Po wielkich emocjach o solidnej dawcy akcji z epizodu piątego przyszedł czas na kolejny rozdział podróży Joela i Ellie. Podróży, która wkracza w decydującą fazę. Recenzja The Last of Us Odcinek 6: Rodzina.

The Last of Us Odcinek 6

THE LAST OF US – recenzje odcinków

1. The Last of Us Odcinek 1
2. The Last of Us Odcinek 2
3. The Last of Us Odcinek 3
4. The Last of Us Odcinek 4
5. The Last of Us Odcinek 5
6. The Last of Us Odcinek 6
7. The Last of Us Odcinek 7

8. The Last of Us Odcinek 8
9. The Last of Us Odcinek 9

Od druzgocącego finału piątego odcinka mija trzy miesiące. Joel i Ellie wędrują na Zachód w poszukiwaniu brata Joela, Tommy’ego. Tommy przez dłuższy czas należał do Świetlików, więc znalezienie brata może oznaczać kres długiej i ciężkiej podróży. I już na po pierwszych kilku znakomitych minutach dwójka trafia na zaporę wodną i umiejscowioną niedaleko od niej osadę Jackson. Osadę, której graczom nie trzeba przedstawiać. Zaopatrywana w prąd i bieżącą wodę osada Jackson to nowy dom Tommy’ego, jego żony Marii i całych rodzin żyjących w harmonii i przyjaźni. Jednocześnie to przystanek, który na zawsze zmieni relację Joela i Ellie.

Spokojnie nie znaczy słabo

Konstrukcja odcinka przypomina nieco Epizod 3, jednak tym razem pierwsze skrzypce grają główni bohaterowie. W miejsce akcji i napięcia mamy budowanie charakterów postaci. Joelowi co raz bardziej zależy na bezpieczeństwie Ellie przez co co raz częściej wątpi w swoje możliwości. Zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń i słabszej niż kiedyś formy. Ellie natomiast co raz mocniej zastanawia się nad swoję przyszłością. Jak skończy się ta podróż i co będzie dalej…

Można powiedzieć, że The Last of Us Odcinek 6 to rozprawianie się ze swoimi demonami. To tutaj zachodzi największa zmiana u Joela. Od początku epizodu widzimy, że gość dużo częściej się śmieje, że naprawdę dobrze czuje się w towarzystwie Ellie. Jednak to dopiero kłótnia z dziewczyną sprawia, że zmienia swoje priorytety. Oczywiście cała scena kłótni jest żywcem wyciągnięta z gry i zawiera bardzo mocny ładunek emocjonalny. Nawet ja, koleś, który ukończył pierwszą odsłonę z 5-6 razy siedziałem z zapartym tchem. Pięknie zagrana scena.

Serial a gra

Jak co tydzień poniżej znajdziecie podsumowanie Easter Eggów i odwołań do epokowej gry Naughty Dog w The Last of Us Odcinek 6.

  • Wychodząc z chatki starszego małżeństwa Ellie zabiera jednego z upolowanych królików i mówi Joelowi, że powinien ją nauczyć jak na nie polować. W grze po przeskoku czasowym rozdział zimowy otwiera moment, w którym Ellie strzela do królika z łuku.
  • Scena, w której Ellie uczy się gwizdać jest umiejscowiona w innym momencie, ale dialog jest praktycznie identyczny jak w grze.

    Ellie gwiżdze

  • Joel i Ellie z daleka przyglądają się zaporze elektrowni wodnej. W grze jest to jeden z leveli, który musimy zaliczyć przed spotkaniem z Tommym.
    Tama
  • W scenie przy ognisku Joel i Ellie rozmawiają o tym, co będą robić „po wszystkim”. Ellie wspomina i miłości do astrologii. Jest to odniesienie do The Last of Us Part II, gdzie w jednej z retrospekcji Joel zabiera ją do muzeum astrologii.
    astologia ellie
  • Źrebak Shimmer to koń Ellie z drugiej części gry – The Last of Us Part II
    shrimmer
  • Osada Jackson wyglada niemalże identycznie jak w grach. To miejsce, w którym Joel i Ellie mieszkali w TLoU Part II
    jackson
  • W Jackson Ellie krzyczy do obserwującej ją dziewczyny. Dziewczynę widzimy jedynie przez dwie sekundy, nikt nie mówi jak się nazywa, ale bez wątpienia jest to Dina. Dina to jedna z najważniejszych postaci The Last of Us Part II. Skąd wiadomo, że to właśnie ona? W TLoU Part II dziewczyny mówią, że pierwszy raz spotkały się, gdy Ellie jadła w restauracji Jackson.
  • Najważniejszy moment odcinka czyli kłótnia Joela i Ellie jest identyczna jak w grze. Wypowiadane kwestie słowo w słowo odtwarzają linie dialogowe gry.
    ellie joei kłotnia
  • Wizyta na uniwersytecie choć krótka zawiera mnóstwo odwołań do gry. Home of Big Horns czyli nazwa drużyny uniwersyteckiej odwołuje się do rozdziału zatytułowanego Go Big Horns!. Chwilę później Joel mówi, że chciałby być piosenkarzem, a za moment dwójka spotyka grupkę małp. Finałowe spotkanie z grupą ludzi choć poprowadzone inaczej kończy się w ten sam sposób.
    joel i ellie
  • W końcówce słyszymy piosenkę Depeche Mode pt. Never Let Me Down Again. Jest to odwołanie do pierwszego odcinka, gdzie piosenka ta oznaczała niebezpieczeństwo.

The Last of Us Odcinek 6 – podsumowanie

Tym razem ciężar odcinka spoczął na barkach Joela i Ellie. Relacja tej dwójki weszła na znacznie wyższy poziom i co raz bardziej czuć, że to ostatnia prosta do finału sezonu. Dramatyczna końcówka zwiastuje, że za tydzień otrzymamy odcinek poświęcony Ellie (jeśli fabuła pójdzie zgodnie z grą) i przedstawi nowych, bardzo oryginalnych bohaterów. Nie mogę się doczekać!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.