Szepty spoza nicości

Nie zostałem wielkim fanem Listów zza grobu, czyli pierwszej książki z Sewerynem Zaorskim. Z kolei kontynuacja zatytułowana Głosy z zaświatów to zupełnie inna bajka. Książka przepełniona emocjami, której szokujący finał na długo zostaje w pamięci. Tym samym poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko i niezwykle trudno będzie ją przeskoczyć. Recenzja książki Szepty spoza nicości.

Zaorski i szepty spoza nicości

Seria z Sewerynem Zaorskim:
1. Listy zza grobu
2. Głosy z zaświatów
3. Szepty spoza nicości

Szepty spoza nicości rozgrywają się rok po wydarzeniach z poprzedniej książki. Seweryn wraz z córką Lidką wracają do Żeromic. Na co dzień mieszkają w Krakowie, a wizyta w obarczonym traumą mieście ma na celu jedynie sfinalizowanie umowy sprzedaży domu. Z przyjazdem Zaorskiego zbiega się tajemnicze i bardzo brutalne rytualne morderstwo. Traf chciał, że miejscowa patolog przebywa na urlopie, więc policja prosi Seweryna o przeprowadzenie sekcji rozczłonkowanych zwłok. I gdy wszystko wydaje się makabrycznym, ale jednak przypadkiem w domu Zaorskiego zostaje znaleziona głowa ofiary…

Zaorski i Kaja (Burza) zostają wciągnięci w intrygę sięgającą do czasów II Wojny Światowej. Idąc tropem poćwiartowanej ofiary trafiają na ślad bogactwa ukrytego przez najwyższych rangą nazistowskich doradców Hitlera. Ważniejsze wydaje się jednak pytanie: kto chciał, aby w sprawę zaangażowała się ta dwójka i, a może przede wszystkim, dlaczego?

Gdzieś pomiędzy

Znakiem rozpoznawczym serii są piętrzące się tajemnice. Szepty spoza nicości idą tą samą, sprawdzoną drogą. Remigiusz Mróz tak rozrzuca wymyślone przez siebie puzzle, że przez długi czas bardzo trudno powiązać jedno wydarzenie z drugim i uzyskać jakiekolwiek odpowiedzi. I w tym tkwi siła książki. Syndrom „jeszcze jednego rozdziału” towarzyszy nam od pierwszych stron, aż po samo zakończenie. Czytelnik bardzo chce dowiedzieć się, co wydarzy się za moment i jak zostanie rozwiązany ten mini cliffhanger z końcówki poprzedniego rozdziału. Wierzcie mi, nadal działa to doskonale! Niemniej w porównaniu do poprzedniej, znakomitej książki, Szepty spoza nicości wypadają nieco słabiej. Nawet zupełnie wyrzucając z pamięci ten przerażający i wstrząsający finał Głosów z zaświatów historia Szeptów… ustępuje pola poprzedniczce. Jednakże fabuła nierzadko zaskakuje, a finał zgrabnie łączy i wyjaśnia wszystkie tajemnice.

Nie byłbym sobą gdybym się do czegoś nie przyczepił, ale Szepty spoza nicości troszkę za uszami mają. By zakręcić fabułę Remigiusz Mróz w kilku miejscach idzie na skróty. Najbardziej doskwiera to w przypadku blackoutów Kai. Utrata pamięci w książkach i filmach, choćby chwilowa to zawsze pójście na łatwiznę. Ponadto jeden, bardzo ważny, pełen dramatyzmu i akcji wątek, kończy się ot tak (patrzę tutaj na akcję „prawdziwych Polaków”), a bohaterowie jakby nigdy nic wracają do normalnego życia bez większych konsekwencji. Wydarzenie zdaje się być dołożone na siłę. Tym bardziej, że cały ten fragment zdaje się nie mieć większego znaczenia dla głównego wątku książki.

Burza uczuć

Czytając Szepty spoza nicości ma się nieodparte wrażenie, że pewne elementy całej tej intrygi są tylko pretekstem dla rozwinięcia relacji Seweryna i Burzy. Bardzo skomplikowanej relacji, w której niezależnie od wyniku, ktoś zostanie poszkodowany. Kaja i Seweryn nie mogą bez siebie żyć, nie mogą też być razem. Czy to ze względu na dzieci czy Michała, męża kobiety i wieloletniego przyjaciela Seweryna. Wiem, brzmi to trochę jak Moda na Sukces, ale w rzeczywistości ten swoisty trójkąt miłosny jest nieodłączną częścią serii i tym co świadczy o jej sile.

Szepty spoza nicości – podsumowanie

Gdzieś pomiędzy – tak mógłbym podsumować Szepty spoza nicości. Fabularnie trzecia odsłona historii Seweryna Zaorskiego plasuje się wyżej niż tom pierwszy, ale poziom niżej niż drugi. Nie zmienia to faktu, że książka dostarcza wielu nowych tajemnic, fajnie rozwija relację głównych bohaterów, a i niejednokrotnie potrafi zaskoczyć.

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Filia

Poprzedni artykułINVINCIBLE IRON MAN: IRONHEART TOM 2: CHOICES | Brian Michael Bendis
Następny artykułMS. MARVEL TOM 8: MEKKA | Willow G. Wilson | Recenzja komiksu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię