O krok za daleko

Długo czekaliśmy na kolejną książkę Harlana Cobena. Mistrz suspensu zajął się współpracą z Netfliksem, który tworzy kolejne seriale bazujące na jego książkach. Dwa lata temu otrzymaliśmy bardzo udane Safe, na platformę zawitał Nieznajomy, a jeszcze w tym roku pojawi się W głębi lasu – nakręcony w Polsce z polską obsadą!  Coben to jednak dalej książki i dzisiaj zapraszam was do zapoznania się z recenzją najnowszej powieści autora – O krok za daleko.

O krok za daleko

Simon Greene to ustawiony facet, z piękną żoną i trójką dzieci. Jednakże pieniądze szczęścia nie dają o czym Simon przekonał się kilka miesięcy temu, gdy zaginęła jego córka. Paige, dziewczyna z ambicjami niedługo po rozpoczęciu studiów wpadła w narkotyki, a teraz zniknęła ze swoim o dziesięć lat starszym chłopakiem, dilerem narkotyków. Gdy wreszcie udaje mu się namierzyć córkę, nieoczekiwane starcie z Aaronem sprawia, że Simon staje się niesławnym bohaterem Internetu. Na domiar złego jakiś czas później Aaron zostaje zamordowany, a Simon trafia na celownik policji. To jednak dopiero początek…

Bez spoilerów

Recenzja serialu SAFE
Recenzja książki NIE ODPUSZCZAJ
Recenzja książki NIEZNAJOMY

Recenzowanie książki Harlana Cobena to prawdziwa droga przez mękę. Nawet nie wiecie, ile razy musiałem usuwać napisane zdania, bo wydawało mi się, że mogą naprowadzać na spoilery. Mamy bowiem do czynienia z klasycznym Cobenem. Nierzadko zdarza się, że kilka rozdziałów pod rząd zawiera bardzo mocne zwroty akcji, które wywracają wszystko czego się dowiedzieliśmy do góry nogami. O krok za daleko ma dość spokojny i mało, jak na autora, wstrząsający początek, ale krok po kroku historia okazuje się naprawdę mroczna. Powiedziałbym, że nawet mroczniejsza niż wiele jego poprzednich książek.

Klasyczny Coben – to wspaniale!

Nie zmienia to jednak faktu, że O krok za daleko to więcej tego samego. Tego samego, ale w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Książka intryguje od pierwszych stron, ponieważ przez dłuższy czas nie mamy pojęcia, o co tutaj w ogóle chodzi. Coben tu i ówdzie rozrzuca okruchy, ale przez większość czasu miesza w głowach zarówno czytelnikom jak i swoim bohaterom. Gdy już wydaje się, że wiemy, co się naprawdę wydarzyło, autor rzuca kolejną bombę. Nawet po odkryciu już wszystkich kart na ostatnich stronach czeka nas kolejna duża niespodzianka.

Simon, Hester, Ash i Dee Dee

O krok za daleko to również doskonale napisani bohaterowie. Simon Greene zadziwia swoją determinacją w celu odnalezienia córki, ale oprócz niego pojawia się cała plejada fantastycznych postaci. Każdą scenę kradnie rewelacyjna jak zawsze Hester Crimstein, bardzo doświadczona nowojorska adwokat. Hester pojawiła się już w kilku książkach Cobena (w tym w serii z Myronem Bolitarem) i po prostu rozbraja każdą swoją wypowiedzią. Warto jeszcze wspomnieć o dość dziwnej parze – brutalnym Ashu oraz jego, należącej do sekty, partnerce – Dee Dee. Dwójka odgrywa tutaj nieco poboczną rolę, ale ich wątek miejscami porywa bardziej niż historia Simona.

Rozczarowania nie ma. O krok za daleko to Coben w najlepszym wydaniu. Książka pełna tajemnic, nieoczekiwanych zwrotów akcji, która umiejętnie trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. Ten sam styl, ta sama konstrukcja, ale wrażenia nieporównywalne. Mocno polecam.

8/10

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Albatros

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.