Cyclops i Wolverine

Drugi i zarazem ostatni tom serii Uncanny X-Men od Matta Rosenberga ze względu na zawartość ląduje zaraz po Wojnie Światów. Jednak wątek ten to ledwie przerwynik tej burzliwej historii. Ale po kolei. Przedpremierowa recenzja komiksu Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine.

Seria Uncanny X-Men (2019)

1. Uncanny X-Men Tom 1: Upadek X-Men
2. Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine

W porównaniu do pierwszego tomu Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine to prawdziwa cegła. Wszystko za sprawą wydarzenia Wojna Światów, które na dobrą sprawę skomplikowało Mattowi Rosenbergowi napisanie tej historii. W oryginalne mieliśmy bowiem dwa albumy Uncanny X-Men: Wolverine and Cyclops vol. 1 oraz Uncanny X-Men: Wolverine and Cyclops vol. 2, a pomiędzy nimi składając się z trzech zeszytów tie-in do wydarzenia zatytułowany War of the Realms: Uncanny X-Men. Tie-in okazał się przysłowiowym gorącym kartoflem i naprawdę nie było, gdzie tego wepchnąć. Z tego też powodu (tak mi się wydaje) Egmont postanowił wydać całość. Recenzowany album liczy więc 400 stron i składa się z zeszytów Uncanny X-Men (2018) #11-22 oraz War of the Realms: Uncanny X-Men #1-3. Scenariusz napisał Matthew Rosenberg, a iliustracje stworzyli Salvador Larroca, Pere Pérez i Carlos Villa.

Powrót Cyclopsa i Wolverine’a

Zgodnie z tytułem Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine na pierwszym planie mamy dwóch niedawnych nieboszczyków. Logan wrócił do żywych w albumie Powrót Wolverine’a, natomiast powrotu Cyclopsa polscy czytelnicy nie zobaczyli. Stało się to bowiem w zeszycie Uncanny X-Men Annual #1, którego z niezrozumiałych powodów tutaj nie uświadczymy. Album liczy co prawda aż 400 stron, ale te 30 można było spokojnie dodać. Tym bardziej, że są dość ważne dla całej historii. Jeśli nie boicie się spoilerów i nie macie dostępu do cyfrowej biblioteki Marvel Unlimited to szybko naświetlę wam powrót Scotta Summersa.

Za powrót Cyclopsa odpowiada Cable. Ten młodszy Cable poznany w pierwszym tomie. Nate uderza do Paula Doueka, który 10 lat wcześniej został uratowany przez Cyclopsa i tym samym ma niespłacony dług u byłego przywódcy X-Men. Dostarcza ma zniszczone urządzenie nazwane Klatką Phoenix stworzoną przez Avengers (Secret Acengers #26) w celu powstrzymania Mocy Phoenix. Paul jako uzdolniony inżynier Stark Industris otrzymuje zadanie naprawienia sprzętu. Po dwóch latach od wizyty Cable’a Paul umieszcza zminiaturyzowaną klatkę Phoenix w sercu zmarłego Cyclopsa (Śmierć X). To pozwala przywrócić funkcje życiowe dopiero co pogrzebanego Summersa. Po powrocie do żywych Scott spojrzał z innej perspektywy na swoje czyny i zdecydował się naprawić wszystkie szkody.

Gdzie podziali się X-Meni?

Punktem wyjścia Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine jest finał Upadek X-Men. Wszyscy X-Men zniknęli, a świat za pomocą szczepionki zaczął pozbywać się genu x z organizmów dzieci. W efekcie dzieci nigdy już nie wykażą mutanckich zdolności i tym samym populacja rasy zacznie stopniowo maleć. Przywrócony do życia Cyclops wraz z Wolverinem postanawiaja odnaleźć więzionych i ukrywających się mutantów, a następnie odbudować zaufanie świata. Tymczasem Front Wyzwolenia Mutantów ma własne plany. I kim do diabła jest Czarny Król Hellfire Club?

Zaskakująco mocny komiks

Event WOJNA ŚWIATÓW
1. Wojna Światów
2. Avengers Tom 4: Wojna Światów
3. Deadpool Tom 3: Weasel idzie do Piekła
4. Tony Stark: Iron Man Tom 2
5. Uncanny X-Men: Cyclops i Wolverine
6. Venom Tom 2
7. Thor Tom 3: Kres Wojny

Powyższy opis ograniczyłem do minimum i nieco go uprościłem. Fabuła zawarta na kartach komiksu w oryginale została wydana w dwóch tomach, więc ma tutaj miejsce bardzo dużo wydarzeń i równie wiele zwrotów akcji. Odkrycie wszystkiego zostawiam oczywiście czytelnikom. Skupię się na samych wrażeniach z lektury. A te są wyjątkowo pozytywne. Rosenberg złapał wiele luźnych, pojedynczych wątków z różnych serii i spiął je wszystkie w drugiej części swojego runu. Fabuła jest zaskakująco poważna i obfituje w wiele dramatycznych wydarzeń. Również, w porównaniu z poprzednimi komiksami, jest dość brutalnie i krwawo. Cyclops, Wolverine, Havok czy Magik bez skrupułów zabijają swoich oponentów, co przypomina czasy znakomitej serii Ultimate X-Men (wydawanej przez Egmont w ramach Marvel Classic). Rosenbergowi udało się nawet zaszokować pewną niezwykle brutalną egzekucją.

Wielkie czyszczenie przed Hickmanem

Dużo ofiar i wyjaśnianie wielu wątków miało też jeszcze jeden cel. Matt Rosenberg postanowił (bądź dostał takie zalecenie) wyczyścić pole dla Jonathana Hickmana, który przejął X-Menów w 2019 roku. Album Cyclops i Wolverine wywiązuje się z zadania całkiem sprawnie. Jasne, na polskim rynku nie pojawiły się niektóre serie (X-Men: Blue, X-Men: Gold), więc pojawiają się postaci, których przeszłość jest dla czytelnika zagadką. Ale są to pomniejsze wątki, obok których można przejść do porządku dziennego. Ogólnie na plus.

Wojna Światów

W środku albumu Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine znalazł się również tie-in do Wojny Światów. Jest dość krótki, bowiem rozgrywa się na łamach jedynie trzech zeszytów, więc Egmont nie zdecydował się na oddzielne wydanie. I chyba dobrze, bo jest to tie-in zupełnie niepotrzebny. W skrócie Sabretooth znów jest złolem i pracuje dla Malekitha. Podczas gdy X-Men walczą z armiami Dziewięciu Światów Sabretooth poluje na Magik, która potrafi teleportować ludzi. Ma być darem dla Mrocznego Elfa, którego Czarny Bifrost został zniszczony. I to w zasadzie tyle. Dużo akcji, mało fabuły i niepotrzebne mieszanie w świetnym runie Rosenberga. Tie-in pasuje do Uncanny X-Men jak pięść do oka i spokojnie można go pominąć.

Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine – podsumowanie

Szkoda, że skończyło się na dwóch tomach. Pokaźnych, ale tylko dwóch. Matt Rosenberg napisał porywającą i pełna dramatyzmu historię, która idealnie definiuje mutantów w świecie Marvela. Dodatek będący tie-inem do Wojny Światów jest co prawda słabiutki, ale nie zaniża oceny, gdyż można go pominąć bez żadnych konsekwencji. Ogólnie komiks oceniam bardzo wysoko!

Komiks pochodzi z prywatnej kolekcji

Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine

82 zł
8.3

FABUŁA

9.0/10

RYSUNKI

9.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

7.0/10
Poprzedni artykułŁASUCH TOM 1 | Jeff Lemire | Recenzja komiksu
Następny artykułŁASUCH TOM 2 | Jeff Lemire | Recenzja komiksu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.