Kolejny, rozciągnięty przez pandemię sezon dobiegł końca. Przez lata spin-off The Walking Dead rozrósł się do rozmiarów głównej serii, więc na wszystkie 16 odcinków przyszło nam trochę poczekać. Było warto? Recenzja serialu Fear the Walking Dead Sezon 6.

Jedną nogą w grobie

1. Fear the Walking Dead Sezon 1
2. F
ear the Walking Dead Sezon 2
3. 
Fear the Walking Dead Sezon 3
4. 
Fear the Walking Dead Sezon 4 (4A4B)
5. Fear the Walking Dead Sezon 5 (5A5B)
6. Fear the Walking Dead Sezon 6
7. Fear the Walking Dead Sezon 7 (2021)

Fear the Walking Dead Sezon 6 rozpoczyna się od mocnego uderzenia. Pozostawiony na śmierć ranny Morgan pogodził się ze swoim losem. Nieoczekiwanie (aczkolwiek spodziewanie) ktoś przychodzi mu z pomocą. Kim jest wybawca, tego dowiecie się w dalszej części sezonu, nas interesuje fakt, że Morgan znów czuje się potrzebny. Ma cel, którego realizacja wymaga zebrania dotychczasowych towarzyszy. A nie będzie to łatwe.

Virginia podzieliła naszych bohaterów rozrzucając ich po różnych obozach swojej społeczności. Niektórzy stali się odseparowaną od reszty siłą roboczą, inni dołączyli do zwiadowców, a jeszcze niektórzy wkupili się w łaski przywódczyni. Tak rozbita grupa nie jest w stanie przeciwstawić się siłom wroga. Tym bardziej, że niektórym bardzo odpowiada aktualny stan rzeczy.

Fear the Walking Dead Sezon 6

Na przestrzeni 16 odcinków śledzimy naprzemiennie losy poszczególnych bohaterów. Fear the Walking Dead Sezon 6 tym samym idzie drogą starszego brata, który już kilka lat temu upodobał sobie serwowanie fillerowych odcinków. W pierwszej części sezonu (tym razem jest to 7 odcinków) oprócz wątku Morgana fabuła praktycznie nie rusza do przodu. W zamian mamy opowieści, których bohaterami są znane nam postaci. Są to historie raz lepsze, raz gorsze, ale nigdy bardzo dobre. Ponadto w niektórych momentach trudno określić ramy czasowe i aktualną sytuację. Nie wiemy czy to co oglądamy rozgrywa się przed, po, czy w trakcie zdarzeń poprzedniego odcinka. Strasznie to chaotyczne.

FTWD Sezon 6B

Kolejne dziewięć odcinków rozpoczyna bardzo emocjonujący i szokujący epizod. Wielkie emocje szybko jednak opadają i już kolejny odcinek wraca do powtarzanej od tygodni rutyny. Jednakże poziom wzrasta wraz z kolejnymi odcinkami. Zamknięty zostaje wątek Virginii, a przy okazji pojawia się zupełnie nowy przeciwnik. Grany przez Johna Glovera Theodore Maddox, dla wszystkich po prostu Teddy, to tajemniczy przywódca dziwnej sekty, który ma powiązania z ojcem Johna Dorie.

Wątek Teddy’ego jest o tyle interesujący co absurdalny. Winę za to ponoszą oczywiście scenarzyści, którzy z czasem sprowadzili jego misję to steku bzdur jakimi karmi swoich wyznawców. Ponadto nasi bohaterowie podczas spotkań z ludźmi Teddy’ego wykazują się inteligencją pantofelka pozwalając mu na sianie zamętu i zniszczenia. Wątek ten przygotowuje grunt na przyszły sezon, ale jest do granic możliwości przegięty. Działania Morgana i reszty ferajny budzą tylko zażenowanie.

Fear the Walking Dead Sezon 6 – podsumowanie

Nie jest dobrze. Fear the Walking Dead Sezon 6 jest rozwleczony, przepełniony fillerami I nonsensownymi wątkami. Ilość naprawdę niezłych odcinków można policzyć na palcach jednej ręki, a cała reszta jest po prostu beznadziejna. Naciągane 3 na 10.

Serial możecie oglądać na kanale AMC Polska

Poprzedni artykułAVENGERS TOM 1: OSTATNIA FALA | Jason Aaron
Następny artykułSHANG-CHI I LEGENDA DZIESIĘCIU PIERŚCIENI | Zwiastun #2
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię