Kilka dni temu widzieliście moją recenzję pierwszego sezonu The Expanse. Bez zbędnych wstępów zapraszam was do zapoznania z moimi wrażeniami z sezonu drugiego.

Marsjańska Marine

Na samym początku drugiego sezonu poznajemy nową bohaterkę, dowodzącą oddziałem marsjańskich marines Bobbie Draper. Dziewczyna urodziła się i wychowała na Marsie i odkąd pamięta gardzi Ziemianami. Jej oddział, wyposażony w bardzo zaawansowane pancerze wspomagane ma odegrać kluczową rolę, jeśli dojdzie do wiszącej w powietrzu bomby.

Więcej recenzji The Expanse:
1. The Expanse sezon 1
2. The Expanse sezon 2
3. The Expanse sezon 3
4. The Expanse sezon 4 (13 grudnia 2019)

Co ciekawe wątek Bobbie rozwija się bardzo nieoczekiwanie. Postać przedstawiana jest jako zdeterminowana komandos, nie cofająca się przed niczym i bezdyskusyjnie wykonująca rozkazy. Z czasem jednak okazuje się, że pomysł na jej wątek kompletnie odcina się od tego, co można było wywnioskować po pierwszych odcinkach. I to w tę dobrą stronę! Nie zdradzając szczegółów powiem tylko, że dziewczyna bierze udział w czymś o wiele ważniejszym niż zwykły marine. Będąc świadkiem historycznego odkrycia nie tylko zaczyna myśleć jako indywidualna jednostka, ale również staje się jedną z najważniejszych postaci tego sezonu.

Rocinante  i protomolekuła

Załoga Rocinante, wzbogacona o Millera w dalszym ciągu podąża śladem protomolekuły. Okazuje się, że tajemnicza substancja skrywa o wiele więcej tajemnic niż sądziliśmy na początku. To już nie tylko obca technologia przecząca znanym nam prawom, ale również niszczycielska broń. W pierwszej połowie sezonu, która de facto w dalszym ciągu opiera się na pierwszej książce Coreya (Przebudzenia Lewiatana), Holden, Naomi, Alex, Amos oraz Miller wraz z pomocą Freda Johnsona chcą sprawdzić, co wydarzyło się na Eros po ich ucieczce. To co zastają na miejscu przechodzi ich najśmielsze oczekiwania. W drugiej części sezonu załoga Rocinante musi zmierzyć się z nowym, niespodziewanym i niszczycielskim zagrożeniem.

Tymczasem Chrisjen Avasarala zajmuje się powiązaniami Julesa-Pierre Mao z prominentnymi ziemskimi i marsjańskimi politykami. Gdy dochodzi do wymiany ognia na Ganimedesie, największym księżycu Jowisza, obie frakcje uznają to za wypowiedzenie wojny. Podczas rozmów pokojowych Avasarala odkrywa prawdę, którą skrywali marsjańscy goście, a także jej przełożeni.

Lepiej pod każdym względem

Drugi sezon, jak wspomniałem wyżej, opiera swoją fabułę zarówno na Przebudzeniu Lewiata, jak i Wojnie Kalibana Jamesa Coreya. Tym samym część wątków kończy się wraz z piątym odcinkiem, który jest takim małym finałem. Wydarzenia jakie mają tam miejsce na zawsze zmieniają układ sił i ustawiają kolejne odcinki. Druga część sezonu (odcinki 6-13) czerpie już garściami z drugiej książki, co nie znaczy, że jest słabsza. Stawka jest tutaj jeszcze wyższa, a ziemsko-marsjański konflikt niekiedy przyćmiewa nawet wątek Holdena i Rocinante. Nie bójcie jednak nic. Holden dalej gra tutaj pierwsze skrzypce. Wiedza załogi Rocinante na temat protomolekuły oraz ich niezwykła umiejętność pakowania się w kłopoty stawia ich w samym centrum wydarzeń. I co najważniejsze dostarcza spektakularnego finału.

Czym sezon drugi różni się od pierwszego? Przede wszystkim wszystko zaczyna się na wysokim poziomie. Wątek Millera połączony z Holdenem sprawia, że fabuła nie rzuca nas co chwila w inną część Układu Słonecznego. Nie ma tutaj dłużyzn, wszystko ma swoje przemyślane i dopracowane miejsce. Ponadto wątek Avasarali tym razem nie nudzi. Rozmowy pokojowe i polityczne szachy wypadają o wiele efektowniej niż poprzednio. To co w pierwszym sezonie zbywałem wzruszeniem ramion, tym razem sprawiało, że nie mogłem oderwać się od ekranu.

The Expanse w drugim sezonie naprawia wszystkie bolączki pierwszej serii. Serial wskoczył na bardzo wysokie obroty i w każdym odcinku dostarcza dużych emocji. Mnóstwo tutaj zwrotów akcji, nieco więcej czystej akcji i wiele lepiej napisanych wątków. Rzadko się to zdarza, ale drugi sezon jest lepszy niż premierowy! Oby tak dalej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.