Tygiel zła

Pokochałem serię Sigma Force od pierwszego spotkania, czyli lektury książki Burza Piaskowa. Od tamtej pory polowałem na każdy kolejny tom serii, a na stronie możecie znaleźć moje wrażenia. Dziś możecie zapoznać się z premierową recenzją najnowszej, czternastej już książki z serii! Tygiel zła.

SIGMA FORCE – opisy i recenzje poszczególnych książek z serii

Grey z Monkiem po męskim wypadzie w miasto zastają splądrowany dom komandora. Będąca w ósmym miesiącu ciąży Seichan oraz córki Monka Harriet i Penny zostają uprowadzone, a Kat została doprowadzona na skraj śmierci i zapadła w śpiączkę. Atak na najbliższych najważniejszych członków Sigma Force zbiega się w czasie z atakiem na tajemniczą organizację, której członkini stworzyła niezwykle zaawansowaną Sztuczną Inteligencję. Wszystko to w niewyjaśniony sposób łączy się z hiszpańską inkwizycją i przeklętą księgą Malleus Maleficarum, którą znamy pod tytułem Młot na czarownice.

Wyścig z czasem

Seria SIGMA Force składa się z:

1. Burza Piaskowa
2. Mapa Trzech Mędrców
3. Czarny Zakon
4. Wirus Judasza
5. Ostatnia Wyrocznia
6. Klucz Zagłady
7. Kolonia Diabła
8. Linia Krwi
9. Oko Boga
10. Szósta Apokalipsa
11. Labirynt Kości
12. Siódma Plaga
13. Diabelska Korona
14. Tygiel Zła
15. The Last Odyssey (2021)

Tygiel zła w odróżnieniu do poprzednich książek jest historią bardzo mocno związaną z bohaterami. Dla Greya i Monka misja jest nie tylko kolejnym zleceniem, ale przede wszystkim walką o życie osób, które najbardziej kochają. Nadaje to powieści zupełnie nowej dynamiki i maksymalnie podkręca tempo wydarzeń. Po raz pierwszy sprawy osobiste dominują nad zagrożeniem dla świata i muszę przyznać, że to działa. I mówi to człowiek, dla którego wątki rodzinne w produkcjach przygodowych to ich najsłabszy element.

Nieco inne podejście do fabuły zaowocowało również mniejszą ilością akcji. Niektóre odsłony Sigma Force były przepakowane wybuchami, strzelaninami i pościgami. I tym razem ich nie brakuje, ale odniosłem wrażenie, że całość jest bardziej wyważona, mocniej trzyma się realizmu. Członkowie Sigmy nie są już niezniszczalnymi komandosami, przy których Rambo od razu wywiesiłby białą flagę. Grey, Monk i Kowalski muszą mierzyć siły na zamiary i nierzadko tylko łut szczęścia przechyla szalę na ich stronę. Mocny powiew świeżości.

Polowanie na czarownice w erze SI

James Rollins to chyba jedyny człowiek, który potrafi zestawić ze sobą sprawy z zupełnie innej bajki. Autor fenomenalnie łączy sprawę średniowiecznych polowań na czarownice z rozwojem Sztucznej Inteligencji, a na deser dokłada najnowsze dokonania światowej medycyny. Każdy z tych historyczno-technologicznych wątków jest znakomicie udokumentowany, a w posłowiu autor odsyła na źródeł, z których czerpał wiedzę. Najważniejsze jednak, że takie połączenie składa się na naprawdę porywającą fabułę, co i rusz dostarczającą nowych rewelacji. Fenomenalnie wypada wątek Sztucznej Inteligencji, która szybko zdaje sobie sprawę, że jest programem i błyskawicznie wychodzi poza komputerowe schematy. Co kilka rozdziałów widzimy sposób, w jaki SI przyswaja nową wiedzę i jak wykształca odpowiednik ludzkich uczuć i emocji. Rollinsowi udało się przedstawić to w sposób zarówno realistyczny, jak i zrozumiały.

Tygiel zła

Fanów Jamesa Rollinsa nie trzeba namawiać. Ci już dawno kupili własny egzemplarz. A jeśli nie czytaliście żadnej książki z serii? Tygiel zła, jak każda poprzednia odsłona cyklu, opowiada zupełnie odrębną historię. Jasne, nie poznacie tutaj historii bohaterów, nic wam nie powiedzą powracające postaci drugoplanowe, natomiast główna oś fabularna to zamknięta opowieść. Pełna naukowych faktów i niechlubnych wątków historycznych okraszonych dynamiczną akcją. I gwarantuję wam, że po przeczytaniu będziecie chcieli więcej. Rewelacyjna książka!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Albatros

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.