Home KSIĄŻKI EGZEKUCJA | Chyłka #14 | Remigiusz Mróz

EGZEKUCJA | Chyłka #14 | Remigiusz Mróz

Egzekucja

Najnowszą odsłonę serii z Joanną Chyłką miałem przeczytać na premierę. I próbowałem, ale ostatecznie zeszło mi się z tym dość długo. Niżej przeczytacie, dlaczego. Recenzja książki Egzekucja.

Zordon bez pamięci

Od finału Afektu minęły trzy miesiące. Pozbawiona uprawnień zawodowych Joanna Chyłka rozpaczliwie poszukuje Kordiana, ale ślad urywa wraz z akcją Konsorcjum w finale poprzedniej książki. Na domiar złego podczas bardzo niejasnego zatrzymania Szczerbiński zabija podejrzanego. Komisarz zarzeka się, że napastnik był uzbrojony, ale nigdzie nie znaleziono jego broni. Całość wygląda na zaplanowaną przez Szczerbińskiego egzekucję. Z wydarzeniem zbiega się powrót Zordona. Oryński pojawił się w Polsce… pozbawiony pamięci. Nie pamięta ani ostatnich wydarzeń, ani Chyłki, ani całego swojego życia. Pozostała mu tylko nabyta wiedza prawnicza.

Bez pamięci, bez szału

Seria Chyłka

1. Kasacja
2. Zaginięcie
3. Rewizja
4. Immunitet
5. Inwigilacja
6. Oskarżenie
7. Testament
8. Kontratyp
9. Umorzenie
10. Wyrok
11. Ekstradycja
12. Precedens
13. Afekt
14. Egzekucja

Wątek Zordona po utracie pamięci dominuję przez całą książkę. Egzekucja odchodzi od znanego schematu odsuwając na bok sprawy prawnicze. Rozprawa sądowa upchnięta została w bardzo małym fragmencie. Remigiusz Mróz skupia się na związku Chyłki i Kordiana i sprawia tym, że książka trafi chyba tylko do najwierniejszych fanów tej dwójki. Od zawsze twierdzę, że utrata pamięci jednego z bohaterów to najtańszy chwyt jakim może posłużyć się autor. I tak jest również tutaj. Tracimy mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo czasu na jałowych dialogach. Chyłka przypomina Kordianowi ich wspólne chwile, ten nic nie pamięta. Chyłka mówi mu jaką kawę pije, ten nie pamięta i zamawia inną. Za chwilę to samo przy wyborze jedzenia w restauracji. I tak dalej i tak dalej. Zdecydowana większość tych momentów nie wnosi absolutnie nic do fabuły książki i całej serii. To swego rodzaju koncert wspominkowy. Takie Chyłka Greatest Hits.

Chyłka kontra Konsorcjum

Gdzieś zza dość tępym romantyzmem kryje się wątek Konsorcjum. Egzekucja podejmuje tę sprawę i wyjaśnia bardzo dużo tajemnic z nią związanych. Większość kart autor odkrywa dopiero w finale tej historii, więc nie liczcie na bardzo skomplikowaną intrygę. Sam Mróz w mowie końcowej Afektu wspominał, że pierwotnie planował kontynuować książkę, ale ostatecznie dalszy ciąg przeniósł do Egzekucji. I to niestety widać. Sprawa Szczerbińskiego została dodana na siłę, abyśmy chociaż na papierze mieli wątek przewodni. W rzeczywistości powraca co pewien czas jako przerywnik dylematów Zordona i ostatecznie okazuje się wydmuszką. Tak samo jak sprawa Konsorcjum.

Egzekucja – podsumowanie

Najsłabsza książka w całej serii z Joanną Chyłką. Egzekucja nie broni się w żadnym aspekcie i nie daje mi żadnych powodów, aby polecić ją czytelnikom. Jest niczym fillerowy odcinek serialu, gdy scenarzystom zabrakło pomysłów na wypełnienie zamówionej ilości odcinków. Cieszyłem się, że Afekt jest swego rodzaju nowym otwarciem dla serii, ale jego kontynuacja brutalnie sprowadziła mnie na ziemię. Mocne 2 na 10.

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Exit mobile version