Home FILMY LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI ZACKA SNYDERA | Recenzja filmu

LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI ZACKA SNYDERA | Recenzja filmu

Zack Snyder's Justice League

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera

Stała się rzecz niebywała. Liga Sprawiedliwości to film, który zrobił wiele złego Uniwersum DC cudowny zbiegiem okoliczności doczekał się swojej wersji reżyserskiej. Wersji, o której krążyły legendy, a która przez kilka lat zostawała jedynie mityczną plotką fanów DC. Dzięki HBO Max marzenia stały się rzeczywistością, a dzięki HBO Go film możemy obejrzeć od dnia jego premiery. Recenzja filmu Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera.

Trochę historii

Film obejrzycie w HBO GO
https://hbogo.pl/filmy/liga-sprawiedliwosci-zacka-snydera

Jednym z głównych „architektów” filmowego Uniwersum DC był Zack Snyder. To on dostarczył Człowieka ze Stali i to on nakręcił Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości. I choć z perspektywy czasu sporo tym filmom można zarzucić to nie można Snyderowi odmówić tego, że wiedział co robi i gdzie chce podążyć. Zack Snyder usiadł na stołku reżysera również w filmie Liga Sprawiedliwości, gdzie po raz pierwszy w historii na wielkim ekranie spotkali się wszyscy najwięksi bohaterowie komiksów DC. Jednak przez rodzinną tragedię Snyder odszedł w połowie produkcji, a jego rolę przejął Joss Wheadon, który wykonał świetną robotę w Avengers oraz troszkę mniej dobrą w Avengers: Czas Ultrona.

Wheadon przemontował materiał, dokręcił sporo głupokowatych żartów, usunął wąsy Henry’ego Cavilla (ten w trakcie dokrętek pracował już przy Mission Impossible Fallout) i wypuścił film nie mający nic wspólnego z zamysłem Snydera. Fani przez lata próbowali zmusić Warnera do wypuszczenia wersji reżyserskiej (akcja #ReleaseSnyderCut). W 2020 roku do chóru dołączyli aktorzy, a także sam Snyder wypuszczający w sieciach społecznościowych ciekawostki potwierdzające sporo krążących po sieci teorii (Darkseid, czarny strój Supermana). I wtedy do akcji wkroczyło HBO Max będące w trakcie negocjacji z Warner Bros na temat premier ich przyszłych filmów. Włodarze zaproponowali Snyderowi dokończenie swojej wizji oferując ponad 30 milionów dolarów na efekty specjalne i dokrętki. I tak proszę państwa 18 marca w HBO Go zadebiutował film Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera.

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera

Filmowe Uniwersum DC

1. Człowiek ze Stali
2. Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości
3. Liga Sprawiedliwości (Joss Wheadon)
4. Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera
5. Wonder Woman
6. Aquaman
7. Shazam!
8. Wonder Woman 1984
9. Legion Samobójców. The Suicide Squad
10. Flash (2022)
11. Aquaman 2 (2022)

Pierwsze co rzuca się w oczy to długość filmu. Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera trwa aż 4 godziny! Metraż, który w kinach sprawdził się tylko w przypadku Władcy Pierścieni: Powrót Króla i podsumowującej trylogię Hobbita Bitwy Pięciu Armii nie jest zbyt „kinowy”, co nie znaczy, że z góry skazany na porażkę. Obraz kinowy z 2017 roku trwa nieco ponad 2 godziny, więc jest prawie dwa razy krótszy! Na dodatek film zgodnie z wizją reżysera wyświetlany jest w archaicznym formacie 4:3, co w praktyczne oznacza zwężony ekran i czarne pasy po bokach.

Całość została podzielona na sześć części oraz epilog. Dodatkowe dwie godziny Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera poświęca bohaterom i budowaniu drużyny. W kinówce Bruce Wayne odwiedza poszczególnych bohaterów, a ci chcąc nie chcąc dołączają do jego ekipy. W wizji Zacka Snydera każdy z nich otrzymuje dobre kilkadziesiąt minut. Znacznie rozbudowano wprowadzenie Flasha, a Cyborg otrzymuje dla siebie cały arc. Ponadto znacznie pogłębiono wątek Supermana (w czarnym kostiumie!). Wszystkie te decyzje to strzał w dziesiątkę jednak Snyder mógł odpuścić sobie budowanie historii Wonder Woman i Aquamana. Diana miała już dwa solowe filmy, Arthur Curry jeden, więc nawet widzowie nie znający komiksów, a oglądający filmy nie mieliby problemów ze zrozumieniem ich motywacji.

Zły naprawdę jest zły

Steppenwolf główny złol filmu kinowego również i tutaj wraz ze swoimi parademonami jest przeciwnikiem Ligi Sprawiedliwości. Tym razem jednak w filmie pojawiają się również Darkseid oraz jego poplecznicy (DeSaad). Darkseid pojawia się głównie w retrospekcjach, ale odgrywa też pewną rolę w finale opowieści. Trzeba bowiem wiedzieć, że Snyder szykował go na kolejne odsłony zaplanowanej ówcześnie trylogii. Miał być odpowiednikiem marvelowskiego Thanosa.

Wróćmy jednak do Steppenwolfa. W oczy rzuca się przede wszystkim jego odmienione oblicze. Snyder zafundował mu zupełnie nową, bardzo widowiskową zbroję, jego twarz przeszła gruntowną metamorfozę. Tym razem wygląda naprawdę przerażająco i pasuje do roli przeciwnika najpotężniejszych wojowników na Ziemi. Na dodatek wszystkie jego działania mają tym razem sens i ciąg przyczynow-skutkowy. Otrzymaliśmy cały długi rozdział poświęcony poszukiwaniom Kości Matki (Mother Boxes)

Mrok i patos

W Lidze Sprawiedliwości Wheadona w oczy rzucają się gryzące się ze sobą mroczna stylistyka i wymuszony humor. Oglądając film w kinie dałem się na to złapać i uznałem to za zaletę przybliżającą produkcję do Avengers. Jak udowodniła mi Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera byłem w dużym błędzie. Snyder zdecydowaną większość humorystycznych scen pozostawił Barry’emu i jedynie Batman raz na jakiś czas rzuci żart związany z jego fortuną i zasobami. Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera pełna jest patosu i epickich pojedynków, które fantastycznie podkreśla wszechobecny mrok. To naprawdę działa!

Różnice i te same problemy

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera usunęła masę scen Wheadona, zmieniła kolejność innych, a także oferuję mnóstwo nowego materiału. Jeśli pamiętacie finałową walkę z wersji kinowej to czeka was wielkie zaskoczenie. Finałowy pojedynek przebiega zupełnie inaczej, wygląda zupełnie inaczej i kończy się zupełnie inaczej. ZNACZNIE LEPIEJ! Byłem w prawdziwym szoku, gdy zobaczyłem jak to wszystko poukładał Snyder. Ponadto mamy kolejny rozdział Koszmaru Batmana (tzw. Knightmare) w postaci rzutu okiem w przyszłość. W scenie oprócz Batmana pojawiają się Mera, Deathstroke (tak!), Flash, Cyborg oraz zapowiadany Joker! Nie będę zdradzał czego dotyczy ta scena, ale aż żal ściska, że prawdopodobnie nigdy jej nie zobaczymy w kinie…

Wraz z nowościami Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera dostarcza trochę starych bolączek. Uwielbianych przez Snydera zwolnień akcji, slow-mo, bullet-time i tym podobnych jest tutaj dużo za dużo. Jest to jednak kwestia gustu. Efekty specjalne choć poprawione dalej miejscami rażą sztucznością. Najgorzej jednak wypadają one-linery wypowiadane przez bohaterów. Niekiedy z ust Batmana czy Wonder Woman wypadają takie bzdury, że głowa mała. Ale wszystkiego na nowo nie dało się nakręcić.

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera – podsumowanie

Jestem zachwycony! Serio, nie spodziewałem się, że Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera będzie tak dobrym i tak kompletnym filmem. Produkcja absolutnie pod każdym względem przewyższa pierwowzór! Film mimo powrotu starych bolączek ogląda się jak coś zupełnie nowego. Lepszego, o wiele lepszego. Odpalajcie HBO Go i oglądajcie, bo Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera to film jakiego DC dawno nie miało.

PS. Niestety pojawiają się informacje, że kanoniczną odsłoną będzie Liga Sprawiedliwości z 2017 roku. Snyder Cut ma pozostać tylko ukłonem w stronę fanów. Szkoda.

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Exit mobile version