W przerwie od regularnych serii sięgnąłem o jeden z klasyków Marvela. Wydany w 2007 roku komiks Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią doczekał się polskiego wydania. Przed premierą w rodzimym języku wiedziałem tylko, że scenariusz napisał Kevin Smith (Clerks, Jay i Cichy Bob), czyli jeden z najbardziej specyficznych reżyserów w Hollywood, a także scenarzysta kilku ciekawych komiksowych serii (Daredevil, Batman, Green Arrow). To wystarczyło, by zainteresować się lekturą. Warto?

Spider-Man próbuje rozwiązać zagadkę śmierci ucznia liceum, który zmarł z przedawkowania narkotyków. Problem w tym, że nie wiadomo w jaki sposób substancje dostały się do organizmu chłopaka, jeśli na ciele nie ma jakichkolwiek śladów dobrowolnego lub przymusowego szprycowania się. W tym samym czasie do Nowego Jorku przylatuje Felicia Hardy/Czarna Kotka, była dziewczyna Petera/Spider-Mana, która zgodziła się raz jeszcze założyć swój lateksowy strój i odnaleźć zaginioną przyjaciółkę.

Zło, które ludzie czynią to nie jest standardowy komiks o Spider-Manie. To nie jest opowieść o przyjaznym Pająku z sąsiedztwa, to dość mroczna historia o przemocy. Jasne, Peter Parker jest cały czas sobą, rzuca dziesiątki mniej lub bardziej śmiesznych żartów, ale klimat tej opowieści nie jest zbyt optymistyczny. Oprócz małego epizodziku i gościnnych występów Nightcrawlera i Daredevila nie ma tutaj żadnych ikonicznych wrogów Spider-Mana, żadnych genialnych wynalazców, żadnych facetów w rajtuzach, czy obrośniętych w dziwne zbroje gigantów. Czarnym charakterem jest człowiek, okrutny, brutalny i pozbawiony empatii człowiek. Smithowi udało się skomponować fabułę tak, że nawet bez spektakularnych pojedynków z zapartym tchem śledzimy kolejne wydarzania. Komiks obładowany jest mocnymi zwrotami akcji i oferuje arcyciekawe konkluzje rozpoczętych wątków.

Wspomniany mrok opowieści objawia się w historiach poszczególnych postaci. Mamy tutaj morderstwa prowadzące do celu, morderstwa dla przyjemności oraz odważnie poruszony temat gwałtu. Gwałtu i molestowania, które w dzisiejszych czasach są tematem numer jeden wśród amerykańskich celebrytów. W komiksie superbohaterskim to, z racji targetu, temat tabu. Tym bardziej cieszy, że Kevin Smith podszedł do tego poważnie i podlał opowieść dodatkową garścią emocji.

Komiks kupicie w sklepie Egmontu

Mimo wrażenia jakie wywołały poprzednie akapity, nie mamy do czynienia z opowieścią przesadnie brutalną. Pojawiają się co prawda trupy, czy wspomniany wątek gwałtu, ale w gruncie rzeczy nie dostaliśmy opowieści stricte dla dorosłych. Napięcie skutecznie rozładowują Peter i Felicia, którzy są parą niemalże idealną. Ich kłótnie, przekomarzanie i pełne podtekstów żarty to również bardzo jasny punkt przedstawionej historii.

Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią to jeden z najlepszych komiksów z Pająkiem w roli głównej. Ciężka, pełna emocji i zwrotów akcji fabuła robi duże wrażenie, a podjęta tematyka zaskakująco dobrze sprawdza się w superbohaterskim uniwersum. Naprawdę warto!

Egzemplarz do recenzji dostarczył Egmont

Poprzedni artykułNowości komiksowe Egmontu – marzec 2018
Następny artykułCZARNA PANTERA
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię