Historie prawdopodobne

Dziś chwila odpoczynku Marvela i DC, bowiem na tapecie znalazł się zbiór opowiadań Neila Gaimana, jednego z oryginalniejszych twórców komiksowych. Przed wami Historie prawdopodobne.

Co musicie wiedzieć

Album Historie prawdopodobne to zbiór różnych prac Gaimana. Na dobrą sprawę tytułowe Likely Stories to zaledwie jedna trzecia całego komiksu. Oprócz tego w zbiorze znalazły się Tylko kolejny koniec świata, nic więcej / Only the End of the World Again, Studium w szmaragdzie / A Study in Emerald, Problem Zuzanny i inne opowiadania / The problem of Susan and Other Stories. Historie są pomysłem Neila Gaimana, ale scenariusze stworzyli Mark Buckingham, P. Craig Russell, Rafael Albuquerque i Rafael Scavone. Za rysunki i kolory odpowiadają Mark Buckinghamn, Chris Blythe, Troy Nixey, Matthew Hollingsworth, Dave Stewart, Rafael Albuquerque, Paul Chadwick, Scott Hampston i Lovern Kindzierski.

Historie prawdopodobne

Pierwsza część, czyli tytułowe Historie prawdopodobne to zestaw krótkich opowiadań snutych w barze Diogenes położonym w dzielnicy Tottenham Court Road w Londynie. Zbierający się tam goście opowiadają o wydarzeniach, których byli świadkami lub uczestnikami. Historie o tyle prawdopodobne, co niemożliwe…

Jeśli miałbym do czegoś przyrównać zawarte w tej części opowiadania to byłby to opowiadania Stephena Kinga. Mam na myśli te utwory Mistrza Grozy, w których skupia się na jakichś niepozornych sprawach, na zwykłych ludziach, którzy doświadczyli niewytłumaczalnego. I tym samym tropem idzie Gaiman. Zarówno mężczyzna z bólem penisa, fotograf od lat poszukujący pięknej modelki, staruszka żywiąca się surowy mięsem czy nastolatek próbujący przypodobać się grupce nowych kumpli są historiami prostymi, ale zawierającymi zaskakujące twisty i mniejszy lub większy wątek nadnaturalny. I działa to fantastycznie! Opowieści napisane są tak, że wciągają od pierwszego zdania. Intrygują i nie pozwalają się oderwać aż do poznania zakończenia. Coś absolutnie wyjątkowego!

Tylko kolejny koniec świata, nic więcej

Druga część komiksu to zajmująca około pięćdziesiąt stron historia zatytułowana Tylko kolejny koniec świata, nic więcej. Opowiada o mężczyźnie dotkniętym klątwą lykantropii. Lawrence’a Talbota, w każdą pełnię przemieniającego się w wilkołaka, odwiedza tajemnicza postać, która oznajmia mu o zbliżającym się końcu świata. Talbot chciałby olać te rewelacje, ale następujące po sobie wydarzenia wciągają go w sam środek nadciągającej apokalipsy.

Druga część komiksu Historie prawdopodobne nie przypadła mi do gustu. Może to wina specyficznej szaty graficznej. Troy Nixey zaproponował stylistykę, która odrzuca przy pierwszym kontakcie. Bardzo niechlujna, groteskowa kreska i bardzo brzydkie, niemalże karykaturalne twarze postaci składają się na koszmarnie wyglądającą opowieść. Druga sprawa to niezbyt porywająca fabuła, miejscami zbyt lovercraftowska i chaotyczna. Nie weszło. Po prostu.

Studium w szmaragdzie

Prawdziwa perełka albumu Historie prawdopodobne. Studium w szmaragdzie to wariacja na temat klasycznego opowiadania o Sherlocku Holmesie Studium w szkarłacie. Bohaterowie nie są tutaj wymieniani z nazwiska, sami do siebie zwracają się do siebie przyjacielu lub towarzyszu, ale oczywiście wiadomo kto mieszka przy Baker Street i do kogo po porady wpada Lastrade. Tylko czy aby na pewno? Studium w szmaragdzie łączy klasyczną opowieść o Sherlocku z Lovercraftem! Tak, mamy świetnych bohaterów, mamy genialną dedukcję i mamy mnóstwo nawiązań do mitologii Cthulhu. Opowieść docenicie jeszcze bardziej, gdy przeczytacie Studium w szkarłacie Arthura Conana Doyle’a i Zew Cthulhu Lovercrafta. Wtedy to odkryjecie w wariacji Gaimana dziesiątki niewidocznych na pierwszy rzut oka smaczków. Wisienką na torcie są tutaj tematycznie powiązane fikcyjne reklamy, które pojawiają się na wstępie każdego rozdziału. Cudo!

Problem Zuzanny i inne opowieści

Ostatnia część komiksu jest jednocześnie najsłabsza. Problem Zuzanny i inne opowieści zaczyna się od wariacji na temat Opowieści z Narnii. Odpowiednio mroczniejszej i miejscami bardzo niepokojącej. Nie jest to jednak nic ciekawego ani zaskakującego. Ani Narnia ani następujące po niej Październik w fotelu, Zamki i Dzień, w którym przybyły spodki nie robią wrażenia choćby podobnego to Studium w szmaragdzie i historii prawdopodobnych. Do pominięcia.

Historie prawdopodobne – podsumowanie

Klasyczny Gaiman. Historie prawdopodobne to dość nierówny zbiór krótszych i dłuższych opowieści. Jednakże to zbiór, którego najjaśniejsze punkty (miks Doyle’a i Lovercrafta oraz tytułowa kompilacja) przyćmiewają słabsze fragmenty i pełni uzasadniają zakup komiksu. Trzeba to przeczytać, chociażby dla samej sherlockowej wariacji!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

Historie prawdopodobne

62,99 zł
7.8

Historie prawdopodobne

8.5/10

Studium w szmaragdzie

10.0/10

Pozostałe opowieści

5.0/10
Poprzedni artykułSHANG-CHI I LEGENDA DZIESIĘCIU PIERŚCIENI | Zwiastun #2
Następny artykułOBECNOŚĆ 3: NA ROZKAZ DIABŁA | Recenzja filmu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię