Home SERIALE DOM Z PAPIERU | Część 5B | Finał serialu Netflix

DOM Z PAPIERU | Część 5B | Finał serialu Netflix

La Casa de Papel 5B

Dom z Papieru Część 5B

Rozłożony praktycznie na cztery serie napad na Bank Hiszpanii dobiega końca. Profesora i jego ekipę czeka ostatni etap, a widzów ostatnie spotkanie z la bandą. Recenzja finałowej serii hitowego serialu Netflixa czyli Dom z Papieru Część 5B.

Recenzja zawiera spoilery z poprzednich serii.

Świat bez Tokio

Akcja finałowych pięciu odcinków rozpoczyna się w momencie zakończenia 5A. Tokio zginęła zabijając przy okazji 6 żołnierzy Sagasty. Zdruzgotana ekipa nie zdaje sobie sprawy, że oprócz przywódcy i rannego żołnierza przeżyła również ukrywająca się w szybach wentylacyjnych żołnierka. Tymczasem zszokowany profesor nie zauważa ucieczki Sierry z nowo narodzonym dzieckiem. Wraz z Marsylią wszczynają pościg, który muszą zakończyć jak najszybciej. Tym bardziej, że należy wcielić ostatni etap wieloetapowego planu.

Dom z Papieru Część 5B

1. Dom z Papieru Część 1
2. Dom z Papieru Część 2
3. Dom z Papieru Część 3
4. Dom z Papieru Część 4
5. Dom z Papieru Część 5A
6. Dom z Papieru Część 5B

O ile Dom z Papieru Część 5A skupił się na nieustannych strzelaninach, wybuchach i grożeniu sobie bronią, tak Dom z Papieru Część 5B częściowo wraca do korzeni. Strzelanin nie oglądamy praktycznie wcale, a znacznie większy nacisk położono na to, co zachwycało na początku serialu. Plan! W czasie ostatnich pięciu odcinków zwrotów akcji mamy co nie miara, a problemy piętrzą się zastraszającym tempie. Mimo to pojawia się światełko w tunelu w postaci planu. Przy okazji serii 5A dowiedzieliśmy się w jaki sposób gang ma zamiar ukraść przetopione złoto, a teraz dowiadujemy się co dalej. Co dalej ze złotem i przede wszystkim jakim cudem Profesor ma zamiar wyciągnąć z banku swoich ludzi. Ale najpierw…

Znowu Berlin…

Serio, ciągłe retrospekcje z udziałem Berlina to chyba świadoma tortura widzów. Mam wrażenie, że twórcy bardzo żałują uśmiercenia tej postaci finale drugiej serii i ciągle szukają sposobu, aby o nim przypomnieć. I robią to podczas Dom z Papieru Część 5B kilka razy. Kilka stanowczo za długich razy. Ciężko oglądać to bez znużenia, więc najrozsądniejszym rozwiązaniem jest przewijanie tych głupot. Chociaż z drugiej strony Netflix mocno wierzy w tę postać, biorąc pod uwagę, że na 2023 rok zapowiedziano serial zatytułowany… Berlin.

PLAN!

Tak, Dom z Papieru Część 5B w finałowych odcinkach nie chce być zapamiętany jako serial o strzelaniu do ścian, a jako prawdziwy heist movie jakim był u swoich początków. Co prawda z różnym skutkiem, ale i tak jest do dobra zmiana. Co ciekawe w ostatnich odcinkach zakładnicy pokazani są chyba tylko raz. Raz na całe 5 godzin serii. Zresztą członkowie gangu w większości też nie mają nic do roboty, bowiem to historia skupiająca się na profesorze. Sergio rozprawia się z samym sobą, swoimi ambicjami i oczekiwaniami. Czy jest człowiekiem potrafiącym zorganizować największy skok w historii, żeby uratować bliską osobę czy zwykłym złodziejem, dla którego to tylko wymówka do realizacji życiowego marzenia.

Na te pytania otrzymujemy odpowiedzi w formie realizacji kolejnych kroków nieznanego dotychczas planu. Po raz kolejny mamy znakomite przewidywania ruchów policji, znajomość prawa i procedur, znakomite mylenie kroków i pomysłowe rozwiązania spraw pozornie nierozwiązywalnych. Jasne, wszystko jest mocno naciągane, ale przecież wszyscy wiemy czego się spodziewać po Domu z Papieru i tego właśnie oczekujemy. Działania według planu, a nie prowizorki z części 4 oraz 5A. Co ciekawe części 5A i 5B kręcone były jednocześnie, więc wydaje się, że powinny stanowić spójną całość. Tymczasem miejscami widać, że podobnie jak w przypadku Berlina, twórcy próbują odpokutować uśmiercenie Nairobi i Tokio. Za wszelką cenę chcą się odciąć od tamtych wydarzeń i bardzo szybko kończą żałoby Rio i Bogoty, a nawet dają im kilka powodów do radości.

Finał serialu

10. odcinek 5. Serii Domu z Papieru jest finałem całego serialu. Nie jest to epizod wybitny, ani nawet specjalnie emocjonujący. Ma swoje momenty i fajnie kończy starcie Profesor – Tamayo, natomiast nie wywołuje wielkich emocji. Na przestrzeni 75 minut dzieje się sporo, więc odcinek nie pozostawia niedosytu. Mogło być zdecydowanie gorzej.

Dom z Papieru Część 5B – podsumowanie

Koniec. Dom z Papieru Część 5B kończy serial… za długi o jakieś 3 sezony (a 4 serie). Trzeba jednak przyznać, że ostatnia część w porównaniu z poprzednimi dwoma odsłonami wygląda całkiem nieźle. Nie jest to historia, którą będę z czystym sumieniem polecał znajomym, ale też bawiłem się całkiem dobrze. I wy też możecie, o ile przewiniecie zamulający wątek Berlina.

Serial obejrzycie na platformie Netflix

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Exit mobile version