Urok oglądania kilku sezonów po kolei. The Expanse nadrobiłem jakiś czas temu w całości. Trzy sezony pękło w kilkanaście dni. To z kolei sprawiło, że nawał pracy nie pozwolił mi napisać od razu trzech recenzji. Trzecia seria odsunęła się w czasie i dopiero premiera czwartek niejako zmusiła mnie do nadrobienia zaległości. Nie przedłużając – recenzja serialu The Expanse Sezon 3.

Sezon trzeci na dobrą sprawę składa się z dwóch części. Pierwsza z nich rozgrywa się na przestrzeni odcinków 1-6, a druga 7-13. Oczywiście jest pomiędzy nimi ciągłość fabularna, ale wątki są tak odrębne, że spokojnie można byłoby je podzielić na dwa sezony. I oba dostarczają!

Wojna Ziemi z Marsem

Więcej recenzji The Expanse:
1. The Expanse sezon 1
2. The Expanse sezon 2
3. The Expanse sezon 3
4. The Expanse sezon 4
5. The Expanse sezon 5 (2020)

Wszystkie wątki zawarte w pierwszej części trzeciego sezonu są świetne. Scenarzyści fantastycznie obeszli się z materiałem źródłowym, czyli książkami Jamesa Coreya dostarczając przemyślanych, dobrze poukładanych i odpowiednio wzbogaconych wydarzeń. Świetnie napisane dialogi są tym razem mocniejsze, często bardzo dosadne. Nie znając książek (ja jeszcze nie znam) naprawdę trudno przewidzieć jak to wszystko się zakończy, tym bardziej, że każdy odcinek chwyta za gardło i nie puszcza do samego końca. Bardzo, ale to barzo wysoki poziom!Część pierwsza skupia się na wojnie Ziemii i Marsa oraz poszukiwaniu porwanej córki Praxa. Avasarala wraz z Bobbi Draper próbują utrzymać się przy życiu i dostarczyć na Ziemię dowody obciążąjące Gao, a załoga Rocinante podąża śladem protomolekuły, który prowadzi do kolejnego tajnego laboratorium dr. Stricklanda.

Pierścień

Cześć druga rozgrywa się kilka miesięcy później. Naomi wróciła do Pasiarzy, a załoga Rocinante bierze udział w nagraniu dokumentu, który ma pomóc w utrzymaniu statku, który to przecież został ukradziony Marsjanom. W tym samym czasie protomlekuła skończyła pracę na Wenus i wypuszcza w przestrzeń olbrzymią masę, która tworzy tajemniczy Pierścień. Pierścień ignorujący prawa fizyki i rządzący się własnymi prawami.

Jakby tego było mało, starsza córka Gao bawi się w terrorystkę i wrabia Holdena w atak na cywilny statek. Załoga Rocinante chcąc uniknąć niszczycielskiego ataku postanawia zaryzykować i wlecieć w Pierścień. Wydarzenie to sprawia, że Holden zaczyna widzieć mówiącego zagadkami… Millera, który ubrany w strój detektywa z Ceres nazywa siebie Śledczym.

Ależ emocje! Tak mogę w skrócie opisać drugą część trzeciego sezonu. W pierwszej części działo się sporo, naprawdę sporo, ale apogeum przychodzi w kolejnych odcinkach. Nie mogę spoilować o co chodzi z Pierścieniem, więc powiem tylko, że zaskoczy was na wielu płaszczyznach. Oczywiście Rocinante nie mogło zrobić wszystkiego samo, bo urażona duma innych frakcji decyduje się na własne działania w Pierścieniu. Ziemianie, Marsjanie i OPA ładują tam swoje gigantyczne statki, co tworzy gigantyczne zamieszanie i jeszcze większą dramaturgię. Tak kapitalnie prowadzonej narracji nie widziałem dawno w żadnym serialu.

Niesamowity sezon

Tak The Expanse Sezon 3 to absolutnie mistrzostwo świata. Najlepszy z dotychczasowych sezonów i zdecydowanie najlepsze sci-fi jakie możecie zobaczyć w telewizji. Stacja Syfy skasowała serial przez bardzo wysokie koszty produkcji i stosunkowo niską oglądalność, ale z pomocą przyszedł Amazon, który przejął wszystkie prawa do marki. Kolejne sezonu obejrzymy już na Amazon Prime Video!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.