3 sekundy

Popularność skandynawskich kryminałów nie wzięła się znikąd. Autorzy ponad zwariowaną akcję i przegięte zwroty akcji przedkładają realizm i budowanie postaci. W moje ręce wpadła właśnie książka 3 Sekundy autorstwa duetu Anders Roslund i Börge Hellström, która w tym roku doczekała się kinowej adaptacji z Joelem Kinnamanem w roli głównej. Czy faktycznie jest tak dobra?

Morderstwo przy Västmannagatan 79

W mieszkaniu przy ulicy Västmannagatan 79 doszło do morderstwa. Polscy mafiosi odkrywają, że próbujący dokonać narkotykowej transakcji człowiek jest policyjnym informatorem, co kończy się brutalną egzekucją. Śledztwo prowadzi dziwny, ale nieustępliwy Ewert Grens, który za nic nie chce się zgodzić na umorzenie sprawy nawet mimo nacisków prokuratury. Grens bada wątek osoby, która zadzwoniła na policję z anonimowym donosem i, jak wszystko wskazuje, była na miejscu zbrodni. Osoby, której tożsamość jest najpilniej strzeżonym sekretem szwedzkiej policji.

Ciężkie życie informatora

Piet Hoffmann, bo o nim mowa, od prawie dziesięciu lat jest głęboko zakonspirowanym policyjnym informatorem zwerbowanym po odsiadce w więzieniu. Podczas nieudanej transakcji nie mógł interweniować, ponieważ spaliłby również swoją przykrywkę. Poszukiwany jest zatem za współudział, co nie jest na rękę ani jemu, ani wąskiej grupie osób go nadzorujących. Ponadto ostatnią akcją Hoffmann zdobył zaufanie polskiej mafii i to on ma odpowiadać za przejęcie najbardziej dochodowego rynku narkotykowego – więzienia. Osadzony pod fałszywymi zarzutami, jednocześnie chroniony i ścigany przez policję musi skutecznie wypełniać powierzone mu zadania z obu stron barykady, a przede wszystkim – przeżyć.

Znajome twarze

Głównym bohaterem 3 Sekund jest Piet Hoffmann, ale równie ważną postacią jest Ewert Grens etatowy bohater Roslunda i Hellströma. 3 Sekundy to dla Grensa i jego partnera Svena Sundkvista to już piąta książka! Uspokajam natomiast osoby nie znające poprzednich odsłon – 3 Sekundy to w pełni autonomiczna historia. Niekiedy odwołuje się do dramatycznych wydarzeń z życia prywatnego Grensa, ale wszystko podane jest w taki sposób, abyśmy lepiej go zrozumieli, a jednocześnie nikt nie zdradza nam zawartości poprzednich książek.

Najdłuższe 3 Sekundy w jego życiu

Dziennikarze nazywają Roslunda i Hellström następcami Stiega Larsona. Jest to bardzo odważne stwierdzenie, ale po przeczytaniu 3 Sekund rozumiem skąd porównania. Opis z tylnej części okładki praktycznie pomija pierwsze dwieście stron książki, co stanowi ponad jedną trzecią całości. Pozornie mozolne rozstawianie pionków na szachownicy fenomenalnie przygotowuje nas na to co ma dopiero nadejść. Autorzy budują swoje postaci z wielką dokładnością, a dzięki akapitom przedstawiającym wydarzenia z punktu widzenia danego bohatera szybko zaczynamy rozumieć ich motywacje.

W ten sposób dochodzimy do clou programu, czyli fantastycznie napisanej intrygi. Czytając 3 Sekundy nie mamy pojęcia czego się spodziewać w kolejnych rozdziałach. Mamy tutaj wątki typowo kryminalne, trochę szpiegostwa oraz klasyk w postaci przenikania do więziennych struktur. Nie ma jednak mowy o wtórności, ponieważ każdy element rozsypywanej wielogatunkowej układanki ma swoje miejsce. A docierając do ostatniej strony zdajemy sobie sprawę, że wszystko zostało przemyślane w najmniejszych szczegółach. Każdy, dosłownie każdy wątek ma znaczenie i uzupełnia całość.

3 Sekundy to jedna z tych książek, które przyciągają jak magnes i wynagradzają każdą poświęconą im chwilę. Ta wielowątkowa powieść Roslunda i Hellströma nie tylko zachwyca, ale też motywuje do poznania wszystkich książek tej dwójki. Sam już rozglądam się za kontynuacją pt. 3 Minuty, a 3 Godziny wkrótce!

9/10

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Albatros

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.