Halloweenowy wieczór można spędzić na różne sposoby, ale my postanowiliśmy klasycznie zasiąść przed telewizorem i obejrzeć film o odpowiednio mrocznym klimacie. A że swoją premierę Blu-Ray i DVD miał kilka dni temu Czarny Telefon to wybór był prosty. Moja recenzja wydania Blu-Ray.

Czarny Telefon

Denver, lata 70. 13 – letni Finney w domu musi znosić udrękę ze strony pijącego i sfrustrowanego ojca, a w szkole pada ofiarą łobuzów. Gdy w okolicy zaczyna dochodzić do zaginięć jego rówieśników Finn pogrąża się w co raz większym marazmie. Nie mógł jednak przewidzieć, że również sam padnie ofiarą przerażającego Wyłapywacza…

Gdy Finn ląduje w wygłuszonej piwnicy porywacza zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja jest beznadziejna i jaki koniec go czeka. Sytuacja zmienia się, gdy dzwoni zostawiony w pomieszczeniu, niepodłączony do sieci czarny telefon. Finn po drugiej stronie słyszy wcześniej porwanych chłopców, których rady pomagają mu uniknąć popełnionych wcześniej błędów i przetrwać kolejne dni.

Joe Hill

Czarny Telefon określany jest mianem thrillera psychologicznego jednak bardzo często zahacza o mrożący krew w żyłach horror. Nic dziwnego, bowiem jest to ekranizacja opowiadania Joego Hilla. Jeśli nie kojarzycie gościa to spieszę donieść, że jego pełne nazwisko to Joseph Hillström King. Tak, Joe Hill jest synem Stephena Kinga, który pisze zarówno powieści, opowiadania, jak i komiksy (np. Kosz pełen głów, Locke and Key).  Hill, podobnie jak jego ojciec, potrafi znakomicie łączyć gatunki i jednocześnie budować napięcie, przerażać w wzruszać. A gdy za ekranizację bierze się Scott Derrickson (Sinister, Doktor Strange, Snowpiercer) to można być spokojnym o przeniesienie tego na ekran.

Ciężki klimat

Czarny Telefon odnosi sukcesy na wielu polach. Zachwyca przede wszystkim ciężki klimat podsycający uczucie beznadziei. Czy akcja ma miejsce w domu Finna, w szkole czy w piwnicy psychopaty nieustannie towarzyszą nam ciarki i taka bliżej niesprecyzowana niepewność. Absolutnie uwielbiam sceny, w których podskakiwaliśmy ze strachu. Nie są to klasyczne jump scare’y, a starannie przygotowane momenty, których kompletnie się nie spodziewaliśmy. Derrickson mimochodem wspomina o przeszłości rodziny Finna natomiast robi to na tyle subtelnie, że sami musimy poskładać do kupy związek zdolności młodszej siostry chłopaka z przypadłością nieżyjącej już matki.

Zarówno plakaty, jak i okładka wydania Blu-Ray krzyczą do nas ETHAN HAWKE. Nie bez powodu, bowiem Hawke gra najbardziej przerażającą rolę swojego życia. Jego mimika jest ograniczona przez nieodłączne maski, ale sposób mówienia, zachowanie i gesty robią bardzo dobrą robotę. Gość jest bardzo trudny do rozszyfrowania – nigdy nie wiemy, czy jego zachowania to objawy szaleństwa czy szczera troska czy okrutne podstępy. Bardzo mocna rola.

Czarny Telefon – podsumowanie

W kategorii thrillerów / horrorów zdecydowanie czołówka, o ile nie najlepszy film, tego roku. Czarny Telefon zapewnia ciągłe napięcie, przeraża i miejscami naprawdę porusza. Nie czytałem opowiadania Hilla, ale wkrótce to nadrobię!

Egzemplarz do recenzji dostarczył Galapgos

  • FABUŁA - /10
    0/10
  • RYSUNKI - /10
    0/10
  • PRZYSTĘPNOŚĆ - /10
    0/10

Warning: Illegal string offset 'Book' in /home/geeklife/domains/geeklife.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-review-pro/includes/functions.php on line 2358
Poprzedni artykułSAVAGE AVENGERS. TOM 1 | Gerry Duggan | Recenzja komiksu Marvel Fresh
Następny artykułSerial THE LAST OF US od 16 stycznia!
Adam Grochocki
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.