Stan Przyszłości. Batman

Rozpoczynamy kolejny rozdział w uniwersum DC. Tym razem od limitowanej serii, która publikowana była w miejsce regularnie wydawanych zeszytów na początku 2021 roku. Czym jest i jak się czyta to swoiste What if…? od DC? Recenzja komiksu Stan Przyszłości. Batman.

Seria Stan Przyszłości:

1. Stan Przyszłości. Batman
2. Stan Przyszłości. Superman
3. Stan Przyszłości. Liga Sprawiedliwości

Jak wspomniałem Stan Przyszłości to mocno limitowana seria, a wszystkie jej zeszyty zostały wydane w przeciągu dwóch miesięcy (styczeń i luty 2021). Opisane tutaj wydarzania mają miejsce po miniserii Death Metal i podobnie jak recenzowane niedawno DC Comics: Pokolenia prowadzą do relaunchu całego Uniwersum DC nazwanego Infinite Frontier. Stan Przyszłości ukazuje nam bliską przyszłość DC, która „mogłaby” się wydarzyć. To tak pokrótce, więcej wyklaruje się trochę niżej.

Zawartość Stan Przyszłości. Batman

Egmont zdecydował się na zbiorcze wydania całej serii Stan Przyszłości. Wszystkie zeszyty zebrano w trzech opasłych tomach. Obok Stan Przyszłości. Batman otrzymamy wkrótce Stan Przyszłości. Superman (październik) oraz Stan Przyszłości. Liga Sprawiedliwości (listopad).

W skład recenzowanego albumu wchodzą:

  • Future State: Batman/Superman #1-2 – scenariusz Gene Luen Yang, rysunki Ben Oliver
  • Future State: The Next Batmn #1-4 – scenariusz John Ridley, rysunki Nick Derington
  • Future State: Dark Detective #1-4 – scenariusz Mariko Tamaki, rysunki Dan Mora
  • Future State: Arkham Knights #1-2 – scenariusz Paul Jenkins, rysunki Jack Herbert
  • Future State: Catwoman #1-2 – scenariusz Ram V, rysunki Otto Schmidt
  • Future State: Harley Quinn #1-2 – scenariusz Stephanie Philips, rysunki Simone Dimed

Magistrat

Na początek kilka słów o głównym złym tego albumu. Magistrat to tak pokrótce prywatna policja burmistrza Nakano, która zamiast chronić obywateli skupia się na ochronie interesów trzęsących miastem korporacji. Magistrat skupia się na pełnej inwigilacji obywateli a przede wszystkim na likwidacji tzw. masek. Maski to nikt inny jak samozwańczy stróże prawa pokroju Batmana i Nightwinga, ale też przestępcy tacy jak Pingwin, Two-Face czy Bane. Miasto zostało podzielone na sektory, w których „jedynego słusznego porządku” strzegą bardzo mocni i bezwzględni Peacekeeperzy (nie mylić z Peacemakerem).

Batman/Superman

Album Stan Przyszłości. Batman rozpoczyna spotkanie Batmana z Supermanem w opanowanym przez Magistrat Gotham. Clark przybył śladem narkotyku, który dotarł do Metropolis. Na miejscu okazuje się, że ktoś przygotował zgrabnie przemyślaną pułapkę na Supermana i chce wykorzystać jego zdolności do własnych celów.

Otwarcie komiksu nie jest zbyt spektakularne. Fabuła Batman/Superman jest dość fillerowa i spokojnie odnalazłaby się jako jakiś Annual. Stan Przyszłości miał pokazać nam jakąś wersję przyszłości DC, a nie kolejny odcinek Doom Patrol. Tutaj mogło być zdecydowanie lepiej.

Następny Batman

Głównym daniem Stan Przyszłości. Batman są dwie następujące po sobie czterozeszytowe historie. Pierwszą z nich jest Następny Batman. Na samym początku dowiadujemy się, że Bruce Wayne nie żyje, a łapy na jego majątku położył Magistrat. Niedługo potem Peacekeeperzy zabili drugiego Batmana. Jako że Gotham potrzebowało nadziei, w mieście pojawił się nowy Mroczny Rycerz. Pozbawiony środków, jakimi dysponował Wayne Następny Batman ma niesamowicie trudne zadanie…

Następny Batman trochę za mało czasu poświęca… następnemu Batmanowi. Od pierwszych stron możemy domyślać się kto ukrywa się za nieco zmodyfikowaną maską, ale fabuła oszczędnie tłumaczy nam jego motywacje. Wątek osobisty ograniczony jest do minimum, a ciężar fabuły opiera się na nierównej walce z Magistratem. I pod tym względem jest bardzo dobrze. Batman pozbawiony finansowych środków musi radzić sobie rozmieszczonymi na mieście jednorazowymi telefonami, a lista sojuszników jest niezwykle krótka. Wszędzie czuć oddech Magistratu, a każdy ruch jest monitorowany. Czyta się to bardzo dobrze.

Mroczny Detektyw

Kolejne cztery zeszyty Stan Przyszłości. Batman zostały zatytułowane Dark Detective. Opowiadają one o… śmierci Bruce’a Wayne’a. Domniemanej śmierci, bowiem [spoiler] ciężko ranny Bruce przeżył walkę z Peacekeeperem 01 i od dłuższego czasu uznany za zmarłego ukrywa się w mieście. W stworzonym naprędce stroju próbuje robić to co potrafi najlepiej.

Zdecydowanie najlepsza część komiksu. Dark Detective dostarcza wielu emocji i świeżego spojrzenia na postać Bruce’a / Batmana. Historię napisała Mariko Tamaki, która przejęła serię Detective Comics od Petera J. Tomasi (polska premiera pewnie w 2023 roku). W historii tej Tamaki daje przedsmak tego, co czeka nas w jej runie DC – osamotnionego Batmana w walce nie tylko przeciw złoczyńcom, ale też przeciw wizji nowego porządku burmistrza Nakano. Czekam mocno i chyba dlatego aż tak mi się podobało.

Rycerze z Arkham

Dwa kolejne zeszyty Stan Przyszłości. Batman … nie zostały wymienione na tylnej okładce ani na stronie Egmontu. Komuś się zapomniało. No nic, musicie wiedzieć, że jest tutaj dodatkowa zawartość. Rycerze z Arkham to historia Astrid Arkham, która przy pomocy byłych więźniów Azylu prowadzi partyzancką wojnę z Magistratem. Takie trochę Suicide Squad.

Catwoman

Stan Przyszłości. Batman to również pełna poświęceń misja Seliny Kyle. Catwoman wraz z grupą pomocników próbuje zatrzymać pociąg, którym przewożone są dzieci na przymusową indoktrynację Magistratu. Trochę żałuję, że to tylko dwa zeszyty, bo pomysł na potencjał na znacznie dłuższy wątek. Snowpiercer w uniwersym DC. Czytałbym!

Harley Quinn

Album Stan Przyszłości. Batman wieńczy dwuzeszytowa przygoda Harley Quinn. Harley została uprowadzona przez Magistrat i przekazana dr. Jonathanowi Crane, który wcześniej znany był jako Strach na Wróble. Crane chce wykorzystać doświadczenie zawodowe Harleen (była przecież psychologiem), by tropić poszukiwane maski. Chyba każdy wie, że Harley nie lubi dostawać rozkazów…

Stan Przyszłości. Batman – podsumowanie

Długi tekst, ale też pokaźna zawartość. Stan Przyszłości. Batman to mieszanka średnich i naprawdę dobrych historii z „możliwej” przyszłości DC. Autorzy nie zawsze trzymają równy poziom, ale całość wypada bardzo świeżo i czyta się po prostu dobrze. Ciekaw jestem co przyniosą kolejne odsłony.

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

  • FABUŁA - %
    0%
  • RYSUNKI - %
    0%
  • PRZYSTĘPNOŚĆ - %
    0%

Warning: Illegal string offset 'Book' in /home/geeklife/domains/geeklife.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-review-pro/includes/functions.php on line 2358
Poprzedni artykułBATMAN. KOMPLETNY PRZEWODNIK | Premiera już 12 października
Następny artykułZwiastun SUPER MARIO BROS. FILM
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.