Nadejście Lewiatana

Drugi tom przygód Supermana z serii Action Comics i spod pióra Briana Michaela Bendisa – bohatera największego komiksowego transferu ostatnich lat. Bendis przeszedł z Marvela do DC i od razu narzucił swój styl nieco zaniedbanemu Człowiekowi ze Stali. Recenzja komiksu Superman Action Comics Tom 2: Nadejście Lewiatana.

Era Bendisa

Superman Bendisa:
1. Człowiek ze Stali
2. Superman Action Comics Tom 1: Niewidzialna Mafia
3. Superman Tom 1: Ziemia Widmo
4. Superman Action Comics Tom 2: Nadejście Lewiatana
5. Superman Tom 2: Saga Jedności Rodu El (lipiec 2020)

6. Lewiatan (2020)
7. Superman Action Comics Tom 3: Polowanie na Lewiatana (2020)

Przejście Bendisa do DC przyniosło ze sobą również znane fanom Marvela Wydarzenia (Eventy). W ostatnich latach komiksy DC próbowały różnych rozwiązań, ale stworzenie realnego zagrożenia dla tak potężnych bohaterów nie wychodziło im najlepiej. Jasne trylogia Metal była niezła, miała pazur, ale Snyder musiał sięgnąć po siły z innych wymiarów, aby choć trochę dokopać Lidze Sprawiedliwości. Bendis to z kolei scenarzysta, który potrafi sprawić, że nawet bez zagrożeń z multiwersum, alternatywnych światów, czy kosmicznych przedwiecznych bohaterowie stają na skraju (II Wojna Domowa). Liczę, że to samo przyniesie ze sobą Lewiatan, a drugi tom Supermana nas na niego dobrze przygotuje.

Nadejście Lewiatana

Na świecie roi się od tajnych organizacji. Checkmate, Spyral, DEO, ARGUS czy Oddział X od lat działały w swojej niszy po jednej bądź drugiej stronie barykady. Teraz wszystkie zostały nie tyle zinfiltrowane, co doszczętnie zniszczone przez Lewiatana. Organizacja ufundowana niegdyś przez Talię al Ghul ma nowego, tajemniczego przywódcę i nawet osoby o wiedzy i zasobach pokroju Amandy Waller nie są w stanie stawić mu czoła. Kim jest lider organizacji, skąd czerpie informację i jak chce unieszkodliwić największych herosów?

Człowiek ze Stali z naciskiem na „człowiek”

Lois Lene oraz Jimmy Olsen otrzymali własne serie wydawnicze! Historię dziennikarki prowadzi Greg Rucka (Captain America: Sam Wilson, Punisher), a przygodami Olsena zajął się sam Matt Fraction (Hawkeye).

Bendis już na samym początku swojego runu pokazał jaki pomysł ma na postać Supermana. Komiksy z szyldu Odrodzenie DC skupiały się w większości na Supermanie, a jego życie codzienne nierzadko traktowały jako niepotrzebne fillery. U Bendisa Clark Kent oraz jego praca w Daily Planet są równie ważne, co działalność Supermana. Uwielbiam sceny w Daily Planet, rozmowy o kolejnych materiałach na „jedynkę”, czy dziennikarską rywalizację Clarka i Lois, która fantastycznie rozwija ich związek. Oczywiście duży wpływ na to mają postaci Lois Lane i Jimmy’ego Olsena, które zostały rozwinięte i odpowiednio pogłębione. Prowadzone śledztwa, prywatne czy służbowe dialogi i sama akcja są bardzo przyziemne i autentyczne. Dobrym przykładem jest powracający wątek Niewidzialnej Mafii, gdzie członkowie ugrupowania porozumiewają się bez korzystania ze słów jakich mógłby nasłuchiwać patrolujący Metropolis Superman. Bardzo pomysłowe i jakże inne do tego do czego przyzwyczaili nas robiący gigantyczny chaos złoczyńcy.

Co z tym Lewiatanem

Nie da się ukryć, że Superman Action Comics Tom 2: Nadejście Lewiatana to zaledwie rozbudowany prolog głównego wydarzenia. Jednakże to też bardzo dobrze napisana i świetnie narysowana historia Supermana. Bendis doskonale rozumie Supermana z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!

Superman Action Comics Tom 2: Nadejście Lewiatana

37,49 zł
9

FABUŁA

9.0/10

RYSUNKI

9.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

9.0/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.