Lata temu namiętnie (i jak ówcześnie każdy, nie do końca legalnie) oglądałem serial Spartakus. Trzy sezony niezwykle brutalnej i jednocześnie przeładowanej erotyką opowieści o buncie niewolników, na którego czele stał tracki gladiator przełamywały wszelkie telewizyjne tabu. Jedną z najbardziej znienawidzonych postaci był przebiegły i zdradliwy Aszur / Ashur, którego brutalna śmierć pod koniec serialu przyniosła wielką radość fanom. Tymczasem stacja Starz przygotowała spin-off serialu, którego głównym bohaterem będzie właśnie Aszur. Produkcja pojawiła się bez żadnych opóźnień względem amerykańskiej premiery na Canal+ i dziś mogę przedstawić swoje wrażenia. Recenzja pierwszego sezonu serialu Spartakus: Dom Aszura.
Zabili go i uciekł
Twórcy filmów i seriali wielokrotnie już mierzyli się z problemem przywracania do życia uśmierconych wcześniej postaci. Nawet niedawno z problemem musieli uporać się scenarzyści Dexter: Zmartwychwstanie. W przypadku Ashura było „nieco” trudniej, bo ciężko przyszyć głowę odciętą przez Naevię, gdzieś na zboczach Wezuwiusza. Logiczne wytłumaczenie jego powrotu i tym samym zaburzenie linii fabularnej głównej serii byłoby strzałem w kolano. Podjęto, więc absurdalną ale przewrotnie najlepszą możliwą decyzję.
Podczas krótkiego wprowadzenia przypominającego losy Domu Batiatusa, Ashur (Nick E. Tarabay) przebywając w Zaświatach spotyka Lukrecję (Lucy Lawless), która mówi mu, że jego losy mogły potoczyć się inaczej. I to w zasadzie tyle. Spartakus: Dom Aszura jest więc nie tyle kontynuacją wydarzeń, a alternatywną historią odpowiadającą na pytanie: co by było gdyby?
Spartakus: Dom Aszura
W tej, alternatywnej wersji, Aszur odegrał bardzo ważną rolę w bitwie nad rzeką Silarus, czyli ostatecznym starciu buntowników pod wodzą Spartakusa z wojskami Marka Krassusa (Simon Merrells). Ba, to Aszur zadał śmiertelny cios Spartakusowi, czym zaskarbił sobie poważanie u Krassusa. W nagrodę Aszur mógł powrócić do Kapui jako wolny człowiek i przejąć cały pozostały dobytek Batiatusa. Wraz z jego Ludus (szkołą gladiatorów). Gardzony przez możnych Kapui, Aszur postanawia za pomocą podstępów i intryg piąć się wyżej w drabinie społecznej. By tego dokonać potrzebuje sukcesów również na arenie gladiatorów. A pomóc ma mu w tym Achillia (Tenika Davis) – pierwsza gladiatorka…
Gladiatorzy na drugim planie
Spartakus: Dom Aszura kładzie zdecydowanie większy nacisk na to co dzieje się poza ludus. Gladiatorzy przez długi czas nie odgrywają żadnej istotnej roli w wydarzeniach. Ba, nawet gdy dochodzą do głosu, to z imienia poznamy trzech, może czterech. Reszta to machający mieczami na placu ćwiczeń statyści. Ci, których poznajemy nieco lepiej nie myślą jednak o niewolniczej rewolucji. Wolność chcą wywalczyć sobie na arenie, a jeśli knują to po to, by uzyskać lepszą pozycję u swojego doctore.
Wątek gladiatorów kręci się wokół Achilli. Kobieta z tajemniczą, tragiczną historią, szturmem zdobywa serca żądnych igrzysk mieszkańców Kapui, natomiast nie może zdobyć należnej jej pozycji wśród swoich. Historia sama w sobie jest dość ciekawa, ale mam wrażenie że twórcom zabrakło pomysłu na cały sezon. W efekcie mamy dłuższe momenty, gdzie Achillia praktycznie znika z planszy i pojawia się 2-3 odcinki później. Szczerze myślałem, że będzie to wątek przewodni całego serialu, a okazuje się że to tytułowy Aszur gra tutaj pierwsze skrzypce.
Intryga, polityka i… latające członki
Fabularnie mamy więc całkiem udaną historię osadzoną w czasach świetności Imperium Rzymskiego. Niewątpliwym plusem okazuje się fakt, że Spartakus: Dom Aszura to alternatywna wersja tejże. Twórcy mogli nieco zaszaleć, bez konieczności trzymania się historycznych ram. Polityczne intrygi zataczają co raz szersze kręgi, na planszy pojawiają się najbardziej wpływowe postaci tego okresu. Na czele z Pompejuszem i Juliuszem Cezarem. Nie mogę się powstrzymać, żeby nie wspomnieć, że tutejszy Cezar wygląda jak żywcem wyrwany z Mody na Sukces. Wrcając do tematu – opowieść potrafi wciągnąć. Nawet jeśli nawarstwiają się tu głupotki i skróty myślowe, to i tak trudno się tutaj nudzić.
A co do tych członków…
Spartakus wyróżniał się na tle innych seriali niesamowitą wręcz dawką gore i wyjątkowo odważnej erotyki. Od tego czasu świat seriali mocno się zmienił. Brutalność nie jest już niczym zaskakującym i bardzo często gości w tego typu produkcjach (The Boys, The Walking Dead). Sprawa nagości wygląda jedna zgoła inaczej. Na planach pracują koordynatorzy intymności, sceny są często ograniczane do minimum i pojawiają się tylko wtedy, gdy mają mocne uzasadnienie fabularne. Byłem ciekaw, jak w tej rzeczywistości odnajdzie się Spartakus: Dom Aszura. No i jestem w szoku.
Scen erotycznych jest tutaj całe zatrzęsienie. Może nie tyle co w oryginalnej serii, ale i tak więcej niż w kilkudziesięciu współczesnych serialach… razem wziętych. Scen niezwykle odważnych, epatujących nagością i skierowanych w różne gusta. Oprócz przepięknych nagich kobiet, mamy też przecież równie rozebranych gladiatorów i pełno… interakcji pomiędzy różnymi bohaterami. Czy to dobrze, czy źle – niech każdy oceni sam. Ja jestem pozytywnie zaskoczony, że udało się utrzymać „ducha” tej serii.
Spartakus: Dom Aszura – podsumowanie
Przyznam, że nie skakałem z radości, gdy usłyszałem o nadchodzącym spin-offie Spartakusa. Zamkniętej i kompletnej historii, która nie wymagała żadnego rozwinięcia. Ciekawość wzięła jednak górę i okazuje, się że całkiem słusznie. Spartakus: Dom Aszura okazuje się miłą niespodzianką. Pełen politycznych intryg serial miesza się z całą masą brutalności i pikanterii. Naprawdę dobry pomysł na kilka wieczorów!
Serial dostępny w Canal+
SPARATKUS: DOM ASZURA

Description: Fabuła nowej odsłony losów Aszura skupia się wokół pałacowej intrygi. Były gladiator przejmuje szkołę, będącą dotychczas pod panowaniem Batiatusa. Choć kurz niedawnego powstania powoli opada, bohater musi mierzyć się z brakiem szacunku, pogardą i nieczystą grą ze strony gladiatorów, którzy wciąż wspominają jego zdradę i nie traktują go poważnie. Aszur jak zwykle kieruje się sprytem, lecz tym razem staje oko w oko z przeciwnikami równie bezwzględnymi, jak on sam. Serial eksploruje polityczne rozgrywki, zdrady i krwawe pojedynki, z których znana była pierwotna saga, ale dodaje do nich perspektywę głównego bohatera, który dotychczas zwykle pozostawał w cieniu.
Podsumowanie
Przyznam, że nie skakałem z radości, gdy usłyszałem o nadchodzącym spin-offie Spartakusa. Zamkniętej i kompletnej historii, która nie wymagała żadnego rozwinięcia. Ciekawość wzięła jednak górę i okazuje, się że całkiem słusznie. Spartakus: Dom Aszura okazuje się miłą niespodzianką. Pełen politycznych intryg serial miesza się z całą masą brutalności i pikanterii. Naprawdę dobry pomysł na kilka wieczorów!






























![THE OFFICE PL 5 | Recenzja serialu [Canal+] The Office PL Sezon 5](https://www.geeklife.pl/wp-content/uploads/2025/10/The-Office-PL-Sezon-5-wall-100x70.jpg)
![THE WALKING DEAD. DARYL DIXON SEZON 3 | Recenzja serialu [ Canal+ ] daryl dixon s3](https://www.geeklife.pl/wp-content/uploads/2025/10/daryl-dixon-s3-wall2-100x70.jpg)










