Czasem najlepsze komiksy trafiają się zupełnie przypadkiem. Tak było i tym razem. O Islander. Tom 1: Wygnanie dowiedziałem się na początku stycznia śledząc zapowiedzi wydawnicze. Kilkanaście dni później wpadł w moje ręce dzięki Non Stop Comics, a ja nie mając wygórowanych oczekiwań, usiadłem do lektury. I jakież to było doświadczenie! Moja recenzja.
Scenariusz komiksu napisał Caryl Férey, który oprócz komiksów pisze też książki i tworzy filmowe scenariusze. Rysunki stworzył Corentin Rouge. Polskie wydanie miało premierę praktycznie na równi z oryginałem, który pojawił się na rynku pod koniec stycznia. W planach są jeszcze dwa tomy, a cała historia zamknie się w trylogii.
Jak to wygląda!
Trylogia:
1. Islander. Tom 1: Wygnanie
2. Islander. Tom 2 (wkrótce)
3. Islander. Tom 3 (wkrótce)
Zanim przejdziemy do części fabularnej, nie sposób nie wspomnieć o części graficznej. A ta robi niesamowite wrażenie. Przede wszystkim album w twardej oprawie ma format 235 x 310 cm, czyli jest znacznie większy niż standardowe 170 x 260 mm. Prezentuje się fantastycznie, jak album z pamiątkowymi zdjęciami. A prawdziwa uczta czeka na nas w środku.
Corentin Rouge stworzył fenomenalne, niesamowite wręcz rysunki. Na początku witają nas ponure, rozciągające się na dwie strony kadry z Hawru. Pełne szczegółów, które sprawiają, że możemy wręcz fizycznie odczuć tragedię zbierających się tam ludzi. Gdy akcja przeskakuje na Islandię krajobraz zmienia się nie do poznania. Przepiękne, pocztówkowe wręcz widoki przeplatają się ze scenami akcji i dramatów. Miejscami miałem wrażenie, jakby artysta chciał przenieść na karty komiksu kadry wyciągnięte żywcem z programów przyrodniczych. Krajobraz uzupełniają niesamowicie szczegółowe rysunki miast, wnętrz budynków oraz projekty postaci. Detale twarzy i rysujących się nań emocji po prostu zachwycają. Brakuje mi epitetów, aby opisać jak wyjątkowa jest warstwa graficzna tego komiksu.
Islander. Tom 1: Wygnanie
W tych pięknych okolicznościach przyrody czas przejść do warstwy fabularnej. Akcja Islander. Tom 1: Wygnanie rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Trawiona kataklizmami i katastrofami Europa stała się miejscem niezdatnym do życia. Brak jedzenia i możliwości jego uprawy sprawiły, że ucieczka na wyspy wydaje się jedynym rozwiązaniem dla tysięcy ludzi zbierających się w punkcie tranzytowym w Hawrze. Wśród nich jest uciekający przed przeszłością Liam, który za pomocą kradzionych dokumentów dostaje się na statek płynący do Szkocji. W trakcie dochodzi do przejęcia trawlera i chłopak wraz z niewielką grupą trafia na Islandię. Akurat w momencie, gdy podzielony kraj planuje odciąć się od uchodźców i zaostrzyć wobec nich swoje działania…
Na końcu świata
Islander. Tom 1: Wygnanie ma wszystkie składowe solidnej powieści postapokaliptycznej, ale wykorzystuje je na swój sposób. Porządek świata został wywrócony do góry nogami, przestały istnieć międzynarodowe sojusze, tworzą się enklawy, a gdzieś w tym wszystkim zwykli ludzie, którzy chcą po prostu przeżyć. Fabuła opowiadana jest z perspektywy kilku osób. Przewrotnie jednak, główny bohater Liam, jest najbardziej tajemniczą z nich. Mówi bardzo niewiele, nie znamy jego przeszłości, nie wiemy skąd pochodzi i co musiał zrobić, by uciec na Islandię. Wiemy natomiast, że jest zdolny do złych rzeczy, jeśli te mogą mu pomóc uratować skórę.
Drugą z ważnych postaci jest profesor Zizek. Wiemy, że jest słynnym botanikiem i odkrył coś, co mogłoby pomóc w uprawie żywności na wyjałowionych ziemiach. Postaci Zizeka i towarzyszących mu Livii i Rapha pozwalają nam nieco rozeznać się w sytuacji, ponieważ autor nie zdradza nam, co sprawiło, że świat wygląda tak a nie inaczej. Musimy wyłapywać niuanse i sami łączyć kropki. Choć nie mamy tu do czynienia z wątkami nadnaturalnymi typu zombie to jest to podobne podejście, którym zachwycił Robert Kirmann w komiksowym The Walking Dead i które doskonale wykorzystano w The Last of Us.
Trzecią z ważnych postaci jest Erika, strażniczka w secesjonistycznej północnej części Islandii, która rusza z nieoficjalną misją do Reykjaviku na lojalistycznym południu. Wątek Eriki fantastycznie przedstawia nam sytuację polityczną na Islandii. Poznajemy punkt widzenia zarówno północy, jak i południa. Widzimy boje polityków w parlamencie, który ma decydować o losie napływających nieustannie uchodźców, podczas gdy zapasy żywności nieustannie się zmniejszają.
Emocje!
Wątki wszystkich wspomnianych postaci zgrabnie się ze sobą, w mniejszym bądź większym stopniu, przeplatają. Z oczywistych względów nie mogę zdradzić ani okoliczności ani poszczególnych zależności, więc musicie mi uwierzyć, że Férey wykonał tutaj kawał doskonałej roboty. Tym bardziej, że Islander. Tom 1: Wygnanie przeładowany jest emocjami. Przedstawiony świat jest bezwzględny dla najsłabszych i przy tym tak brutalnie realistyczny. Poruszane wątki są wstrząsające i wywołują u czytelnika pewien rodzaj dyskomfortu, który zmusza do refleksji i zastanowienia się nad zachowaniem czy to polityków czy ludzi znajdujących się w beznadziejnym położeniu. I niestety jestem w stanie wyobrazić sobie, że przedstawione tutaj sytuacje mogłyby mieć miejsce w realnym świecie.
Islander. Tom 1: Wygnanie – podsumowanie
Zachwycający komiks! Islander. Tom 1: Wygnanie zachwyca niesamowitymi rysunkami Corentina Rouge. Warstwa graficzna sama w sobie zasługuje na najwyższe możliwe oceny. W parze z pięknymi kadrami idzie gęsty klimat i szalenie emocjonująca fabuła napisana przez Caryla Féreya. Zastanawiam się jedynie czy wystawić pełną dychę, czy poczekać na kolejne tomy. A niech będzie!
Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Non Stop Comics
ISLANDER. TOM 1: WYGNANIE

Book Description: Bliska przyszłość. Europa pada ofiarą licznych katastrof, uchodźcy z całego kontynentu zbierają się w porcie w Hawrze, punkcie tranzytowym, z którego wiedzie droga ku hipotetycznemu zbawieniu. Kataklizmy wciąż nie dotknęły Islandii, ale na jak długo? Líam, który już wszystko stracił, spróbuje swojego szczęścia, nie wiedząc, że chaos innego rodzaju czeka na niego właśnie… na Islandii.
Book Author: Caryl Férey
Publisher - Orgnization: Wydawnictwo Non Stop Comics
Publisher Logo: 
Date published: 28 January 2026
Illustrator: Corentin Rouge
ISBN: 978-83-68541-93-9
Number Of Pages: 160
Podsumowanie
Zachwycający komiks! Islander. Tom 1: Wygnanie zachwyca niesamowitymi rysunkami Corentina Rouge. Warstwa graficzna sama w sobie zasługuje na najwyższe możliwe oceny. W parze z pięknymi kadrami idzie gęsty klimat i szalenie emocjonująca fabuła napisana przez Caryla Féreya. Zastanawiam się jedynie czy wystawić pełną dychę, czy poczekać na kolejne tomy. A niech będzie!







































