Sing nadrobiony czas zabrać się za część drugą, która kilka dni temu zadebiutowała na Blu-Ray oraz DVD. Recenzja filmu Sing 2.

Sing 2

Koala Buster Moon dzięki pomocy utalentowanej grupy muzykalnych zwierzaków ocalił swój teatr. New Moon Theatre cieszy się wielkim uznaniem wśród lokalnej społeczności, ale Buster zdaje sobie sprawę, że czas na realizację kolejnego marzenia. Zabiera swoją grupę do stolicy rozrywki – Redshore City, by spróbować swoich sił u trzęsącego całym przemysłem rozrywkowym Jimmy’ego Crystala.

Znudzony kolejnymi artystami Jimmy Crystal nie daje nawet szansy naszym bohaterom. Zdesperowany Gunter na odchodne rzuca, że w ich show wystąpiłby Clay Calloway. Calloway, który zniknął ze sceny i życia publicznego kilkanaście lat temu po śmierci żony. Buster dostaje zielone światło na przygotowanie występu pod warunkiem angażu starego rockmana i obietnicy, że show będzie absolutnie wyjątkowe.

Recenzja filmu SING

Nowe głosy

W polskiej wersji językowej doszło do wielu zmian. Z obsady pierwszej części ostali się jedynie Małgorzata Socha i Jarosław Boberek. Reszta postaci mówi nowymi głosami, które jednak nie odbiegają od poprzednika. Gdyby nie oglądał dwóch części z rzędu nawet nie zwróciłbym na to uwagi. Podobnie jak poprzedni razem poniżej umieszczam oryginalne i polskie głosy Sing 2.

Buster Moon – Matthew McConaughey / Modest Ruciński
Johnny – Taron Egerton / Marek Molak
Ash – Scarlett Johansson / Lidia Sadowa
Rosita – Reese Witherspoon / Małgorzata Socha
Gunter – Nick Kroll / Jarosław Boberek
Meena – Tori Kelly / Magdalena Wasylik
Jimmy Crystal – Bobby Cannavale / Mateusz Łasowski
Porsha Crystal – Halsey / Olga Lisiecka
Nooshy – Latitia Wright / Julia Chatys
Clay Calloway – Bono / Andrzej Chudy
Alfonso – Pharrell Williams / Tomasz Olejnik
Darius – Eric André / Jakub Wieczorek
Jerry – Spike Jonze / Bartosz Wesołowski
Suki – Chelsea Peretti / Agnieszka Kulikowska
Panna Crawly – Garth Jennings / Anna Apostolakis

Mniej zabawy, więcej emocji

W porównaniu do pierwszej części w Sing 2 pojawia się znacznie więcej postaci. Jednak mimo to ciężar emocjonalny rozkłada się na znanych nam bohaterach. Gunter jak zwykle nie ma żadnych problemów, Ash zderza z rzeczywistością wyobrażenie o swoim idolu, Meena walczy z nieśmiałością, Rosita musi przezwyciężyć strach, a Johnny mierzy się z własnymi ograniczeniami. Żaden z tych mniejszych wątków nie dominuje, ale całościowo składają się na kolejny już spektakularny finał.

Tak, Sing 2 w finale robi absolutnie wszystko, by przebić spektakl z części pierwszej. Nie obyło się bez chodzenia na skróty, ale to przecież film animowany, a nie mniejsze przedstawienia serwowali nam już bohaterowie filmowej serii Step Up. Finałowy spektakl jest dłuży od poprzednika i tutaj również swoje pięć minut otrzymują wszyscy bohaterowie. Piosenki nie są tłumaczone, więc możemy podziwiać wokalne popisy Tarona Egertona czy Scarlett Johansson. Wisienką na torcie jest wielki finał przedstawienia nawiązujący do słynnych koncertów U2. Znów się udało!

Muzyka

W pierwszej połowie filmu muzyki jest nieco mniej niż poprzednio. Oprócz sceny otwierającej i castingu Crystala mieliśmy zaskakująco mało muzycznych wrzutek, które robiły doskonałą robotę w pierwszym filmie. Na szczęście później wszystko wraca do normy. Pojawiają się piosenki takich artystów jak: Billie Eilish, Taylor Swift, Shawn Mendes, The Weeknd, Prince czy Drake. Jednak niekwestionowaną gwiazdą Sing 2 jest Clay Calloway i użyczający mu głosu Bono (w wersji oryginalnej rzecz jasna). Wśród 40 przebojów pojawiają się aż trzy klasyki U2 (I Still Haven’t Found What I’m Looking For, Where the Streets Have No Name i Stuck in a Moment You Can’t Get Out Of) oraz jedna nowość, napisana specjalnie do tego filmu – Your Song Saved My Life. Wielki ukłon w stronę gwiazd rocka ucieka w polskiej wersji językowej, ale taka jest cena dubbingu

Dodatki!

Na płycie Blu-Ray Sing 2 znajdziemy całkiem pokaźny zestaw dodatków. Są to: Tylko dla oczu Guntera; Zwierzęcy magnetyzm; Wspólne śpiewanie; Materiały zza kulis; Jak rysować; Jak tańczyć; Głosy w Sing 2; Poznaj animatorów. Tradycyjnie przyjrzyjmy im się bliżej.

Krótkometrażówki

Tylko dla oczu Guntera to pierwszy z dwóch dodatkowych filmów przygotowanych z myślą o tym wydaniu. W tej krótkiej historii Gunter zostaje zahipnotyzowany przez iluzjonistę i niczym James Bond próbuje wypełnić szpiegowską misję. Zwierzęcy magnetyzm to z kolej short z Dariusem, który jest nową postacią w Sing 2. Rozpuszczony przebrzmiały gwiazdor próbuje zagrać w reklamie perfum, która wymaga od niego minimum zaangażowania…

Obie krótkometrażówki trwają łącznie niespełna osiem minut. Pierwszy z filmów nastawiony jest na gagi i nawiązania do filmów szpiegowskich. Drugi natomiast lepiej trafi do starszej widowni. Kręcona reklama perfum utrzymana jest w klimacie, który dobrze znamy z ekranów telewizorów. W miejsce Dariusa można wstawić dowolnego aktora – Brada Pitta, Antonio Banderasa czy George’a Clooneya i wyglądać będzie to identycznie. Bardzo ciekawy pomysł.

Pozostałe dodatki

Materiały poświęcone making off filmu niestety rozczarowują. Spodziewałem się, że twórcy pokażą nam proces tworzenia tego typu animacji. Storyboardy, motion capture i samo tworzenie animacji. Niestety jest tego bardzo mało, a większość ciekawostek dostajemy od siedzących przed kamerą animatorów. Można to było zrobić lepiej.

Na plus za to dodatku skierowane do dzieciaków. Materiał Jak tańczyć uczy choreografii tańca Johnny’ego i Nooshy. Proste kroki pomieszane są z tymi nieco trudniejszymi, ale po opanowaniu można to naprawdę zatańczyć. Dla mnie za wysokie progi, ale moja 6-letnia córka trenująca taniec podłapała to bardzo szybko. Z kolei materiał Jak rysować pokazuje prosty sposób na narysowanie głównych bohaterów. Osoby lubiące szkicowanie znajdą tutaj naprawdę dużo wartościowych wskazówek, a takie nie ogary jak ja zdadzą sobie sprawę, że wszystkiego można się nauczyć.

Sing 2 – podsumowanie

Bardzo udana kontynuacja. Sing 2 jak na sequel przystało podnosi stawkę jeszcze wyżej i przedstawia show, które bardzo trudno będzie przebić potencjalnej części trzeciej. Co prawda zabrakło bohatera pokroju myszy Mike’a (nie ma go w drugiej części), ale w zamian mamy pewnego nosacza, który rozbawi znawców polskich memów. Czy warto posiadać w swojej kolekcji płytę Blu-Ray? Jak najbardziej, bowiem film wygląda przepięknie, a dodatki wasze dzieciaki na pewno polubią.

Egzemplarz do recenzji dostarczył Galapagos

Poprzedni artykułWOJNA ŚWIATÓW | Jason Aaron | Recenzja komiksu Marvel Fresh
Następny artykułZapowiedź filmu WIKING
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.