Diabelska Korona

Minęło kawał czasu od recenzji dwunastej książki z serii Sigma Force. Trochę z mojej winy, a trochę przez piętrzące się stosy premierowych książek i komiksów. Czas Sigmy musiał wreszcie nadejść i nadszedł. Recenzja książki Diabelska Korona.

Gildia?

Seria SIGMA Force składa się z:

1. Burza Piaskowa
2. Mapa Trzech Mędrców
3. Czarny Zakon
4. Wirus Judasza
5. Ostatnia Wyrocznia
6. Klucz Zagłady
7. Kolonia Diabła
8. Linia Krwi
9. Oko Boga
10. Szósta Apokalipsa
11. Labirynt Kości
12. Siódma Plaga
13. Diabelska Korona
14. Crucible (2020?)

Grey i Seichan po wydarzeniach z ostatniej książki zerwali kontakt z Sigmą i spędzają upojne chwile w różnych miejscach świata. Jednakże pozorny spokój burzy powrót dawnego wroga. Okazuje się bowiem, że po rozprawieniu się z Gildią Sigma nie zdołała zlokalizować niektórych jej członków. Ci przez lata lizali rany i szykowali plan zemsty. Tym samym na celownik powstającej z prochów organizacji trafiają komandos, który ich zdemaskował i mocno przyczynił się do rozpadu oraz zdrajczyni, która przeszła na stronę wroga. A że Grey i Seichan goszczą właśnie na Hawajach to również rajskie wyspy stają w obliczu wielkiego zagrożenia.

Wrogowie atakując Hawaje korzystają z nowego rodzaju broni biologicznej – prehistorycznych pszczół. Owady nie tylko jakimś cudem przetrwały do tej pory, ale też cechują się niepowstrzymaną rządzą mordu i rozmnażania. Sigma ma 72 godziny na znalezienie rozwiązania. W przeciwnym wypadku, by ratować świat, Hawaje będzie czekać nuklearna zagłada.

Grey, Seichan i Kowalski z Hawajów do Japonii

Diabelska korona tradycyjnie już dzieli Sigmę na dwa oddziały działające w terenie. Grey, Seichan i Kowalski prowadzą własne śledztwo na Hawajach. Tym razem jednak nie przypominają niezniszczalnych wojowników. Mocno okaleczona Seichan i jeszcze mocniej sponiewierany Kowalski to niepowstrzymany oddział z poprzednich książek. Dostają niezły wycisk, a jakby tego było mało w historii pojawia się żądna zemsty za śmierć brata Wala. Akcji w tym wątku jest bardzo dużo, a naukowo-historyczne śledztwo prowadzi ktoś inny.

Kat i Monk z Gdańska do Wieliczki

Tak! Oddział Sigma Force nareszcie zawitał do Polski! Kat i Monk w towarzystwie dwójki uczonych idą śladem Johna Smithsona, fundatora słynnego amerykańskiego muzeum. Wygląda na to, że Smithson spotkał się już z podobnym zagrożeniem, ale oprócz pewnych poszlak nie zostawił po sobie żadnych oficjalnych dokumentów. Podążając jego tropem Kat i Monk trafiają na Szlak Bursztynowy, a następnie do Polski! Agenci Sigmy nie tylko odwiedzają gdańskie Muzeum Bursztynu, ale również rozwiązują zagadki w Kopalni Soli w Wieliczce! James Rollins jak zwykle wyciągnął mnóstwo ciekawostek przedstawiając z innej perspektywy część turystyczną oraz tę, o której wiemy znacznie mniej. Naprawdę fantastyczny smaczek dla polskich czytelników.

Przyjemnie było wrócić do tej serii. Czytanie wszystkich książek po kolei nie było najlepszym pomysłem, więc dobrze zrobiły mi krótsze bądź dłuższe przerwy pomiędzy tomami. W ten sposób mogłem na nowo poznawać bohaterów i zanurzyć się w niebezpiecznej przygodzie łączącej akcję z historią, biologią i nowoczesną technologią. Znakomita rozrywka!

Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej o całej serii – zapraszam pod ten link 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.