Fantastyczny pierwszy sezon Umbrella Academy sprawił, że serial wskoczył do mojej osobistej czołówki zeszłego roku. Mocno wyczekiwałem kontynuacji i oto jest! Recenzja serialu The Umbrella Academy Sezon 2.

Znów zniszczymy świat

Seria:
1. The Umbrella Academy Sezon 1
2. The Umbrella Academy Sezon 2
3. The Umbrella Academy Sezon 3 (2021)

Świat z 2019 roku uległ zniszczeniu. Pięć nie zdołał powstrzymać apokalipsy, więc ostatkiem sił przeniósł w czasie całą rodzinę. Niestety po raz kolejny źle obliczył zmienne, efektem czego jest rozrzucenie rodzeństwa na przestrzeni trzech lat. Trzech lat w Dallas lat 60. ubiegłego wieku. Klaus trafił do Dallas w lutym 1960 roku, Allison pojawiła się rok później, aż do Pięć, którego wizyta rozpoczęła się od… kolejnego końca świata. Okazało się, że linia czasowa znów została zaburzona i kilka dni po zamachu na prezydenta Kennedy’ego Sowieci zaatakowali USA, co doprowadziło do wojny nuklearnej. Przy pomocy Hazela Pięć cofa się o dziesięć dni, by powstrzymać kolejny koniec świata.

Powtórka z rozrywki

Pod względem fabularnym mamy do czynienia z powtórką z rozrywki. Pięć po znów musi zebrać do kupy całe rodzeństwo i wstrząsnąć nimi na tyle, aby zdecydowali się współpracować. Tym razem jednak dochodzi zmienna jaką jest rozrzucenie ich w czasie. Pięć pojawił się w Dallas w dzień apokalipsy, więc jego podejście jest zrozumiałe, natomiast niektórzy z bohaterów w przeszłości spędziła kilka lat. Allison zdążyła wyjść za mąż, Klaus założył sektę, Luther pracuje dla gangstera, Diego siedzi w psychiatryku, a Vanya, która straciła pamięć, mieszka na farmie z pewną rodzinką. W pierwszej serii rodzinka stopniowo zjednywała się po latach rozłąki, natomiast w drugiej każdy z nich musi porzucić swoje na nowo ułożone życie i wrócić do roli jaką przewidział dla nich Reginald Hargreeves.

Dallas 63’

Zdecydowanie największą zaletą drugiej serii są czas i miejsce akcji. Główna oś fabularna rozgrywa się na kilka dni przed zamachem na JFK, ale niektórzy z bohaterów przeżyli nawet trzy lata z wiedzą, co wydarzy się 22 listopada 1963 roku. Do tego dochodzi kapitalna scenografia oraz charakteryzacja postaci. Oczywiście nie mogło zabraknąć ówczesnej „normalności” czyli restauracji tylko dla białych i wszechobecnej pogardy dla osób czarnoskórych. Tym samym wątki Allison, Pięć oraz Klausa wypadają znakomicie. Nieco lepiej niż w pierwszej serii wygląda wątek Vanyi, a zdecydowanie słabiej prezentują się Luther i Diego.

Twórcy dokładają kolejną cegiełkę do tajemniczego pochodzenia postaci Reginalda Hargreevsa. Pierwsze minuty finałowego odcinka pierwszej serii dały nam prawdziwy WTF moment z nim związany, a również i tym razem dostajemy coś podobnego. Mam nadzieję, że zgodnie z trzecim komiksowym tomem zagadka Hargreevsa rozwiąże się w trzeciej serii. Powraca również sprawa Komisji, swego rodzaju Ministerstwa do spraw zmian historii. Z jednej strony dowiadujemy się nieco więcej o jej działaniach, a z drugiej scenarzyści zamykają opowieść zapoczątkowaną rok temu.

Osiem na dziesięć

The Umbrella Academy Sezon 2 nie tylko utrzymuje poziom serii pierwszej, ale też świetnie rozwija świat i postaci. Można narzekać na zbyt małą oryginalność drugiego sezonu, ale seria po prostu bawi. I dokładnie tego oczekiwałem po kontynuacji. Serial ogląda się bardzo dobrze, nie nuży i sprawia, że po prostu chcemy więcej!

Na deser scena otwierająca drugą serię:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.