Home SERIALE NIEZWYCIĘŻONY | Sezon 1 | Recenzja serialu

NIEZWYCIĘŻONY | Sezon 1 | Recenzja serialu

Invincible Season 1

Niezwyciężony Sezon 1

Roberta Kirkmana na pewno znacie z komiksu The Walking Dead. Trzeba jednak wiedzieć, że scenarzysta ma na swoim koncie również horror Outcast (serial na jego podstawie został skasowany po dwóch seriach) oraz superbohaterską opowieść zatytułowaną Invincible. Dzięki Amazon Prime możemy obejrzeć pierwszy sezon serialu na podstawie tego komiksu. Recenzja serialu Niezwyciężony Sezon 1.

Animacja pełna gwiazd

Seria
1. Niezwyciężony Sezon 1
2. Niezwyciężony Sezon 2 (2022)
3. Niezwyciężony Sezon 3 (2023)

Amazon zdecydował się pójść drogą DC, które swoje ikoniczne komiksy przerabia na animacje. Niezwyciężony Sezon 1 jest bowiem serialem animowanym dla widzów dorosłych. Całość została podzielona na 8. trwających około 45 minut odcinków, a w głównych rolach (głosach postaci) obsadzono całą plejadę gwiazd. Steven Yeun (Mark / Invincible), J.K. Simmons (Nolan Grayson / Omni-Man), Sandra Oh (Debbie Grayson), Zazie Betz (Amber), Grey Griffin (Monster Girl), Walton Goggins (Cecil Stedman), Gillian Jacobs (Atom Eve), Zachary Quinto (Robot), Mark Hamill (Art Rosenbaum), Ross Marquad (Aquarus), Seth Rogen (Allen the Alien), Lauren Cohan (War Woman), Jason Mantzoukas (Rex Plode), Mahershala Ali (Titan), Jon Hamm (Steve), Ezra Miller (D.A. Sinclair) I wiele innych. Część gwiazdorskiej obsady pojawia się w serialu jedynie na jeden odcinek, ale i tak zebranie tylu głośnych nazwisk to nie lada wyczyn Amazonu.

Niezwyciężony Sezon 1

Mark Grayson to 17 letni chłopak, który wiedzie na pozór zwykłe życie. Ma kochających rodziców, w szkole radzi sobie nieźle, a po lekcjach dorabia w restauracji. Prawdą jest jednak fakt, że ojciec Marka to tak naprawdę Omni-Man, najpotężniejszy superbohater na Ziemi. Pochodzący z planety Viltrum Nolan posiada moce zbliżone do Supermana, co czyni go niepowstrzymanym. I tak w wieku 17 lat u Marka przebudzają się te same zdolności, a jego życie zostaje wywrócone do góry nogami. Chłopak szybko zaznacza swoją obecność wśród innych superbohaterów i trochę na wyrost (a nawet bardzo) przyjmuje przydomek Niezwyciężony.

Złe dobrego początki

Niezwyciężony Sezon 1 cechuje nierówny poziom opowieści. Szczerze planowałem porzucić serię już podczas pierwszego odcinka, który był swego rodzaju teen dramą bez większego ładu i składu. Początek sprawia bowiem wrażenie marnej imitacji Uniwersum DC. Na szczęście ostatnie 5 minut pierwszego odcinka zmienia wszystko. Dosłownie wszystko! Pokazuje, że uśpienie widzów było ryzykownym, ale w pełni zamierzonym ruchem. Tak, końcówka pierwszego epizodu ustawia cały sezon i dobitnie pokazuje nam, że będzie to historia inna niż wszystkie.

Serial przedstawia nam nieco inną stronę superbohaterstwa. Dotychczas, chyba tylko Spider-Man i Ms. Marvel mieli kłopot z pogodzeniem życia z maską z życiem prywatnym. Niezwyciężony Sezon 1 wynosi to na jeszcze wyższy poziom, ponieważ skupia się nie tylko na rodzinie i najbliższych przyjaciołach Marka, ale na całym świecie. Serial mocno akcentuje zniszczenia jakich w miastach dokonują samozwańczy obrońcy planety, nie boi się też pokazywać przypadkowych ofiar wśród cywilów, którzy znaleźli się przypadkiem w miejscu starć superbohaterów z superzłoczyńcami. Robi to kolosalne wrażenie, a towarzyszące nam uczucia to nie same ochy i achy nad widowiskową realizacją, a prawdziwie sprzeczne emocje. Doskonała robota.

Żeby jednak nie było tak hurraoptymistycznie to muszę wspomnieć, że na przestrzeni Niezwyciężony Sezon 1 pojawia się sporo niepotrzebnych dłużyzn. Są momenty, w których serial nuży i w ogóle nie rozwija wątku przewodniego wysuwając na pierwszy plan wkurzające postaci (Rex Plode…) i średnio porywające dialogi. Wiem, że większość tych sekwencji buduje scenę przed wielkim finałem, ale miejscami mogłoby dziać się o wiele więcej.

Tylko dla dorosłych

Choć początek Niezwyciężony Sezon 1 na to nie wskazuje to mamy do czynienia z animacją tylko dla dorosłych. Końcówka pierwszego odcinka was zszokuje (chyba, że znacie komiks, rzecz jasna) nie tylko zwrotem akcji, ale też gigantyczną dozą brutalności. Ilość krwi, urwanych kończyn i miażdżonych ciał w pewnych momentach autentycznie przeraża. Jednakże, wbrew pozorom, serial zbytnio nie epatuje przemocą. Sceny gore, zarezerwowane są dla najważniejszych wydarzeń, a w scenach, gdzie nie jest to konieczne twórcy nie bawią się w rozczłonkowywanie i tryskanie juchą.

FINAŁ!!!

Coż to był za finał! Niezwyciężony Sezon 1 po prostu wgniata w fotel. Nie zdradzę wam, co się tutaj wyrabia, ale gwarantuję niezapomniane wrażenia. Serial w finale pierwszego sezonu serwuje nam gigantyczny i nieustannie szokujący pojedynek. Poznajemy skrywaną latami tajemnicę, której niektórzy mogli się spodziewać, ale jest to podane w tak bezwzględny, tak krwawy i tak dołujący sposób, że długo nie mogłem zebrać szczęki z podłogi. Jest tutaj absolutnie wszystko, co chciałem kiedykolwiek zobaczyć w serialu superbohaterskim i nic, co mógłbym przewidzieć.

Niezwyciężony Sezon 1 – podsumowanie

Oglądajcie Invincible. Niezwyciężony Sezon 1 to serial z całą masą wad i słabszych chwil… To też też serial, który wgniata fotel w najważniejszych momentach. Nie poznałem jeszcze komiksowego oryginału Roberta Kirkmana (ale już zamówiłem), więc nie potrafię ocenić czym różni się od orgyginału. Jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to najlepszy serial superbohaterski od czasu Daredevila. Odpalać Amazon Prime i oglądać!

PS. Kilka dni temu Robert Kirkman i Steven Yeun poinformowali, że Amazon zamówił drugi i trzeci sezon Niezwycieżonego.

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Exit mobile version