Instytut

Stephen King po kilku spokojniejszych latach niedawno wrócił z fantastycznym Outsiderem, a wysoką formę potwierdził w Uniesieniu. Sprawiło to, że do jego najnowszej książki zatytułowanej Instytut podchodziłem z bardzo dużymi oczekiwaniami. Czy słusznie? Przekonajmy się!

Tim Jamieson i DuPray

Historię zaczynamy w malutkim miasteczku w Karolinie Południowej. Do DuPray dociera właśnie Tim Jamieson, były policjant z Sarasoty na Florydzie. Tim podróżował do Nowego Jorku, by tam rozpocząć nowe życie, ale zrządzeniem losu trafił do tej zapomnianej mieściny. W DuPray przyjmuje słabo płatną posadę nocnego stróża, ale idealną dla osoby, która chce zapomnieć o przeszłości i zrestartować akumulatory. Ale to nie opowieść o życiu Tima.

Instytut Stephen KingStephen Edwin King – amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie.

Instytut i genialny chłopiec Luke Ellis

Instytut to historia Lucasa Ellisa. Luke to dwunastolatek z Minneapolis uczęszczający do szkoły dla wyjątkowo uzdolnionych dzieci. Chłopiec charakteryzuje się niesamowitą inteligencją, więc w chwili, gdy go poznajemy zdaje egzaminy na MIT (Massachusetts Institute of Technology), czyli najsłynniejszej technicznej uczelni na świecie. I gdy wydaje się, że młody geniusz rozpocznie nowy rozdział swojego niedługiego przecież życia, zostaje brutalnie uprowadzony. Luke budzi się w pomieszczeniu będącym kopią jego pokoju, ale szybko orientuje się, że jest to część dużego kompleksu przypominającego szpital, gdzie prowadzi się dziwne testu na dzieciach. Czym jest ów Instytut, kim są osoby go prowadzące i jaki ma cel?

King i „jego dzieci”

Stephen King już w przypadku To pokazał, że jak nikt inny potrafi niezwykle realistycznie zarysować charaktery i sposób bycia nastolatków. W przypadku Instytutu potwierdza, że w dalszym ciągu jest wzorem dla innych pisarzy (styl udało się dobrze podchwycić C.J. Tudor w Kredziarzu i Zniknięciu Annie Thorne). Będąc w Instytucie Luke poznaje inne dzieciaki, które również zostały uprowadzone. Zdeterminowana Kalisha, buntownik Nicky, marudny George czy zaledwie dziesięcioletni Avery tworzą wyjątkowo dobraną paczkę. Ich sposób bycia, styl w jakim się wypowiadają, jak się ze sobą drażnią i jak zacieśniają więzi King przedstawia niezwykle realistycznie. Dzieciaki potrafią siarczyście zakląć, odgryźć się i buntować przeciw pracownikom Instytutu. Niestety są tylko nastolatkami pozbawionymi jakichkolwiek szans w starciu z bezwzględnymi dorosłymi. Ponadto każde z nich posiada wyjątkowe umiejętności, których wam nie zdradzę, a które składają się na coś, co wyrwie was z kapci w finale tej pokaźnych rozmiarów powieści.

Wbija w fotel

Polecam recenzje książek Wydawnictwa Albatros:
Zjazd Absolwentów
3 Sekundy
Wkręceni

Instytut składa się z trzech jasno oznaczonych części. Pierwsza z nich, najkrótsza nakreśla nam historię Tima, druga skupia się na losach Luke’a, a trzecia to spektakularny finał dla obu tych postaci. Czytałem opinie, że druga, w całości skupiająca się na Luke’u, część jest nudna i przegadana. Kompletnie się z tym nie zgadzam. Stephen King fenomenalnie buduje atmosferę i bardzo szczegółowo przedstawia świat i miejsce, w którym rozgrywa się akcja. Nawet pozornie nic nieznaczące rozdziały dokładają kolejne cegiełki do pogłębienia wykreowanych postaci. Jest to praktycznie gotowy materiał na miniserial i mam szczerą nadzieję, że po zapowiedzianej niedawno ekranizacji Outsidera HBO podchwyci również ten pomysł Aktualizacja: niedługo po publikacji tej recenzji okazało się, że miniserial dostał właśnie zielone światło i pojawi się w 2020 roku.

Bardzo ciężko rzetelnie zrecenzować Instytut. Ta licząca ponad 650 stron historia w kolejnych rozdziałach kryje mnóstwo niespodzianek, których zdradzenie wyrządzi krzywdę czytelnikom. Stopniowemu odkrywaniu prawdy o Instytucie, a także nieoczywistemu finałowi opowieści towarzyszą bardzo duże emocje, które z nawiązką wynagradzają czas poświęcony książce. Gorąco polecam!

10/10

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Albatros

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.