1 grudnia na Netfliksie zadebiutowała trzecia, finałowa seria perypetii rodziny Robinsonów. Rodziny, która próbując dotrzeć do nowego domu ludzkości nie tylko zwiedziła pół Wszechświata, ale również nawiązała kontakt z obcą cywilizacją… Recenzja serialu Zagubieni w Kosmosie Sezon 3.

Rok rozłąki

Seria
1. Zagubieni w Kosmosie Sezon 1
2. Zagubieni w Kosmosie Sezon 2
3. Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 (finał serialu)

Z Robinsonami ostatni raz widzieliśmy się 2 lata temu! Czas ten minął bardzo szybko, co wpłynęło też na bohaterów serialu. Dzieciaki rosną bardzo szybko, co musiało zostać uwzględnione również w fabule. Lost in Space 3 po krótkim wstępie serwuje nam niemały przeskok czasowy. Dzieciaki próbując dotrzeć na Alfa Centauri niestety zbaczają z kursu i trafiają na… Fortunę. Jest to zaginiona przed 20 laty ekspedycja, której kapitanem był Grant Kelly, biologiczny ojciec Judy. Wkrótce po tym dzieciaki rozbijają się na pobliskiej planecie, gdzie spędzają cały rok na naprawie Jowisza przed kolejną próbą dotarcia do celu. Tymczasem starsi Robinsonowie wraz z pozostałymi dorosłymi utknęli w układzie opanowanym przez roboty, na czele z okrutnym DOR-em. Czy uda im się przetrwać i dotrzeć do nowego domu?

Wciąga jak zawsze

Serial ma w sobie coś, co nie pozwala oderwać się od ekranu. Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 nie jest w tym względzie wyjątkiem. Twórcy postawili przed młodymi Robinsonami kolejny szereg wyzwań, z którymi muszą sobie poradzić, aby znów spotkać się z rodzicami i zakończyć międzygwiezdną tułaczkę. Jasne, przyzwyczailiśmy się, że kreatywność dzieciaków ciągle zadziwia, a każdy większy problem potrafią rozwiązać albo nietuzinkową wiedzą inżynieryjną, albo matematyczno-fizyczną. Jest to swoisty znak rozpoznawczy serialu i w żadnym wypadku nie uważam tego za wadę. Powiem więcej, dzięki temu pomysłowi każdy odcinek ogląda się z równie mocnym zaangażowaniem, a nieoczywiste rozwiązania zagrożeń są naprawdę sycące.

Czym są i skąd pochodzą roboty

Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 pochyla się nad tajemnicą pochodzenia robotów. Do tej pory motywacje robotów były dość niejasne, a ich pochodzenie owiane tajemnicą. Finałowa seria doskonale rozprawia się z tymi niedopowiedzeniami i dokładnie wyjaśnia wszystkie ciemne plamy. Choć w samych motywacjach DOR-a zalatuje nieco Disneyem czy innym Pixarem tak zagadka ich pochodzenia została rozwiązana wzorowo. Na szczęście twórcy nie wykładają wszystkiego za pomocą długaśnych retrospekcji. Historię robotów odkrywamy razem z Willem składając wszystkie poszlaki w jedną całość. Bardzo dobry pomysł.

Znakomity finał serialu

Od jakiegoś czasu wiedzieliśmy, że Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 będzie serią finałową. Z takim też zamysłem kręcono ten sezon. W efekcie od początku czujemy, że całość zmierza do końca, a twórcy sukcesywnie zamykają wszystkie wątki. Sam odcinek finałowy jest idealnym podsumowaniem trzech sezonów. Każdy z bohaterów otrzymuje swoje 5 minut, gdzie wykazuje się wiedzą i umiejętnościami. Na dodatek epizod jest bardzo wzruszający i pełen widowiskowych akcji. Prawdziwy wzór dla dziesiątek innych produkcji.

Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 – podsumowanie

Fantastyczna rozrywka. Zagubieni w Kosmosie Sezon 3 nie tylko utrzymuje poziom dwóch poprzednich sezonów, ale dokłada do tego fantastyczny finał całego serialu. Nie jest to sc-fi na miarę The Expanse ze względu na zupełnie innych target odbiorców, ale to jedna z najlepszych produkcji tego gatunku, jakie kiedykolwiek powstały. I te niesamowite efekty specjalne…

Serial obejrzycie na platformie Netflix

Poprzedni artykułSPIDERGEDON | Christos Gage | Komiks Marvel Fresh
Następny artykułSTRAŻNICY GALAKTYKI TOM 1: OSTATNIE WYZWANIE | Donny Cates | Komiks Marvel Fresh
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię