Batman Joker Rok Pierwszy

Batman od Chipa Zdarsky’ego póki co nie zachwyca. Autor fenomenalnego runu Daredevila nie może odnaleźć się w DC, mimo że jest idealną osobą do snucia mrocznych opowieści. Być może zmieni się to wraz z najnowszym albumem! Recenzja komiksu Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy.

Album zawiera materiały opublikowane w zeszytach Batman #139-144. Scenariusz napisał Chip Zdarsky. Rysunki stworzyli Jorge Jiménez, Jorge Corona, Mike Hawthorne, Dustin Nguyen, Giuseppe Camucoli oraz Andrea Sorrentino.

Bomba mentalna

Batman by Chip Zdarsky:
1. Batman. Tom 1. Failsafe
2. Batman. Tom 2. Człowiek Nietoperz z Gotham

Batman. Nocne koszmary
3. Batman. Tom 3. Wojna w Gotham
4. Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy
5. Batman  Tom 5: Mroczne więzienia
Władza Absolutna. Tom 1
Władza Absolutna. Tom 2
Władza Absolutna. Tom 3
6. Batman vol 5: The Dying City

Pierwsza część komiksu Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy nie dotyczy Jokera, a przynajmniej nie bezpośrednio. Chip Zdarsky rozwija tutaj wątek Zur-En-Arrh, czyli alter ego Batmana, które odpowiada za Failsafe’a. Osamotniony po Wojnie o Gotham Batman jest zdeterminowany jak nigdy wcześniej, by położyć kres złoczyńcom od lat nękający miasto. Nie spodziewa się jednak, co przygotował dla niego Joker, który od jakiegoś czasu zna tożsamość Nietoperza. Na domiar złego Bruce co raz bardziej ulega wpływowi Zura, który z kolei postanowił zebrać wszystkie alternatywne osobowości Batmana z całego multiwersum…

Okej, wiem że powyższy opis brzmi bardzo chaotycznie. Jest to spowodowane w głównej mierze bardzo specyficzną warstwą fabularną. Zdarsky najpierw przywrócił Zur’a, a teraz dołoży do tego całe zastępy… Zur’ów z różnych Ziemi. Mamy, więc cameo bardzo ikonicznych alternatywnych wersji Batmana. Jeden wygląda jak mroczna wersja Adama Westa, inny jak Michael Keaton, a jeszcze inny jak Mroczny Rycerz ze słynnego komiksu Franka Millera. Ma to swoje momenty, a dialogi często odwołują się do poprzednich historii. Czy jest to jednak opowieść, której będziemy pamiętali za jakiś czas? Raczej nie. Może druga połowa komiksu to zmieni.

Joker: Rok pierwszy

Tytułowy wątek Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy jest następstwem pierwszych trzech zeszytów tego albumu. Joker postanowił opowiedzieć Bruce’owi jak poznał jego tożsamość. W tym celu cofamy się, gdzieś na początek jego przestępczej działalności. Do okresy, gdy znany pod pseudonimem Red Hood przestępca został uznany za zmarłego po kąpieli w kwasie. Jak wiemy, Joker przeżył, ale nie wiedzieliśmy że niedługo później wpadł pod skrzydła Dr. Daniela Captio – jednego z pierwszych mentorów Bruce’a Wayne’a… Daniel obiecał Jokerowi, że dzięki niemu ten uwolni cały swój potencjał…

Patrząc na tytuł Joker: Rok pierwszy spodziewałem się jakiegoś mniej lub bardziej śmiałego podejścia od originu postaci Jokera. Okazuje się, że Chip Zdarsky postanowił wypełnić białe plamy, czyli okres pomiędzy wypadkiem Red Hooda w Ace Chemical, a ujawnieniem się światu jako Joker. Historia kontynuuje, więc wydarzenia z Batman: Zabójczy Żart (1986) oraz Batman. Rok Zerowy (2013). Zaskakująco jednak historia bierze się również za wątek Trzech Jokerów (2020).

Teoria, według której w Gotham operują trzy zupełnie różne wersje Jokera była przez ostatnie lata zupełnie ignorowana przez scenarzystów. Wszystko dlatego, że komiks należał do imprintu Black Label, który z reguły opowiada niezależne i nienależące do regularnych serii historie. Zdarsky całkiem zgrabnie to wszystko łączy i daje nam przekonujące wytłumaczenie. Doceniam sposób w jaki udało mu się to wszystko ze sobą powiązać.

Joker: Rok pierwszy choć rozgrywa się w głównie w przeszłości to ma też bardzo mroczny wątek osadzony… w bliżej nieokreślonej przyszłości. Muszę tutaj pochwalić cudowne, jak zawsze zresztą, rysunki których autorem jest Andrea Sorrentino. Artysta zachwycał w serii Staruszek Logan czy Gideon Falls i nie inaczej jest również tutaj. Mało kto potrafi stworzyć tak świetny klimat. Aż chciałoby się, żeby Sorrentino zawsze rysował Batmana.

Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy – podsumowanie

Chip Zdarsky próbuje zostawić swój ślad na długiej historii Batmana. Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy w pierwszej połowie to zaledwie poprawna, ale nie wyróżniająca się opowieść. Druga połowa komiksu i tytułowy Joker: Rok pierwszy na szczęście mocno podnoszą poziom. Przedstawiona historia garściami czerpie z klasycznych komiksów Batmana i sprawnie łączy różne podejścia do originu Jokera. Im lepiej znacie genezę tej postaci, tym więcej wyciągniecie z komiksu.

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

BATMAN. TOM 4. JOKER. ROK PIERWSZY
Batman Joker Rok Pierwszy

Book Description: Batman zostaje całkowicie odizolowany od swojej rodziny. Po katastrofalnych wydarzeniach opisanych w tomie „Batman: Wojna w Gotham” próbuje zapanować nad furią Zur-En-Arrha. Nie może przestać działać, ponieważ w Gotham pojawił się Joker i drwi z Mrocznego Rycerza. A nowy Batman chce powstrzymać go raz na zawsze. To nie wszystko... Batman walczy także z armią składającą się z niego samego! Co takiego zrobił Zur? Poza tym tajemnicza postać z przeszłości Batmana spotyka Jokera, na zawsze zmieniając Księcia Zbrodni! Jakie tajemnice skrywa odtworzony gang Red Hooda?

Book Author: Chip Zdarsky

Publisher - Orgnization: Story House Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 10 September 2025

Illustrator: Andrea Sorrentino, Giuseppe Camuncoli, Jorge Jimenez

ISBN: 9788328173088

Number Of Pages: 204

Podsumowanie

Chip Zdarsky próbuje zostawić swój ślad na długiej historii Batmana. Batman. Tom 4. Joker: Rok pierwszy w pierwszej połowie to zaledwie poprawna, ale nie wyróżniająca się opowieść. Druga połowa komiksu i tytułowy Joker: Rok pierwszy na szczęście mocno podnoszą poziom. Przedstawiona historia garściami czerpie z klasycznych komiksów Batmana i sprawnie łączy różne podejścia do originu Jokera. Im lepiej znacie genezę tej postaci, tym więcej wyciągniecie z komiksu.

Overall
7.3/10
7.3/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.