Venom Tom 3

Wielkimi krokami zbliżamy się do kolejnego wielkiego eventu w komiksowym uniwersum Marvela. King in Black zapowiada się bardzo dobrze, a centralną postacią tego wydarzenia będzie Venom. I tym samym przechodzimy do recenzji komiksu Venom Tom 3.

W przypadku polskiego wydania Venoma Egmont podjął bardzo dobrą decyzję o zebraniu w albumach zarówno zeszytów głównej serii prowadzonej przez Donny’ego Catesa, jak i powiązanych z nimi historii. Dzięki temu otrzymujemy kompletną serię bez fabularnych dziur i niezrozumiałych wątków. Wprowadza to nieco zamieszania, jeśli staramy się być na czasie również z amerykańskimi albumami, ale dla polskiego czytelnika to najlepsze możliwe rozwiązanie. Venom Tom 3 zawiera zeszyty Absolute Carnage (2019) #1-5, Absolute Carnage: Immortal Hulk #1, Venom (2018) #17-20 i FCBD 2019 #1. Scenariusz napisał Donny Cates, a rysunki stworzyli Iban Coello oraz Ryan Stegman.

Venom Tom 3

Cletus Kasady powrócił, a wraz z nim Carnage. O wiele potężniejszy i tym razem kierujący się zupełnie innymi pobudkami. Okazuje się bowiem, że symbionty w DNA każdego swojego nosiciela zostawiają marker zwany kodeksem. Każdy wchłonięty kodeks (od żywych lub martwych byłych nosicieli) znacznie zwiększa siłę Carnage’a, ale też niesie za sobą o wiele większe zagrożenie. Zebranie rozsianych po świecie kodeksów umożliwi Cletusowi połączenie z Rojem i przebudzenie uwięzionego przezeń Knulla, zwanego Królem Symbiontów…

Rzeź absolutna

Venom by Donny Cates:

1. Venom Tom 1
2. Venom Tom 2
3. Venom Tom 3
4. Venom Tom 4
5. Król w Czerni

Absolute Carnage jest małym eventem, ale bardzo doceniam fakt, że Egmont wydało go w ramach runu Venoma. Główne wydarzenia rozgrywają się na łamach zeszytów Absolute Carnage #1-5, a zeszyty Venoma pełnią rolę tie-inów, ale wszystko doskonale się ze sobą zgrywa. Swoją konstrukcją wydarzenie nawiązuje do eventu z lat 90. zatytułowanego Maximum Carnage, ale jest znacznie mroczniejsze. Całość utrzymana jest w konwencji horroru sci-fi (np. Obcy), co okazuje się strzałem w dziesiątkę. Duża w tym zasługa rysunków Ryana Stegmana, który zdołał w iście przerażający sposób przedstawić wszelkie inkarnacje Carnage’a i jego minionów. Choć komiks nie epatuje krwią ani gore to i tak niektóre sceny wyglądają naprawdę mocno.

Eddie, Peter, Dylan i Stwórca

Fabuła kładzie duży nacisk na relację Eddie’ego Brocka z Peterem Parkerem – znacznie dojrzalszą i poważniejszą niż przy ostatnich ich spotkaniach. W historii pojawiają się też inne postaci, ale grają raczej tło. I bardzo dobrze. Szczerze brakowało mi historii, w której Peter i Eddie zamiast skakać sobie do gardeł mogliby współpracować i razem walczyć o życie.

Na bardzo interesującą postać wyrasta Dylan Brock. Syn Eddie’ego (choć sam myśli, że jest jego bratem) w Venom Tom 3 przeżywa surrealistyczne spotkanie ze Stwórcą. Przez Stwórcę mam oczywiście na myśli Reed Richardsa z innego zakątka Multiwersum, który na Ziemi-616 próbuje odtworzyć własny, aktualnie zniszczony świat. Spotkanie ze Stwórcą budzi u Dylana zdolności, których raczej nikt się nie spodziewał. Wątek zostanie rozwinięty w przyszłości i jestem szalenie ciekaw co czeka chłopaka w najbliższym czasie.

Venom Tom 3 – podsumowanie

No jest dobrze! Venom Tom 3 choć w rzeczywistości pełni rolę Wydarzenia to jest to kolejna cegiełka budująca doskonały run Donny’ego Catesa. Świetne rozwinięcie postaci Dylana, ujmująca relacja Petera i Eddie’ego i przerażający Carnage. Jest moc, jest jakość! I najważniejsze – Knull nadchodzi!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

Jest MOC
Venom Tom 3

Book Title: VENOM TOM 3

Book Description: Seryjny morderca Carnage wyszedł z ukrycia i zamierza zabić każdego, kto był kiedyś nosicielem kosmicznego symbionta. Żeby go powstrzymać, Eddie Brock łączy siły ze Spider-Manem… ale wkrótce na szachownicy pojawia się nowy gracz, i to wcale nie ten, którego się spodziewacie! Co więcej, wygląda na to, że Dylan – znany wszystkim jako młodszy brat Eddiego – jest w rzeczywistości kimś nieco innym. A kiedy prawda o jego tożsamości wyjdzie na jaw, nic nie będzie już takie samo!

Book Author: Donny Cates

Book Format: Paperback

Publisher - Orgnization: Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 28 November 2022

Illustrator: Iban Coello, Ryan Stegman

ISBN: 9788328154704

Number Of Pages: 320

  • FABUŁA - 90%
    90%
  • RYSUNKI - 100%
    100%
  • PRZYSTĘPNOŚĆ - 80%
    80%

Podsumowanie

No jest dobrze! Venom Tom 3 choć w rzeczywistości pełni rolę Wydarzenia to jest to kolejna cegiełka budująca doskonały run Donny’ego Catesa. Świetne rozwinięcie postaci Dylana, ujmująca relacja Petera i Eddie’ego i przerażający Carnage. Jest moc, jest jakość! I najważniejsze – Knull nadchodzi!

Overall
90%
90%
Poprzedni artykułRORSCHACH | Tom King | Recenzja komiksu
Następny artykułAMAZING SPIDER-MAN TOM 6: RZEŹ ABSOLUTNA | Recenzja komiksu Marvel Fresh
Adam Grochocki
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.