Home SERIALE LISTA ŚMIERCI | Sezon 1 | Recenzja serialu Amazon Prime

LISTA ŚMIERCI | Sezon 1 | Recenzja serialu Amazon Prime

The Terminal List

Amazon Prime Video oprócz hitowych The Boys, Grand Tour i Władcy Pierścieni posiada w swoim portfolio zacne grono produkcji sensacyjnych. Szpiegowski Jack Ryan i hołdujący produkcjom z lat 90. Reacher to bardzo udane seriale na książkowych licencjach. Dziś do tego grona dołącza nowa produkcja bazująca na serii książek Jacka Carra. Recenzja pierwszego sezonu serialu Lista śmierci.

James Reece

Podczas tajnej operacji wojskowej ginie prawie cały oddział Navy SEAL komandora Jamesa Reece’a (Chris Pratt). W zasadzki oprócz komandora ocalał jedynie Ernest „Boozer” Vickers, który chwilę po powrocie do USA popełnia samobójstwo. Reece nie wierzy w ustalenia śledczych, co potwierdza brutalny zamach na jego najbliższych. Podejrzany o zabójstwo żony i córki Reece zdaje sobie sprawę, że stał się ofiarą spisku sięgającego najwyższych szczebli władzy. Jednak zamiast uciekać postanawia wymierzyć sprawiedliwość każdemu, kto przyczynił się do śmierci jego rodziny. Tak powstaje Lista śmierci.

Lista śmierci

W Polsce Wydawnictwo Czarna Owca wydało dotychczas dwie książki z serii – Lista śmierci i Prawdziwy wyznawca. Na rynku amerykańskim do tej pory pojawiło się pięć tomów. Oprócz wspomnianych Terminal List i True Beliver są to Savage Son, The Devil’s Hand oraz tegoroczna In the Blood.

Lista śmierci jest ekranizacją książki Jacka Carra o tym samy tytule. Choć po obejrzeniu serialu kupiłem obie wydane w Polsce odsłony to jednak nie miałem czasu ich przeczytać. Nie będę, więc porównywał serialu z materiałem źródłowym, a skupię się na wrażeniach z produkcji Amazonu. A te są bardzo, ale to bardzo pozytywne. Serial nie sili się na nowoczesne zagrywki, na ładowanie wszędzie zwrotów akcji. Jest to produkcja stricte sensacyjna, w której pierwsze skrzypce gra motyw zemsty. James Reece zaczynając od jednego nazwiska sukcesywnie uzupełnia swoją listę o nowe pozycje do odhaczenia. Z każdym odcinkiem w serialu pojawiają się nowe postaci, a my z wielkim zainteresowaniem śledzimy kolejne kroki pogodzonego z własnym losem komandora.

Przewodni motyw zemsty jest stary jak świat, ale to doskonały samograj, który sprawdza się w tego typu produkcjach. Jasne, zwroty akcji są niezbyt oryginalne, a doświadczony widz dość szybko połączy kropki i odgadnie finałowe rozstrzygnięcia. Jednak zręcznie prowadzona akcja i ciekawi bohaterowie sprawili, że ani na moment nie czułem wtórności i rozczarowania. Reacher przywrócił do łask zapomniany gatunek, a Lista śmierci go godnie kontynuuje.

Dziwnie mało krwi

Mimo, że Lista śmierci to serial dla dorosłych widzów to jednak mało tutaj obrazowej przemocy. Trup ściele się gęsto, ale twórcy w wielu momentach oszczędzają nam widoku krwi. Strzelaniny nie epatują rozbryzgami, a egzekucje, z małymi wyjątkami, mają miejsce poza kadrem. Z jednej strony w niczym to nie przeszkadza i nie ma znaczenia dla czerpania przyjemności z oglądania, a z drugiej trochę razi niekonsekwencją. Dialogi są często wulgarne, a w kilku scenach serial staje się naprawdę brutalny. Trochę dziwny rozkrok, który zapewne bardziej zależał od decyzji poszczególnych reżyserów niż od wymogów Amazona.

Ej, tego gościa skądś znam!

Lista śmierci napakowana jest znajomymi twarzami. W Jamesa Reece’a wciela się sam Chris Pratt, ale to nie jedyna gwiazda produkcji. Ben Edwards, najlepszy przyjaciel komandora do Taylor Kitsch (John Carter, True Detective), a do tego Riley Keough (Dziewczyna z doświadczeniem), JD Pardo (Tommorow War), Jai Courtney (Spartakus, Szklana Pułapka 5, Suicide Squad), Sean Gunn (Strażnicy Galaktyki, brat Jamesa Gunna), Matthew Rauch (Clay Burton z Banshee). Naprawdę fajna i zróżnicowana obsada!

Lista śmierci – podsumowanie

Amazon nie zamówił jeszcze drugiego sezonu, ale mam nadzieję, że zrobi to jak najszybciej. Lista śmierci to świetny, bardzo dynamiczny serial, który ogląda się z dużym zaangażowaniem. To trochę jak oglądanie starych filmów z Brucem Willisem, Sylvestrem Stallone czy Danzelem Washingtonem. Wiesz co się wydarzy, ale dokładnie na to liczysz i nie żałujesz ani minuty.

Serial obejrzycie na Amazon Prime Video

  • FABUŁA - /10
    0/10
  • RYSUNKI - /10
    0/10
  • PRZYSTĘPNOŚĆ - /10
    0/10

Warning: Illegal string offset 'Book' in /home/geeklife/domains/geeklife.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-review-pro/includes/functions.php on line 2358

NO COMMENTS

LEAVE A REPLY

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version