoki Lodowcowej 5!
Następny artykułFANTASTIC FOUR – Recenzja filmu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię