Choć DC All In wystartowało wraz z zakończeniem eventu Władza absolutna, to nie wszystkie serie otrzymały nową numerację. Ma to swój powód, bowiem część scenarzystów musiało dokończyć swój run. W przypadku Supermana Egmont mógł pozwolić sobie na reset, ponieważ Joshua Williamson zamknął dotychczasowe wątki i rozpoczął nową opowieść. Recenzja komiksu Superman. Tom 1: Superwoman.
Album zawiera materiały opublikowane w zeszytach Superman (2023) #19-23 oraz Superwoman Special #1. Scenariusz napisał Joshua Williamson, a rysunki przygotował Dan Mora. W oryginale album zatytułowano Superman, Vol. 4: Rise of the Superwoman.
Superwoman
Poprzednia seria Joshui Williamsona
1. Superman. Tom 1. Supercorp2. Superman. Tom 2: W łańcuchach
3. Superman. Tom 3: Ród Brainiaca
Po wydarzeniach z Władzy absolutnej świat superbohaterów mocno się zmienił. Androidy Amazo posługiwały się mocami skradzionymi metaludziom. Po pokonaniu Amandy Waller większość mocy wróciła do właścicieli, ale część albo przepadła albo otrzymał je ktoś inny. Podczas, gdy Barry Allen utracił moc prędkości, Lois Lane uzyskała… te same moce Superman! Choć nie wiadomo, czyje zdolności przyswoiła, bowiem wszyscy członkowie superrodziny działają w komplecie, Lois przyjęła pseudonim Superwoman i u boku męża walczy z przestępczością. Podczas, gdy pracownicy Supercorp starają się rozwikłać zagadkę pochodzenia mocy, w Metropolis pojawia się Time Trapper, tym razem będący przedostatnim studium ewolucyjnym Doomsdaya. Doomsday prosi Supermana o przysługę, której ten spełnić nie może. Niespełnienie tej „prośby” będzie miało dla Lois i Clarka opłakane konsekwencje…
Z wielką mocą…
Okej, sam pomysł, by Lois Lane została Superwoman, jest słaby. Dopiero co została naczelną Daily Planet, a teraz lata po świecie i działa niczym doświadczony superbohater. Zupełnie mi to nie pasowało w pierwszych stronach komiksu. Zdecydowanie bardziej widziałbym Lois walczącą o przetrwanie gazety w cyfrowym świecie. Na szczęście Joshua Williamson miał tutaj plan!
Po pojawieniu się Time Trappera pod postacią Doomsdaya z odległej przyszłości, fabuła nabiera tempa oraz kolorów. I to w skali, której się nie spodziewałem. Doomsday w swojej standardowej (choć ewoluującej) formie nie jest już niczym nadzwyczajnym i nie robi takiego wrażenia, jak w przypadku słynnego komiksu Śmierć Supermana. To w zasadzie odpowiednik marvelowskiego Hulka – bezmyślna maszyna do zabijania. Time Trapper będący jego wersją po wielu ewolucjach to zupełnie inna para kaloszy!
Przybysz dysponujący wiedzą o przyszłości i posiadający potężne zdolności dodaje do kanonu Człowieka ze Stali solidny i mroczny twist. Sama zapowiedź nadchodzących tragedii intryguje, ale również w albumie Superman. Tom 1: Superwoman otrzymaliśmy kilka mocnych scen. Mocnych, a miejscami zaskakująco brutalnych. Jedna ze scen za sprawą bardzo sugestywnych rysunków Dana Mory zrobiła na mnie szczególne wrażenie. A na pewno była bardzo niespodziewana. Łączy się to bardzo zgrabnie z utratami kontroli przez Supermana mającego w swoim ciele odłamki czerwonego kryptonitu. Fabularnie jest naprawdę dobrze i już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
Superwoman origin
Album Superman. Tom 1: Superwoman zamyka zeszyt Superwoman Special #1. Do pewnego momentu byłem przekonany, że polecę każdemu zacząć lekturę właśnie od niego, ponieważ to tutaj dowiadujemy się, w jaki sposób Lois otrzymała moce, jak się uczyła nimi posługiwać. Finalnie jednak polecam czytać zgodnie z kolejnością komiksu, bowiem pewne rewelacje łączą się zakończeniem głównego wątku tego albumu. I lepiej nie psuć sobie zabawy.
Superman. Tom 1: Superwoman – podsumowanie
Zdecydowanie najlepszy album Joshui Williamsona i jeden z najlepszych regularnych komiksów o Supermanie od lat! Serio! Superman. Tom 1: Superwoman miesza pełną twistów fabułę z widowiskową i miejscami brutalną akcją. Bawiłem się wyśmienicie i czekam na więcej!
Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont
Wydawnictwo nie miało wpływu na moją ocenę
SUPERMAN. TOM 1: SUPERWOMAN

Book Description: Jakby tego było mało, do Metropolis przybywa niesławny przeciwnik Supermana zwany Time Trapperem, a jego sekrety mogą wstrząsnąć fundamentami superrodziny – wystawiają na próbę jej jedność i siłę. I kiedy się wydaje, że nie może być gorzej, na scenę wkracza... Doomsday! Pośród niespodziewanych zwrotów akcji i chwytających za serce momentów Lois trafia w wir wyzwań i staje do wyścigu w walce o przetrwanie, który przedefiniuje wszystko, co wiemy o Superwoman. Szykujcie się na grę o wysoką stawkę!
Book Author: Joshua Williamson
Publisher - Orgnization: Story House Egmont
Publisher Logo: 
Date published: 15 July 2026
Illustrator: Dan Mora
ISBN: 101325902
Number Of Pages: 170
Podsumowanie
Zdecydowanie najlepszy album Joshui Williamsona i jeden z najlepszych regularnych komiksów o Supermanie od lat! Serio! Superman. Tom 1: Superwoman miesza pełną twistów fabułę z widowiskową i miejscami brutalną akcją. Bawiłem się wyśmienicie i czekam na więcej!







































