Zderzenie Światów

Raz na jakiś czas zdarza się, że zapominam o jakimś komiksie. Przypominam sobie dopiero, gdy tworzę jakiś tekst i czegoś mi brakuje w tradycyjnej tabeli linków powiązanych komiksów. To samo przytrafiło mi się podczas recenzji Avengers: Nie poddamy się, gdy zabrakło jednego linku zamykającego całą serię. Ale już naprawiam niedopatrzenie. Recenzja komiksu Avengers Tom 6: Zderzenie Światów.

Crossover Waida z Waidem

Seria Avengers Marka Waida:
1. Avengers Tom 1: Siedmiu Wspaniałych
2. Avengers: Impas
3. Avengers Tom 2: Rodzinny Interes
4. Avengers Tom 3: II Wojna Domowa
5. Avengers Tom 4: I Wojna Kanga
6. Avengers Tom 5: Tajne Imperium
7. Avengers Tom 6: Zderzenie Światów
8. Avengers: Nie poddamy się

Polskie wydanie Avengers Tom 6: Zderzenie Światów to na dobrą sprawę crossover dwóch wydawanych równolegle serii, do których scenariusz pisał Mark Waid. Wydanie zbiorcze nie miało nadanej numeracji, ale z braku serii Champions na naszym rynku Egmont zdecydował się na kontynuację nazewnictwa. W skład albumu wchodzą zatem zeszyty Avengers #672-674 oraz Champions #13-15. Scenariusz popełnił oczywiście Mark Waid. Z rysunkami jest mały galimatias, ponieważ trzy zeszyty Avengers utrzymane są w stylistyce serii głównej, a zeszyty Champions prezentują styl charakterystyczny dla tejże serii. W efekcie co drugi zeszyt wygląda zupełnie inaczej i dość poważna kreska zastępowana jest przez styl kojarzony z kreskówkami z serii Titans. Jesus Saiz wykonał szkice zeszytów #672 oraz #674, Javier Pina i Paco Diaz odpowiadają za #673, a Humberto Ramos za #13-15 rysujący wszystkie zeszyty serii Champions.

Champions

Czas na kilka słów o drużynie Champions. Ekipa powstała w wyniku wydarzeń II Wojny Domowej. Młodzi członkowie Avengers stracili zaufanie do swoich mentorów, idoli czy poprzedników i zbudowali drużynę, w której nikt nie będzie traktował ich z góry i zwracał uwagi na ich młody wiek. W skład drużyny wchodzą Amadeus Cho / Hulk, Nova, Viv Vision, młody Scott Summers / Cyclops, Miles Morales / Spider-Man, a liderką jest Kamala Khan, czyli Ms. Marvel.

Zderzenie Światów

Fabuła albumu Zderzenie Światów opowiada o kolejnym gigantycznym zagrożeniu dla świata. Najwyższe budowle globu zostają zaatakowane bliżej niesprecyzowaną energią, na ślad której trafiają obie drużyny. Na Ziemi pojawiają się inteligentne i bardzo silne hybrydy ludzi ze zwierzętami (zwierzoczłek) służące potężnemu bogu z Przeciw-Ziemi (Coutnter-Earth). Bezpieczeństwo świata wymaga pełnej współpracy pomiędzy skłóconymi bohaterami…

Trochę fajnej współpracy i trochę chaosu

Zderzenie Światów fabularnie nie błyszczy. Mark Waid pomieszał składy drużyn by dać kilka chwil na wyjaśnienie konfliktów albo ich pogłębienie. Fajnie wypada współpraca dwóch Spider-Manów, Hulka z Herculesem czy trudna relacja Visiona ze swoją córką Viv. Niemniej wszyscy zdają się mieć wielkiego focha na innych, więc pełno tutaj kłótni o pietruszkę. Najgorzej wypada postać Ms. Marvel, która jest urażona dosłownie każdą decyzją starszych Avengers. To zupełnie inna Kamala niż ta, którą znamy z serii Willow G. Wilson. Ta wersja nie daje się lubić. Avengers Tom 6: Zderzenie Światów skupia się na interakcji pomiędzy Avengers a Champions, a Przeciw-Ziemia jest tutaj tylko pretekstem. Komiks jest mocno przegadany, a akcja nie porywa. Całość ratuje te kilka momentów pomiędzy różnymi bohaterami, dla których chce się czytać dalej.

Avengers Tom 6: Zderzenie Światów – podsumowanie

Tak troszkę średnio. Tytuł Avengers Tom 6: Zderzenie Światów choć traktowany jest tutaj dosłownie (Ziemia na kursie kolizyjnym z Przeciw-Ziemią) bardziej pasuje do spotkania skłóconych Avengers i Champions. Komiks ma swoje momenty, poszczególni bohaterowie mają swoje momenty, ale całość psuje główny wątek komiksu. Przeciwnik i jego poplecznicy to pomysł tak absurdalny, że w pewnym momencie miałem wrażenie, że Waid za bardzo naczytał się Doom Patrol. Problem w tym, że to co sprawdza się tam, nie musi sprawdzić się w przypadku Avengers.

Komiks pochodzi z prywatnej kolekcji

Avengers Tom 6: Zderzenie Światów

26,22 zł
5.7

FABUŁA

5.0/10

RYSUNKI

7.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

5.0/10
Poprzedni artykułOŁTARZ EDENU | James Rollins | Recenzja książki
Następny artykułPACIFIC RIM: THE BLACK | Sezon 1 | Recenzja serialu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię