Flash. Dziwny atraktor. Tom 1

Przyznam, że troszkę zaspałem z tą recenzją. Komiks pojawił się prawie pół roku temu i od tego czasu przeleżał zafoliowany na półce. Dopiero premiera drugiego tomu przypomniała mi, że czegoś brakuje na stronie :) Już nadrabiam zaległości. Recenzja komiksu Flash. Tom 1. Dziwny atraktor.

Album zawiera materiały opublikowane w zeszytach The Flash (2023) #1-6, Titans: Beast World Tour: Central City #1 oraz epizod z zeszytu The Flash #800. Scenariusz napisał Simon Spurrier. Rysunki stworzyli Mike Deodato jr. oraz Serg Acuña, Alex Paknadel i Jarrett Williams.

Dziwny atraktor

Flash by Simon Spurrier
1. Flash. Tom 1. Dziwny Atraktor
2. Flash. Tom 2. Póki czas się nie zatrzyma
3. Flash. Tom 3. Wszechświat i dusza (Wkrótce)

Wally West jeszcze nigdy nie był tak szybki. I tak zapracowany. Choć stara się łączyć życie prywatne, domowe obowiązki z byciem superbohaterem to co raz częściej coś idzie nie tak. Tym razem coś dziwnego dzieje się z Mocą Prędkości. Podczas przełamywania kolejnych barier w Mocy Prędkości pojawiają się… szepty, które prowadzą Wally’ego do nieodkrytych wcześniej światów i bardzo potężnych przeciwników.

Wygląda pięknie

Poprzednia seria Flash (Wally West):

1. Flash. Tom 1: Powrót Wally’ego Westa
2. Flash. Tom 2: Zaćmienie
3. Flash. Tom 3. Misterne Plany
4. Flash. Tom 4: Jednominutowa Wojna

Flash. Tom 1. Dziwny atraktor jest nowym otwarciem i jednocześnie mięciutkim resetem serii. W oczy rzuca się przede wszystkim bardzo szczegółowa i niezwykle dynamiczna kreska. Flash jest sporym wyzwaniem dla rysowników, ponieważ bardzo trudno oddać to wszystko, co dzieje się, gdy Sprinter przebija kolejne bariery rzeczywistości czy czasu. Mike Deodato wyszedł tutaj obronną ręką. Jego rysunki są naprawdę znakomite i świetnie ilustrują to, co autor chciał przekazać czytelnikom. Pod tym względem zdecydowanie na plus.

Ależ to dziwne

Gorzej z fabułą. Flash. Tom 1. Dziwny atraktor to bardzo chaotyczna i koślawo przedstawiona historia. Miejscami miałem wrażenie, że każdy kolejny zeszyt opowiada o czym innym, że to jakaś dziwna antologia kręcąca się wokół Mocy Prędkości. Momentami czułem się autentycznie zagubiony, a raczej nie to było celem Spurriera. Pod koniec wszystko to nabiera nieco więcej sensu, jest nawet spory fabularny twist. Niemniej czyta się to po prostu ciężko. Flash od zawsze kojarzy się z czymś o wiele bardziej pozytywnym. Zresztą nawet Mr. Terriffic nie wiedział co się tam w ogóle dzieje. Mr. Terriffic, który wie wszystko…

Flash. Tom 1. Dziwny atraktor – podsumowanie

Słabe i nie zachęcające otwarcie runu Spurriera. Flash. Tom 1. Dziwny atraktor to komiks bardzo chaotyczny i wyjątkowo nierówny. Otwiera zbyt wiele wątków, które wydają się rzucane na chybił trafił bez większego ugruntowania. Pomieszanie z poplątaniem. Może w drugim tomie będzie lepiej.

FLASH. TOM 1. DZIWNY ATRAKTOR
Flash Dziwny atraktor Tom 1

Book Description: Wally West jeszcze nigdy nie był tak szybki ani tak spełniony! A jednak… coś jest nie tak. Nawet bardzo. Gdy w ciemnych wibracjach poza mocą prędkości rozlegają się szepty, Wally musi zupełnie inaczej podejść do swoich zdolności. Przed nim nowe krainy, tajemniczy sojusznicy i upiorni wrogowie! Tymczasem mieszkańcy Central City i Keystone City zostają zaatakowani przez przerażające zarodniki, które nie oszczędzają nawet członków rodziny Flasha! Wszystkie ręce na pokład!

Book Author: Simon Spurrier

Publisher - Orgnization: Story House Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 5 June 2025

Illustrator: Mike Deodato Jr., Trish Mulvihill

ISBN: 9788328165960

Number Of Pages: 204

Podsumowanie

Słabe i nie zachęcające otwarcie runu Spurriera. Flash. Tom 1. Dziwny atraktor to komiks bardzo chaotyczny i wyjątkowo nierówny. Otwiera zbyt wiele wątków, które wydają się rzucane na chybił trafił bez większego ugruntowania. Pomieszanie z poplątaniem. Może w drugim tomie będzie lepiej.

Overall
5/10
5/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.