Kilka dni temu swoją premierę miało fizyczne wydanie najnowszego filmu Illumination, kolejnej odsłony serii o z żółtymi pomocnikami (minionami) złego bossa. Sprawdźmy. Recenzja wydania Blu-Ray filmu Minionki: Wejście Gru.

Poradnik dla rodzica

Która to część?

Minionki zadebiutowały w 2010 roku w filmie Jak ukraść Księżyc, następnie pojawiły się w kontynuacjach i dwóch spin-offach będących jednocześnie prequelami. Nie będąc na bieżąco można się w tym pogubić, więc wpadłem na prosty pomysł. Zanim przejdę do recenzji postanowiłem przygotować krótki poradnik, dla rodziców, którzy chcieliby zasiąść przed telewizorem ze swoimi pociechami i nie pogubić się w zagmatwanej chronologii. Będzie naprawdę krótko.

Filmy możecie oglądać albo zgodnie z datami ich premier, albo zgodnie z chronologią wydarzeń, którą zmieniają dwa spin-offy. Postanowiłem wylistować poszczególne filmy zgodnie z okresem, w którym rozgrywa się ich akcja, a w nawiasach podam daty ich premiery, jeśli wolicie taką kolejność.

  • 1968 – Minionki (2015) / spin-off, prequel
  • 1972 – Minionki: Wejście Gru (2022) / spin-off, prequel
  • 2012 – Jak ukraść Księżyc (2010)
  • 2013 – Minionki rozrabiają (2013)
  • 2014 – Gru, Dru i Minionki (2017)

Minionki

Zastanawiacie się kim/czym są Minionki? Mierzące jakieś 70 centymetrów żółte stworki w niebieskich portkach pochodzą… z niezbyt udanej ścieżki ewolucji. Na świecie pojawiły się dawno przed ludźmi i od tamtego czasu kierują się tylko jednym – chcą znaleźć pana / bossa, którego mogą służyć w wypełnianiu jego złych planów. Ich niezbyt skomplikowana budowa i fizjonomia sprawiają, że są odporne na ból i wiele, naprawdę wiele przykrych zdarzeń. Minionki porozumiewają się językiem będącym paplaniną słówek z różnych języków, ale osoby przebywające z nimi dłuższy czas mogą je zrozumieć.

Minionki: Wejście Gru

Wejście Gru jest piątym z kolei, a chronologicznie drugim filmem z Minionkami. 12 – letni Gru nieustannie knuje w swojej piwnicy, jak przejąć władzę nad światem. Pierwszym krokiem może okazać się angaż do niesławnej grupy złoczyńców zwanej Straszliwa 6, w której zrobił się wakat po odejściu (dość przymusowym) ich wieloletniego lidera. Na castingu coś idzie bardzo nie tak i Gru musi uciekać przez żądnymi zemsty złolami. A Minionki? Muszą ratować swojego pana!

Ależ to zabawne

Polecam recenzję
PAN WILK I SPÓŁKA. BAD GUYSPan Wilk BD

Szczerze? Jestem zaskoczony, że film aż tak przypadł mi do gustu. Poprzednie oglądałem z dzieciakami, ale nie przywiązywałem większej uwagi do ekranu. Jeśli chodzi małych rozrabiaków to od dawna jestem #TeamRabbids (Kórliki), ale okazuje się, że wiele traciłem. Film Minionki: Wejście Gru jest bardzo zabawny nie tylko wtedy, gdy na ekranie oglądamy same Minionki. Teksty bawią, humor sytuacyjny się sprawdza, a gagom nie można nic zarzucić. Osobiście uwielbiam Straszliwą 6, w której składzie znalazło się wiele arcyciekawych person. Zdecydowaną faworytką jest… zakonnica walcząca za pomocą nunchaku, a przerobione kościelne organy służą jej za pojazd. Nie pamiętam niestety jej polskiego imienia, natomiast w oryginale jest to genialne Nun-Chuck (bo wiecie, nun = zakonnica).

Co by jednak nie mówić o postaciach i fabule to show w Minionki: Wejście Gru jak zwykle kradną tytułowe żółte stworki. Tym razem oprócz robienia niebezpiecznych eksperymentów walczą ze Straszliwą szóstką, przemierzają USA, uczą się Kung-Fu, a nawet zdobywają supermoce. Minionki rozbrajają swoim przekomicznym językiem za pomocą którego się porozumiewają i naradzają. Można popłakać się ze śmiechu.

Dodatki specjalne

Na płycie Blu-Ray Minionki: Wejście Gru znalazły się dwa krótkometrażowe shorty, niezwiązane z filmem. Pierwszy z dodatkowych filmów trwa niespełna 4 minuty. Minionki wbijają na wernisaż, gdzie zupełnym przypadkiem jeden z nich zostaje artystą. A jak to ze sławą była, nie trwa ona wiecznie. W drugim, czterominutowym shorcie Minionki biorą udział w bardzo realistycznej sesji D&D. Zdecydowanie bardziej podobał mi się drugi film, ponieważ mamy tutaj całe mnóstwo odniesień do gier RPG i trafnego humoru opartego na ich mechanizmach. Znakomite.

Minionki: Wejście Gru – podsumowanie

Udana, lekka i szalenie zabawna komedia. Mimo, że to już piąty film to nie musicie znać poprzednich wydarzeń, by doskonale się bawić. Dzieci będą piać ze śmiechu, ale również i rodzice nie będą narzekać na dobrą zabawę. Warto!

Egzemplarz do recenzji dostarczył Galapagos

Poprzedni artykułRÓD SMOKA | Sezon 1 | Recenzja serialu HBO
Następny artykułZwiastun filmu JOHN WICK 4
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.