Na kilka miesięcy przed trzecim sezonem Rodu Smoka na HBO Max pojawił się kolejny spin-off Gry o Tron. Zwiastuny i zapowiedzi tej produkcji nie zwiastowały wielkiego hitu, widziałem nawet prześmiewcze reakcje przed samą premierą, a nawet też po emisji pierwszego odcinka. Sam jednak postanowiłem podejść do całości z otwartym umysłem. Bez większych oczekiwań, za to z zaciekawieniem. Recenzja pierwszego sezonu serialu Rycerz Siedmiu Królestw.

Rycerz Siedmiu Królestw

Ser Duncana (Peter Claffey), rycerza bardzo pokaźnych rozmiarów, poznajemy gdy grzebie swojego mistrza – ser Alena z Pennytree. Ser Alen nie zgromadził ani bogactw, ani ziemi, nie pozostawił też po sobie żadnego dziedzica. Cały jego dobytek to trzy konie, rozpadająca się tarcza i sterta podartych łachmanów. Osamotniony Dunk zmierza na turniej rycerski w Ashford, by zarobić trochę grosza, a przy odrobinie szczęścia przyłączyć się do armii jednego z lordów Sidemiu Królestw. Po drodze dołącza do niego stajenny chłopiec o imieniu Jajo / Egg (Dexter Son Ansell), który chciałby zostać giermkiem i towarzyszyć w drodze błędnego rycerza…

Sto lat po i sto lat przed

RÓD SMOKA

1. Ród Smoka Sezon 1
2. Ród Smoka Sezon 2
3. Ród Smoka Sezon 3 (2026)

Akcja serialu Rycerz Siedmiu Królestw rozgrywa się mniej więcej po środku pomiędzy główną serią, a spin-offem. Dokładnie jest to 78 lat po wydarzeniach z Rodu Smoka i 89 lat przed wydarzeniami z Gry o Tron. W Westeros panuje względny spokój pod rządami ceniącego pokój króla Daerona II, natomiast mieszkańcy doskonale pamiętają Rebelię Blackfye’rów sprzed 13 lat, a niektórzy nawet ostatniego smoka, którego widziano przeszło 50 lat temu. Tym samym ród Targeryenów nie budzi już ani respektu ani przerażenia. Zamiast z podziwem znacznie częściej spotykają się oni z niechęcią albo wręcz pogardą ludu. W takich oto czasach żyli ser Duncan Wysoki i jego giermek Jajo.

Klimat

Rycerz Siedmiu Królestw znacznie różni się zarówno od Gry o Tron, jak i Rodu Smoka. Główny serial zabierał nas w różne zakątki Westeros, daleko za Mur oraz co raz bardziej na wschód sąsiedniego kontynentu Essos. Ród Smoka z kolei skupia się w całości na konflikcie Targaryenów ukazując nam, jak ówcześnie wyglądały sojusze wśród poszczególnych lordów. Rycerz Siedmiu Królestw odcina się od wielkiej polityki, odcina się od królewskich waśni, nie wiem nawet czy ktokolwiek wspomina kto jest aktualnie królem Westeros. Praktycznie cała akcja rozgrywa się na turnieju rycerskim w Ashford.

Jest ku temu bardzo dobry powód. Rycerz Siedmiu Królestw opowiada o tytułowym ser Duncanie. Nie o walce o tron, nie o wojnie domowej, nie o smokach, Murze, nadchodzącej zimie. Nie. To historia młodego rycerza, który właśnie stracił swojego mistrza i chce tak, jak kodeks rycerski przykazuje – pomagając potrzebującym. Dunk oprócz kilku zaoszczędzonych moment nie ma praktycznie nic, a jednak jest w stanie zaryzykować własnym życiem, by stanąć w obronie słabszych.

Uderza niespodziewanie

Już pierwsze minuty pierwszego epizodu pokazują, że Rycerz Siedmiu Królestw to serial zupełnie inny niż znacznie więksi poprzednicy. W pierwszych chwilach jako żart wykorzystano… motyw muzyczny Gry o Tron (tak, ten niesamowity utwór Ramina Djawadi). W trakcie krótkiego pierwszego sezonu (6 odcinków po 30-35 minut) humor powraca często, zwykle w najbardziej nieoczekiwanych momentach. I, co najważniejsze, humor utrzymany w konwencji George’a R.R. Martina. Spodziewajcie się więc wulgarnych, pełnych podtekstów żartów, przy których niejednokrotnie parskniecie głośnym śmiechem.

Kapitalnym pomysłem są króciutkie retrospekcje z ser Alanem z Pennytree. Dunk opowiadając o swoim panie, przedstawia go jako rycerza pełnego cnot, rycerza o wielkich (również dosłownie) osiągnięciach, rycerza, który poświęcił swoje późniejsze życie, by wyszkolić podopiecznego. Przeczą temu wspomniane retrospekcje ukazujące go jako zapijaczonego i mającego wszystko w poważaniu starca. Genialny kontrast potrafiący rozłożyć widza na łopatki.

We’re so back!

Ciekawostka
Odcinek jest tak genialny, że fani Breaking Bad zakładali konta na IMDB, żeby obniżyć mu ocenę bo zagrażał epizodowi BB 5×14 pt. Ozymandias.

Z biegiem czasu Rycerz Siedmiu Królestw nabiera rumieńców i zupełnie innego wydźwięku. Czwarty epizod wywraca do góry nogami wszystko, czego się do tej pory dowiedzieliśmy. Atakuje szokującymi zwrotami akcji i niesamowicie podkręca emocje. W pewnym momencie robi się tak gęsto, że trudno wysiedzieć w fotelu. Odcinek piąty wynosi to uczucie na jeszcze wyższy poziom. Żałuję, że nie mogę napisać o nim więcej, ale jest to absolutny top, jeśli chodzi o produkcje telewizyjne. Top wszech czasów dodajmy. Gra o Tron ze swoich najlepszych czasów! Chyba nikt się tego nie spodziewał ani przed premierą, ani po pierwszych odcinkach tego sezonu.

Rycerz Siedmiu Królestw – podsumowanie

Ser Duncan Wysoki i jego giermek Egg zaserwowali nam niesamowitą niespodziankę. Rycerz Siedmiu Królestw mimo bardzo kameralnego wydźwięku, mimo skupienia się tylko dwójce bohaterów i rozgrywający się niemal w całość w jednej lokalizacji okazuje się serialem z najwyższej półki. Fantastyczny klimat, rozbrajający humor, a na koniec niesamowity ładunek emocjonalny sprawiają, że Gra o Tron powraca z najmniej oczekiwanej strony. Absolutnie fantastyczna produkcja!

Serial obejrzycie na HBO Max

RYCERZ SIEDMIU KRÓLESTW
Rycerz Siedmiu Królestw wall

Description: Rycerz Siedmiu Królestw to nowy serial platformy HBO Max osadzony w świecie znanym z Gra o tron. Produkcja przenosi widzów do Westeros sprzed wielkich wojen o Żelazny Tron i skupia się na bardziej kameralnej, przygodowej historii. Serial opowiada o wędrówkach młodego, ambitnego rycerza oraz jego giermka, którzy przemierzają Siedem Królestw, trafiając w sam środek politycznych intryg, lokalnych konfliktów i niebezpiecznych turniejów. To opowieść o honorze, lojalności i dojrzewaniu w świecie, gdzie wielkie rody wciąż rozdają karty, a legenda smoków nadal unosi się nad krainą. Ekranizacja bazuje na opowiadaniach autorstwa George R. R. Martin i łączy klimat epickiego fantasy z bardziej osobistą, pełną humoru i emocji historią o przyjaźni oraz drodze do rycerskiej chwały.

Podsumowanie

Ser Duncan Wysoki i jego giermek Egg zaserwowali nam niesamowitą niespodziankę. Rycerz Siedmiu Królestw mimo bardzo kameralnego wydźwięku, mimo skupienia się tylko dwójce bohaterów i rozgrywający się niemal w całość w jednej lokalizacji okazuje się serialem z najwyższej półki. Fantastyczny klimat, rozbrajający humor, a na koniec niesamowity ładunek emocjonalny sprawiają, że Gra o Tron powraca z najmniej oczekiwanej strony. Absolutnie fantastyczna produkcja!

Overall
9/10
9/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.