Mroczni Rycerze ze Stali

Październikowa premiera, która jakimś cudem umknęła mojej uwadze. Bo jak inaczej mógłbym nie zainteresować się bohaterami DC umiejscowionymi w średniowiecznym świecie fantasy? I to od Toma Taylora?! Na kilka dni przed premierą kontynuacji zapraszam na recenzję komiksu Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw.

Album zawiera materiały opublikowane w zeszytach Dark Knights of Steel #1-12 oraz Dark Knights of Steel: Tales from the Three Kingdoms #1. Scenariusz napisał Tom Taylor, a rysunki tworzyła Yasmine Puttri. Przy dodatkowym zeszycie pracowali Jay Kristoff, C.S Pagat oraz rysownicy Bengal, Nathan Gooden, Caspar Wijngaard, Sean Izaakse, Michelle Bandinil.

Mroczni Rycerze ze Stali.

Wszyscy znamy tę historię. Planeta Krypton stoi u krawędzi zagłady. Jor-El i Lara Lor-Van, by dać szansę na przeżycie swojemu noworodkowi, wysyłają go w kosmos ku prymitywnej z ich perspektywy planecie Ziemia. Kal-El zostaje znaleziony przez poczciwe małżeństwo ze Smallville, które nadaje mu imię Clark i postanawia wychować na pełnego idei i dobra człowieka. Człowieka, który w przyszłości nazywany będzie Supermanem. Otóż nie tym razem!

Seria:
1. Mroczni Rycerze ze Stali: Wojna Trzech Królestw
2. Mroczni Rycerze ze Stali: Wszechzima

Krypton wybucha, jednak Lara jeszcze nie urodziła potomka. Elowie wsiadają, więc do statku, by ratować siebie i nienarodzone jeszcze dziecko. Lądują na Ziemi, na ziemiach jednego z wielkich królestw tego skąpanego w magii i ostrzu mieczy świata. Przybysze z gwiazd budzą zarazem strach, jak i zainteresowanie. Podziw i odrazę. Jednak ich czyny zapewniły im trwałą przyjaźń pary królewskiej – Thomasa i Marthy Wayne. Po śmierci Wayne’ów, to Elowie zostają władcami królestwa, a bękarci syn Thomasa – Bruce zostaje wiernym przywódcą gwardii królewskiej.

Tuż przez przybyciem na Ziemię Elów, mag na usługach króla Jeffersona Pierce’a o imieniu John Constantine doznał wizji i przepowiedział pojawienie się potężnych przybyszów. Przybyszów, którzy wyglądają tak jak ludzie, ale są szybsi niż lecący bełt, potężniejsi niż jakikolwiek mur i ostatecznie przejmą ten świat. Lata później, gdy przepowiednia zaczyna się wypełniać nieuniknionym był pierwszy atak. Tak rozpoczyna się Wojna Trzech Królestw.

Magia i miecz

Przez lata poznaliśmy wiele wariacji na temat Uniwersum DC. Dick Greyson biegał po Dzikim Zachodzie, Batman był samurajem, a nawet polował na Kubę Rozpruwacza w Gotham u schyłku XIX wieku. Nie pamiętam jednak, abyśmy widzieli tych bohaterów w średniowiecznym świecie fantasty. Marvel już 20 lat temu miał swoje 1602, w przypadku DC była seria Demon Knights ale skupiała się na nieśmiertelnych postaciach typu Etrigan czy Vandal Savage. Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw przenosi do świata fantasy praktycznie całe komiksowe uniwersum DC. Z wieloma twistami!

Tacy sami, a jednak inni

Tom Taylor opowiadając swoją historię za punkt honoru postawił sobie zaskakiwanie czytelnika. Na pozór wszyscy są tutaj sobą. Batman to dalej Batman. Może bardziej dosłowny Mroczny Rycerz, ale dalej zajmuje się tym, co Nietoperz w Gotham – podejmuje najtrudniejsze decyzje, by dbać o bezpieczeństwo swojego królestwa. Lois Lane zamiast dziennikarskich śledztw analizuje wszystkie królewskie intrygi, a Diana stawia losy jednostek ponad zobowiązania swoich przywódczyń. Teoretycznie wszystko po staremu. Tyle, że nie ;)

Komiks Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw niezwykle kreatywnie wykorzystuje znane nam postaci wpasowując je w różne miejsca w tytułowych Trzech Królestwach. Taylor dba, aby każdy z nich był jak najbliżej swojej klasycznej wersji. Jednocześnie nie boi się kompletnie mieszać w ich pochodzeniu, a nawet łączyć różne postaci w jednej osobie. Takim nie spoilerowm przykładem niech będzie Lex Luthor, który jest tutaj mieszanką Luthora z Jokerem z… pierścieniem Zielonych Latarni.

Dzięki temu fabuła albumu Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw pełna jest niespodziewanych twistów i nieszablonowanych rozwiązań. Pewne zwroty akcji są sygnalizowane dość wcześnie, a jednak i tak potrafią zaskoczyć. Zaskoczyć odważnymi rozwiązaniami, usuwaniem postaci z planszy i czynów, o jakie byśmy niektórych nie podejrzewali. Nie nazwałbym tego Batmanową wersją Gry o Tron, natomiast mamy naprawdę fajnie zarysowany konflikt, trwające od wieków sojusze, zobowiązania i podobnie długo pielęgnowane konflikty. Naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić!

Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw – podsumowanie

Gdybym nie znał Toma Taylora, napisałbym, że to bardzo pozytywna niespodzianka. Autor jest jednak gwarancją jakości, więc komiks Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw musiał być udany. I jest! Postaci DC w średniowiecznym świcie fantasty to strzał w dziesiątkę i niezwykły powiew świeżości. Umiejscowienie ich w samym środku królewskiego konfliktu to świetna zabawa, najeżona wieloma niespodziankami, których nie sposób przewidzieć. Znakomity komiks!

Komiks wydany w Polsce przez Egmont. Egzemplarz z prywatnej kolekcji

MROCZNI RYCERZE ZE STALI. WOJNA TRZECH KRÓLESTW
Mroczni Rycerze ze Stali

Book Description: Zapomnijcie o wieżowcach, batmobilach i niewidzialnych odrzutowcach – w tym świecie Superman przeskakuje strzeliste zamki, Batman dosiada rączego rumaka, a Wonder Woman szybuje na dostojnym pegazie. W tym alternatywnym uniwersum DC nic – ani nikt – nie jest tym, czym się wydaje. Oto Ziemia, kraina Trzech Królestw, której losy zmieniły się na zawsze, gdy młode małżeństwo rozbiło się tu po ucieczce ze zniszczonego Kryptona. Jor-El i Lara nie mieli pojęcia, że młody mag John Constantine przepowiedział pojawienie się przybyszów z gwiazd. Wieszczba ta zasiała ziarno strachu w sercu króla Jeffersona Pierce’a, który z czasem dla dobra wszystkich postanowił rozprawić się z obcymi. Trzy Królestwa szykują się więc do wojny.

Book Author: Tom Taylor

Book Format: Hardcover

Publisher - Orgnization: Story House Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 29 October 2025

Illustrator: Yasmine Putri, Bengal, Nathan Gooden, Caspar Wijngaard, Sean Izaakse, Michelle Bendinil

ISBN: 9788328173132

Number Of Pages: 368

Podsumowanie

Gdybym nie znał Toma Taylora, napisałbym, że to bardzo pozytywna niespodzianka. Autor jest jednak gwarancją jakości, więc komiks Mroczni Rycerze ze Stali. Wojna Trzech Królestw musiał być udany. I jest! Postaci DC w średniowiecznym świcie fantasty to strzał w dziesiątkę i niezwykły powiew świeżości. Umiejscowienie ich w samym środku królewskiego konfliktu to świetna zabawa, najeżona wieloma niespodziankami, których nie sposób przewidzieć. Znakomity komiks!

Overall
9/10
9/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.