Śmierć Snu

Jedna z najlepszych gier na PlayStation 4 to zdecydowanie Bloodborne – produkcja studia From Software. Niestety po dziś dzień nie doczekaliśmy się kontynuacji, ponieważ studio nie chciało wiązać się jedynie z Sony i wydawać gry również na Xbox One i PC. Oczekiwanie na nową generację i możliwy sequel postanowił umilić nam Egmont wydając w Polsce komiks oparty na tej fantastycznej grze. Recenzja komiksu Bloodborne: Śmierć Snu.

Wydany album nosi tytuł Śmierć Snu. Składa się on z zeszytów Bloodborne #1-8 i przedstawia dwie niezależne historie osadzone w mrocznym świecie gry. Scenariusz napisał Czech Ales Kot, a za rysunki odpowiada Polak Piotr Kowalski. Zeszyty zostały wydane w 2018 i 2019 roku, a następnie ukazały się wydaniach zbiorczych. Polskie wydanie zawiera obie historie.

ŚMIERĆ SNU

Śmierć Snu opowiada historię Łowcy. Łowcy, który od momentu swoistych narodzin do śmierci walczy z potworami upiornego Yharnam. Gdy ginie… odradza się ponownie i powtarza cały cykl pamiętając jedynie strzępy swojego „poprzedniego życia”. Jego historia ulega zmianie, gdy spotyka na swojej drodze „Bladą krew”, dziecko wymykające się regułom panującym w tym świecie. Dziecko, które pomoże mu wyjść poza krainę łowów…

Zeszyty #1-4 składające się na Śmierć Snu to wielki hołd dla gry. Aparycja Łowcy oraz jego ekwipunek idealnie odwzorowują postać z gry. Ale to dopiero początek. W pewnym momencie Łowca ginie z rąk (a raczej łap) znanego graczom bossa zwanego Cleric Beast, a następnie pojawia się w miejscu pomiędzy światami, gdzie przesiadują Gehrman oraz Lalka. Do tego znane lokacje, a nawet latarnie będące azylem bezpieczeństwa dla Łowców.

Śmierć Snu to nie tylko easter eggi i wszechobecne nawiązania do gry. To również doskonała, tajemnicza fabuła i wspaniałe rysunki. Yharnam wygląda równie tak dobrze, jak w grze. Piotr Kowalski idealnie uchwycił ten posępny gotycki klimat tworząc duże, bardzo szczegółowe i pozbawione dialogów kadry, które mówią więcej tysiąc słów. To samo tyczy się aparycji potworów, żywcem wyjętych z gry i równie przerażających. Znakomita robota!

PRAGNIENIE UZDROWIENIA

Druga historia zatytułowana Pragnienie Uzdrowienia to krok w zupłnie inną stronę niż Śmierć Snu i całkowita zmiana klimatu. Wracamy do Yharnam, które zmaga się z tzw. Klątwą Bestii. Chodzi, rzecz jasna, o tajemniczą chorobę, która ożywia zmarłych i zmienia ich w potężne potwory. Jednakże zamiast podążać za Łowcą tym razem obserwujemy wydarzenia z perspektywy dwóch jakże innych postaci.

Bloodborne – Recenzja gry
Mapa świata Bloodborne

Pierwszym z nich jest Alfredius, lekarz, który przybył do miasta, aby pomagać ludziom dotkniętym zarazą, a jednocześnie naukowiec, który eksperymentując szuka lekarstwa. Drugi z bohaterów to ojciec Clement, kapłan Kościoła Uzdrowienia, który obserwując praktyki sobie podobnych zaczyna podejrzewać, że Kościół ma z plagą zadziwiająco wiele wspólnego.

Pragnienie Uzdrowienia znacznie różni się od Śmierci Snu. Ales Kot skupił się tutaj na rozwoju fabuły ograniczając nawiązania do gry. I bardzo dobrze! Pierwsza część to fantastyczny hołd dla produkcji From Software i bardzo dobrze, że większość nawiązań udało się w niej zamknąć. Pragnienie Uzdrowienia to z kolei wielowątkowa, mroczna i nieprzewidywalna historia, która została idealnie wpasowana w klimat obłędnego Yharnam.

Bloodborne: Śmierć Snu to fantastyczny komiks. Z jednej strony jest niezwykle dopracowanym hołdem dla gry, a z drugiej niesie bardzo dobre i bardzo mroczne historie, dla których nie trzeba znać materiału źródłowego. Całość zamknięta jest w bardzo eleganckim albumie o twardych okładkach, a w środku czekają na was przepiękne rysunki Piotra Kowalskiego.

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

Bloodborne: Śmierć Snu

63,99 zł
8.8

FABUŁA

9.0/10

RYSUNKI

9.5/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

8.0/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.