asm demonstracja siły

Mimo wielkiej sympatii do pracy Dana Slotta nie mogę przekonać się do jego wizji Spider-Mana grasującego na całym świecie. Podobne odczucia mam co do Petera Parkera właściciela gigantycznej międzynarodowej korporacji. Jednakże wraz z każdym kolejnym tomem widać pewien progres i mam nadzieję, że będzie to stała wznosząca. Sprawdźmy. Recenzja komiksu Amazing Spider-Man Tom 3: Demonstracja Siły.

Z daleka do domu

Seria Amazing Spider-Man. Globalna sieć:
1. Amazing Spider-Man Tom 1: Wrogie Przejęcie
2. Amazing Spider-Man Tom 2: Mroczne Królestwo
3. Amazing Spider-Man Tom 3: Demonstracja Siły
4. Amazing Spider-Man Tom 4: Starzy Znajomi

Peter Parker po miesiącach śmigania po całym świecie zawitał na jakiś czas do Nowego Jorku. Podczas zbiórki pieniędzy na fundacją wujka Bena goście zostają zaatakowani przez Ducha, niezbyt rozgarniętego, ale upierdliwego przestępcę. Traf chciał, że wśród gości festynu pojawili się Tony Stark i jego asystentka – MJ! By dorwać Ducha Spider-Man musi działać ramię w ramię z Iron Manem, a jak wiemy panowie od jakiegoś czasu nie są najlepszymi kumplami…

Kolejnym z ważnych gości imprezy jest Augustus Roman, szef nowoczesnego więzienia dla ludzi z supermocami. Roman to w rzeczywistości Regent, czyli złoczyńca potrafiący absorbować moce swoich ofiar. Roman korzysta z więzienia do przetrzymywania ludzi z supermocami i tym samym sam nieprzerwanie rośnie w siłę. Przestępcami nikt o zdrowych zmysłach się nie przejmuje, ale gdy z Nowego Jorku zaczynają znikać superboahterowie sytuacja zaczyna robić się nieciekawa.

Demonstracja siły, czyli porównywanie…

Recenzja filmu Spider-Man: Daleko od Domu
daleko od domu

Trzeci tom zatytułowany Demonstracja Siły dzięki powrotowi do domu mocno zyskuje na tle poprzedników. Zarówno Parker, jak i Spider-Man są u Slotta indywidualistami, więc Pete średnio czuje się wśród innych superbohaterów. Ciągle skaczą sobie ze Starkiem do gardeł, a dochodzi między nimi nawet do walki. Swoją drogą fakt, iż Tony (i cała reszta) nie ogarnia, że Parker i Pająk to jedna osoba jest dużą fabularną głupotą. Spider-Man – ochroniarz Petera Parkera. Taaa. Pojawia się cały zespół All-New Avengers, ale odgrywa jedynie epizodyczną rolę. Gwiazdą albumu jest jednak Mary Jane, która okazuje się najbardziej przydatną asystentką w historii. MJ nie tylko błyszczy dobrymi pomysłami, ale potrafi też korzystać ze zbroi Iron Spider! Wszystko to sprawia, że komiks bawi i sprawia o wiele lepsze wrażenie niż dwa poprzednie albumy razem wzięte.

Na deser trochę klasyki

Komiks w promocyjnej cenie znajdziecie w sklepie Egmontu

Album kończy The Amazing Spider-Man Annual (1964) #19, czyli reprint klasyka sprzed 55 lat! W zderzeniu z dzisiejszymi komiksami fabułka tego Annuala jest głupiutka. Smythe, jeden z przestępców porywa MJ oraz ciocię Annę, ponieważ jest przekonany, że MJ jest Spider-Manem. MJ twardo stawia czoła oprychowi, a tymczasem Spider-Man porusza niebo i ziemię, aby wyśledzić ukochaną. Jako ciekawostka w sam raz, ale nie spodziewajcie się ochów i achów.

Nareszcie. Podobnie jak ostatni Deadpool Spider-Man wraca do formy. Nie wiem czy jest to jednorazowy wystrzał w obrębie serii Globalna Sieć, ale mam nadzieję, że Slott odda nam Pająka, którego po prostu da się lubić. Jeśli do tej pory się wahaliście, to najlepszy moment, aby sprawdzić serię. A co będzie dalej, czas pokaże.

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.