Guy Ritchie to twórca, którego angaż w jakikolwiek projekt z biegu budzi zainteresowanie zarówno fanów, jak i krytyków. Najnowsza produkcja zaskakuje obranym kierunkiem i tematyką, bowiem spod jego ręki wychodzi najnowsza interpretacja historii najsłynniejszego detektywa w historii. Recenzja pierwszego sezonu serialu Młody Sherlock.

Młody Sherlock

Lata 70. XIX wieku. Młody Sherlock Holmes (Hero Fiennes Tiffin) często, a raczej zbyt często wpada w kłopoty. By pomóc bratu i uchronić go od kolejnej odsiadki, pracujący w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Mycroft Holmes (Max Irons) załatwia mu pracę woźnego na Uniwersytecie w Oksfordzie. Tam Sherlock poznaje bardzo utalentowanego studenta, którym okazuje się nie kto inny jak… James Moriarty (Dónal Finn). Sherlock i James szybko łapią doskonały kontakt i równie szybko wpadają w poważne kłopoty. Sherlock zostaje oskarżony o morderstwo, a jedynym sposobem, by wykazać swoją niewinność jest wskazanie prawdziwego mordercy.

To elementarne

Zacznijmy od największego twistu jeśli chodzi o Sherlocka. Przedstawiona historia, zgodnie z tytułem opowiada o latach młodości Holmesa, zanim ten stał się znany i zajął mieszkanko na Baker Street 221B. Byłem pewien, że serial przedstawi całą masę nieznanych wcześniej postaci, a jednak zdecydowano pójść w zupełnie inną stronę. O ile młody konstabl Lestrade (Scott Reid) jest miłą niespodzianką, tak James Moriarty w miejsce Johna Watsona to gigantyczna zmiana. Tak, Watsona tutaj nie uświadczymy (być może w przyszłości) i to właśnie Moriarty jest osobą najbliższą Sherlockowi.

Jest to zaskakująco dobrze działająca relacja. Obaj charakteryzują się niezwykle przenikliwym umysłem oraz talentem do słynnej dedukcji. W pierwszej części serialu mamy całą masę zabawnych scen gdzie panowie świetnie się uzupełniają i skrzętnie wykorzystują swoje talenty. W przypadku zagrożenia Moriarty doskonale radzi sobie w walce wręcz, a Sherlock pięści zastępuje zwinnymi palcami do kieszonkostwa czy drobnych oszustw. Fabuła daje nam do zrozumienia, gdzie zaprowadzi nas ta przyjaźń w bliższej bądź dalszej przyszłości (o ile będą kolejne sezony). Bo raczej nie będzie wielkim spoilerem fakt, że kanonicznie Moriarty to arcywróg Sherlocka Holmesa, nie? Serial Młody Sherlock wywraca ich wspólną historię do góry nogami, więc może zaszaleć i w tym aspekcie, ale tego dowiemy się w przyszłości.

Zmiana klimatu

Młody Sherlock to na dobrą sprawę dwie historie upchnięte w jednym sezonie. Mniej więcej w połowie sezonu w historii pojawia się Silas Holmes (Joseph Finnes). Powrót ojca Sherlocka związany jest z wątkiem przewodnim, ale otwiera również zupełnie inny arc tej historii. Wątek związany jest z wydarzeniami sprzed kilkunastu lat, gdy w tragicznych okolicznościach zginęła siostra Sherlocka i Mycrofta, co doprowadziło ich matkę do załamania nerwowego.

Wątek ten zupełnie zmienia klimat serialu. Zapominamy o żartobliwych scenach z pierwszych odcinków, zapominamy o dedukcyjnych popisówkach i bardzo lekkim klimacie (mimo morderstw, śledztw itp.). Historia rodzinna rozkręca się z minuty na minutę i naprawdę przykuwa do ekranu. Pierwsze odcinki są bardzo przyjemne, ale ogląda się je bez wkrętki, które serwują seriale z ciągłą fabułą. Wątek rodzinny zmienia to o 180 stopni. Historia Holmesów pełna jest emocji, a także zwrotów akcji. Nawet jeśli są spodziewane, to są po prostu dobrze poprowadzone i nie pozwalają się nudzić.

Finale

Ostatni akt pierwszej serii serialu Młody Sherlock na swój sposób łączy oba wątki. W efekcie otrzymujemy mieszankę pomysłów z pierwszej i drugiej części tego sezonu. Mamy po trochu wszystkiego, co sprawdziło się wcześniej. I to naprawdę świetne rozwiązanie zacierające wrażenie, że mamy do czynienia z dwoma zupełnie innymi opowieściami. Sam finał jest dość oczywisty, niczym specjalnie nie zaskakuje. Niemniej nie daje nam się nudzić i godnie kończy całą serię.

Młody Sherlock – podsumowanie

Bardzo przyjemny i lekki serial od znakomitych twórców. Młody Sherlock bawi się historią tej postaci i nie boi się twistów z nią związanych. Nie będę silił się na porównania ani z cudowną interpretacją BBC, ani z filmami kinowymi z RDJ. To zupełnie inna wizja, która ma swój urok i kilka doskonałych momentów. Z ciekawością dowiem się co dalej!

Serial obejrzycie na Prime Video

MŁODY SHERLOCK
Młody Sherlock 1

Description: Akcja toczy się w latach 70. XIX wieku. Młody, nieokrzesany Sherlock trafia na uniwersytet, gdzie staje się głównym podejrzanym w sprawie o morderstwo i próbuje oczyścić swoje imię, odkrywając przy tym mroczne tajemnice.

Podsumowanie

Bardzo przyjemny i lekki serial od znakomitych twórców. Młody Sherlock bawi się historią tej postaci i nie boi się twistów z nią związanych. Nie będę silił się na porównania ani z cudowną interpretacją BBC, ani z filmami kinowymi z RDJ. To zupełnie inna wizja, która ma swój urok i kilka doskonałych momentów. Z ciekawością dowiem się co dalej!

Overall
7/10
7/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.